20-11-2015 » Powiat i region, Sport

Zapowiedź ostatniej kolejki tej rundy i zarazem jesieni

III liga – Dobrze zaprezentować się w ostatnim meczu jesieni z silnym rywalem…
Po rundzie jesiennej i rozegraniu 14. kolejek, nasza dzielna i ambitna piłkarska „Vineta” zajmuje bardzo wysokie, trzecie miejsce, i jest niewątpliwie jednym z kilku odkryć III ligi.
W pierwszej rozgrywanej awansem z wiosny, 15. kolejce, nasz zespół zagra na wyjeździe z silnym, bo plasującym się na czwartym miejscu w tabeli, zespołem KS Chwaszczyno, który w ostatniej kolejce pewnie wypunktował i rozgromił u siebie 5:1 całkiem mocną przecież „Gwardię” Koszalin.
W pierwszym swym meczu w III lidze (15.08.) „Vineta” przegrała z tym zespołem 1:2, tracąc remis w samej końcówce meczu, stąd tym bardziej czekamy na jak najbardziej skuteczny i spektakularny rewanż.
Zatem jak najbardziej przeciwnicy godni siebie wystąpią w sobotę w niewielkim Chwaszczynie na Kaszubach, miejscowości wielkością porównywalną do naszego Golczewa.
Dotąd wyspiarze nad wyraz dobrze sobie radzili w spotkaniach z zespołami ze ścisłej czołówki, i mamy taką nadzieję, że i tym razem im się powiedzie.
Przeciwnik naprawdę silny i niewygodny dla każdego przeciwnika, ale to tym bardziej zapewne zmotywuje i zmobilizuje nasz zespół, który z meczu na mecz gra coraz lepiej i pewniej. Wszyscy nasi piłkarze znają doskonale swoje zadania na murawie i wywiązują się z nich jak do tej pory, naprawdę wzorowo.
Zapewne walka na boisku będzie się toczyć od pierwszej minuty do ostatniej, i wierzymy, że z końcowym gwizdkiem arbitra będzie to sukcesem naszej dzielnej „Vinety”.
A więc czekamy w sobotnie popołudnie na dobre wieści z Kaszub, i życzymy wam powodzenia bojowi wolinianie.

IV liga – „Gryfie” sprostaj mocnemu „Dębowi”!…
Przed tygodniem kamieńscy gryfici wygrali u siebie z chojeńską „Odrą” i zapewne cieszy li tylko wygrana pod wodzą nowego trenera, Krzysztofa Wierzbickiego, który objął swą posadę w 9 listopada, który podkreśla, że przed nim i jego piłkarzami całe multum pracy.
Zespół jest słaby, i jak mówi, na obecną chwilę za słaby też na… IV ligę. Nic tylko trzeba mieć teraz nadzieję na dobry występ w Dębnie i uszczknięcie choćby punkt do ich nikłej kolekcji jaką mają obecnie gryfici. A potem? A potem należycie przygotowywać się i to jak najrzetelniej, jak intensywniej, do gier wiosennych w długiej przerwie zimowej, bo rewanże zaważą o tym czy będziemy jeszcze mieć w Kamieniu Pomorskim IV ligę.
„Dąb” raczej nieoczekiwanie poległ w ostatniej kolejce w Chociwlu, i zapewne będzie żądny wygranej z naszym niżej przecież notowanym zespołem. Mamy nadzieję, że nasz trener odpowiednio nastroi i pozytywnie zmotywuje gryfitów, których to przecież ostatni mecz w tej rundzie, i liczymy, że zrobią oni wszystko, by na finiszu jesieni pokazać się z jak najlepszej strony. Dobrego grania pewne niewielkie zwiastuny mieliśmy w spotkaniu z „Odrą”, i byłoby dobrze je dopieścić na treningach i powtórzyć dobre granie w tym nadchodzącym spotkaniu.
Czekamy zatem z dużą niecierpliwością na wieści z Dębna, i oby były one radosne dla kibiców i samych piłkarzy kamieńskiego „Gryfa”.

V liga – Najlepiej pokonać wysoko słabeusza…
Po wysokiej przegranej u siebie z silnym „Morzyckiem”, nasz „Iskra” Golczewo zagra ostatni mecz tej jesieni w Dobrej Nowogradzkiej, gdzie zmierzy się z najsłabszym zespołem ligi, „Sarmatą”, tegorocznym spadkowiczem z IV ligi.
Przeciwnik po spadku jest w rozsypce i w większości gra juniorami inkasując pokaźną liczbę bramek niemal w każdym spotkaniu. Stąd liczymy na instynkt strzelecki naszych piłkarzy, którzy po kilku bojach z silnymi przeciwnikami w różny sposób z nich wychodząc, są żądni podreperowania swojego dorobku punktowego jak i bramkowego.
Jest to niczym na deser raczej mecz – spacerek, ale tego meczu w żaden sposób nie wolno lekceważyć, gdyż jak pamiętamy z historii, niejednokrotnie wiele silnych zespołów grając nonszalancko, gubiło punkty w meczach z teoretycznymi słabeuszami. Nasi piłkarze powinni być świadomi tego, że przeciwnik jak gra tak gra, ale też nie wychodzi na murawę po to, by od razu się poddawać.
Liczymy więc na to, że nasz zespół całkiem serio podejdzie do tego meczu i wywalczy punkty strzelając przy tym rywalowi kilka bramek.

A klasa – Czekają nas dwa mecze w ramach małych derbów powiatu…
Przed nami ostatnia, 13. kolejka spotkań i w jej ramach odbędą się dwa mecze z serii małych derbów powiatu. Wszystkie mecze kolejki odbędą się w tę sobotę.

„Znicz” Wysoka Kamieńska po srogim laniu w ostatnim meczu w Stuchowie, podejmuje trzeci w tabeli „Jantar” Dziwnów. Gospodarze będą chcieli się pokazać z jak najlepszej strony, goście odkuć się po przegranej w Dziwnowie z liderem ze Świnoujście. Zapowiada się ciekawie i zapewne emocji nie zabraknie.

W Gostyniu spotkają się dwa nasze „Bałtyki”, ten miejscowy i ten z Międzywodzia. Gostynianie są na miejscu ósmym, goście na dziesiątym, a dzieli je dwa punkty. Komu się poszczęści, będzie wyżej w tabeli na zakończenie tej rundy. I tu zapowiada się również ciekawie. Mecz w sobotę o godzinie 14:00.

Wbrew pozorom trudny mecz czeka międzyzdrojską „Falę”, która zagra u siebie z silną i dość nieobliczalną „Radowią” Radowo Małe. W ostatniej kolejce goście pewnie ograli u siebie nasz „Bałtyk” Gostyń. Z kolei nasza „Fala” raczej nieoczekiwanie zremisowała dwa swoje ostatnie spotkania z jakże dużo słabszymi zespołami. To były na pewno ligowe niespodzianki.
Zapewne druga lokata międzyzdrojan to na pewno nie ich szczyt marzeń, bo apetyt w miarę jedzenia (wygrywania) rósł, dlatego jak wiemy, nasi piłkarze mocno przygotowują się do tego spotkania i chcą go po prostu wygrać, by przypadkiem nie stracić punktów do mocnej, liderującej „Floty” ze Świnoujścia.
Łatwo nie będzie, ale my wierzymy wraz z kibicami „Fali” w możliwości i umiejętności naszych piłkarzy, którzy niejednokrotnie w tej rundzie pokazali swój niebywały lwi pazur.
Sobotnia potyczka „Fali” rozpocznie się o godzinie 13:00 i liczymy na was piłkarze „Fali”.

Stuchowska „Korona” zagra drugi raz z rzędu u siebie. Przed tygodniem odprawiła z kwitkiem „Znicz” Wysoka Kamieńska pokonując go wysoko, bo aż 5:1. Teraz, w sobotę, do Stuchowa przyjdzie jedna ze słabszych ekip ligi, jaką jest bez wątpienia „Jastrząb” Łosośnica, który jest przedostatni z sześcioma punktami na koncie.
Nasz zespół ma jeszcze aspiracje windowania się ku górze i nadarza się okazja podreperowania swego dorobku punktowego.
Inne rozwiązanie jak wygrana „Korony” będzie niespodzianką, a nawet sensacją. My wierzymy w możliwości naszych piłkarzy, tyle tylko, aby nie zlekceważyli słabego przeciwnika. A z drugiej zaś strony, trudno niewątpliwie gra się z zespołami mocno broniącym dostępu do swojej bramki.
Zwykle polskie zespoły nie potrafią grać z grającymi głęboką destrukcją zespołami, preferując raczej grę z kontry.
Kto ma więc czas i ochotę, niech wybierze się wczesnym popołudniem do Stuchowa, gdzie o godzinie 13:00 rozbrzmi pierwszy gwizdek sędziego oznajmiający rozpoczęcie zawodów pomiędzy miejscową „Koroną”, a „Jastrzębiem” z Łosośnicy.
Jak widać, wybór gdzie pojechać i obejrzeć mecz lub mecze, szeroki. I liczymy, że co najmniej kilka naszych zespołów pokaże się z jak najlepszej strony.
Miwa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *