22-10-2015 » Powiat i region, Sport

Zapowiedź piłkarskiego weekendu…

Przed nami następna kolejka piłkarska, w której wystąpi tradycyjnie aż dziewięć zespołów z naszego powiatu. Kibice wraz z nami, oczekują dobrych występów naszych piłkarzy, i oczywiście liczą na wywalczenie wartościowych wyników w ich wykonaniu. A z tym dotąd jak wiemy bywało niestety bardzo różnie.

III liga – Zdobyć Gdynię!…
Po dwóch kolejnych remisach (wyjazd i dom), wolińska „Vineta” wybiera się aż na dalekie Wybrzeże Gdańskie, a dokładniej do Gdyni, gdzie zagra w tę niedzielę o godzinie 11:00 z rezerwami „Arki” Gdynia.
Choć rywal jest dużo niżej w tabeli od naszej ekipy, to jednak jest to zespół sprawiający rywalom sporo kłopotów. Jest też przy tym bardzo nieobliczalny.
W Wolinie mimo wywalczenia tylko dwóch punktów w dwóch spotkaniach, nie załamują rąk. Wydaje się, że dzięki temu zespół jest trochę dojrzalszy i jak najbardziej pała chęcią uzyskania spektakularnego sukcesu. Okazja nadarza się w tę niedzielę o wczesnej porze, bowiem mimo tego, że rezerwy „Arki” to trudny przeciwnik i nie należy go w żaden sposób lekceważyć, jest jednak jak najbardziej do ogrania.
Dodać trzeba, że wyspiarzy to jak dotąd będzie najdalszy wyjazd po punkty, i wierzyć trzeba, że daleka droga i powrót będą dla nich jak najbardziej szczęśliwe.
Oczekujemy zatem dobrych wieści z dalekiej Gdyni i liczymy na niespodziankę in plus w wykonaniu wolińskiej „Vinety”.

IV liga – Nie przegrać szóstego meczu…
Sukces kamieńskich gryfitów przed tygodniem, wprawił nasz zespół w lepszy nastrój, bowiem wygrana z wyżej notowana „Iną” u siebie sprawiła, że zespół jest znów na 11. miejscu, podnosząc się o dwa oczka.
W meczu z zespołem z Goleniowa było widać pewne przejawy lepszej gry „Gryfa”, ale też niestety liczne zastoje, grali podobnie jak przeciwnik (nie wiedzieć czemu) momentami bardzo charyzmatycznie.
Jeszcze co najmniej kilku naszych zawodników nie ma niestety formy, co wcale nie jest pocieszające, a przy tym nie spełnia pokładanych w nich nadziei. A tu piłkarska jesień zbliża się ku końcowi.
Adrian Chodorowski, szczęśliwy drybler i potem strzelec jedynego gola z „Ina” (była to świetna akcja w jego wykonaniu) jest dobrym przykładem, że można zagrać na ponad miarę. Niestety większość naszych piłkarzy prezentuje się na boiskach fatalnie. A przed nimi kolejne mecze tej rundy, a pierwszy z nich już w tę sobotę, kiedy to w Szczecinie nasz zespół zagra przeciwko „Hutnikowi” będącemu na 8. miejscu i mającym 16. punktów.
Hutnicy jak dotąd wygrali już pięć spotkań, ale przy tym cztery przegrali, i jest szansa, że przy jedynie dobrej grze gryfitów, może być całkiem dobrze, choć przyznać trzeba, że ostatnimi czasy „Gryfowi” nie grało się najszczęśliwiej przeciwko temu zespołowi.
Jak dotąd nasz zespół przegrał wszystkie wyjazdowe spotkania, większość wyraźnie, i czas wreszcie na przełamanie, bo tylko 11. punktów i dalekie miejsce w tabeli niegdyś czołowemu zespołowi IV ligi, wcale nie przystoi.
Być może po wygranej z dużo wyżej notowaną „Iną”, doda naszym animuszu i większej wiary w siebie i w swoje umiejętności, które są przecież całkiem spore, ale jak dotychczas w dużej mierze nie wiedzieć czemu nie wykorzystane na boisku.
Mecz „Gryfa” z hutnikami zaplanowano na godzinę 15:00 i wcale nie musi być znowu źle. Wiara jak wiadomo czyni cuda, i wierzyć też trzeba, że ostatni zwycięski mecz w Kamieniu Pomorskim był spotkaniem przełomowym dla naszej ekipy. Co najmniej remis byłby na pewno sukcesem naszego zespołu. A jak będzie? To się okaże w popołudniową sobotę.

V liga – Ciężki mecz przed ambitną „Iskrą”…
Mająca sześć kolejnych spotkań nie przegranych golczewska „Iskra”, która co ważne, pokonała w ostatniej kolejce samego lidera, jedzie do Węgorzyna na spotkanie z tamtejszą „Spartą”, trzecim zespołem ligi.
Rywal po 10. kolejkach ma na swym koncie siedem wygranych i tylko jedną porażkę, nasz zespół sześć wygranych i trzy porażki, które zostały zaliczone w pierwszej części sezonu.
„Iskra” gra z meczu na mecz coraz lepiej i spodziewać się należy, że i tym razem nie powinno być źle. Grający trener naszego zespołu, Szymon Smerdel, zapewne odpowiednio nastawi i zmotywuje swoich piłkarzy, i przy tym nakreśli odpowiednią i przede wszystkim skuteczną taktykę, która może być tym samym kluczem do sukcesu.
„Iskra” gra dobrą piłkę, i co ważne, efektywną, stąd ostatnie nie małe sukcesy zespołu, które mamy nadzieję podtrzyma meczem ze „Spartą”. Gospodarze będą chcieli pokonać „Iskrę”, zaś nasi piłkarze ani myślą oddawać pola, więc zapowiada się niezwykle interesujące widowisko z którego, miejmy nadzieję, lepiej wyjdzie nasz ambitny i obiecujący zespół.
Mecz zaplanowano na sobotę na godzinę 15:00.

A klasa – Czy międzyzdrojska „Fala” dogoni lidera?…
Interesująco zapowiada się 10. kolejka spotkań, w której spodziewamy się sporo emocji. Wszystkie siedem meczy rozegrane zostaną w najbliższą sobotę.

Międzywodzki „Bałtyk”, który przed tygodniem sprawił nie lada niespodziankę pokonując w Dziwnowie lokalnego rywala „Jantara”, zagra u siebie z samym liderem, „Flotą” Świnoujście. Czy i tym razem sprawi niespodziankę? Byłoby miło i byłoby to wskazane, bo też byłoby to na rękę międzyzdrojskiej „Fali”, która ma tylko dwa punkty straty do lidera.
„Fala” zagrała dotąd dwa mecze mniej od innych i ma na swym koncie komplet, siedmiu zwycięstw. Teraz jedzie do Świnoujścia, gdzie zagra z „Prawobrzeżem”, które poległo ostatnio bardzo wysoko (0:5) w Gostyniu z „Bałtykiem”.
Gospodarze będą zapewne chcieli zmazać przykrą „plamę”, ale nasz zespół ani myśli przegrać lub nawet i zremisować. Międzyzdrojanie grają dobrą, i co ważne, skuteczną piłkę, i tego też w sobotę się spodziewamy. Jeśli „Fala” zagra tak jak dotychczas, nie powinno być źle, a przy tym będzie w dalszym ciągu „deptać po piętach” liderowi, który wcale nie ma łatwego zadania w meczu w Międzywodziu.

Także w sobotę, w Stuchowie szykują się małe derby powiatu, bowiem tu właśnie spotkają się miejscowa „Korona” i „Jantar” Dziwnów.
Oba zespoły „solidarnie” poległy w ostatniej kolejce spotkań. „Korona” przegrała u siebie 1:2 z „Pionierem” Żarnowo, a dziwnowianie nieoczekiwanie i wręcz sensacyjnie przegrali u siebie 1:2 z rywalem zza między, „Bałtykiem” Międzywodzie. I to była największa sensacja 9. kolejki i jedna z większych tej jesieni.
Obaj rywale będą chcieli się jak najbardziej zrehabilitować. Większe szanse przyznajemy „Jantarowi”, który oprócz tej sensacyjnej porażki, sprawia lepsze wrażenie od „Korony”, która jak dotąd nie potrafi ustabilizować swojej formy.
Jak będzie? Zapewne boisko zweryfikuje wszystkie za i przeciw obu zespołów. Mecz zaplanowano na godzinę 14:00.

„Znicz” Wysoka Kamieńska, który w dramatycznych okolicznościach tylko zremisował u siebie 3:3 z „Bizonem” Cerkwica, jedzie do Radowa Małego, gdzie spotka się z „Radowią”. Obecne dopiero szóste miejsce naszego zespołu to na pewno nie szczyt marzeń, gdyż przed sezonem to właśnie „Znicz” był wymieniany w gronie faworytów do awansu.
Zespół z Wysokiej Kamieńskiej czeka trudne spotkanie, bo „Radowia”, piąty zespół rozgrywek, mający dwa punkty więcej od „Znicza”, zawsze jest groźny u siebie dla kolejnych przeciwników.
Piłkarze „Znicza” znają powagę tego spotkania, i jakakolwiek strata punktów sprawi, że czołówka oddali się jeszcze bardziej, a wówczas jeszcze trudniej będzie ją dogonić.

Gostyński „Bałtyk” który przed tygodniem „rozstrzelał” u siebie „Prawobrzeże” Świnoujście (5:0), jedzie do ostatniej drużyny ligi, „Orła” Prusinowo, i wydaje się, że nasz zespół powinien poradzić sobie ze słabeuszem, który w dziewięciu spotkaniach stracił już… 90 goli! Co jest zapewne niechybnym rekordem straconych bramek na boiskach naszego Pomorza Zachodniego.
„Bałtyk” zapewne będzie starał się strzelić trochę bramek, by w ten sposób poprawić sobie stosunek bramkowy, który jest nie szczególny (23 – 27).

Ostatnimi czasy A – klasowcy bili rekordy strzelonych bramek, ale nie wydaje się, by i tym razem tak było. Zbyt wyrównani są rywale w poszczególnych spotkaniach, no może oprócz „Orzeł” Prusinowo – „Bałtyk” Gostyń.
Tak czy siak, zapowiadają się nie małe emocje, a co ciekawe, właśnie w tych niższych klasach rozgrywkowych przychodzi sporo kibiców, którzy częstokroć oglądają całkiem interesujące i stojące na dobrym poziomie spotkania.
Czekamy zatem na dobre wieści z boisk piłkarskich w wykonaniu naszych zespołów i wierzymy, że kibice będą po tej kolejce jak najbardziej zadowoleni z występów i rezultatów swoich (naszych) zespołów.

Miwa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *