14-11-2015 » Powiat i region

Zamachy w Paryżu. Stolica Francji w żałobie!

W piątek 13 listopada stolicą Francji – Paryżem, wstrząsnęła seria zamachów terrorystycznych. Wstępny bilans oficjalny mówi o co najmniej 120 zabitych i 80 ciężko rannych. Ostateczny bilans będzie prawdopodobnie wyższy. Zginęło także ośmiu terrorystów. Nie wiadomo jednak, czy zamachowców nie było więcej. Poszukiwania trwają.
Cały świat pogrążył się w żałobie. Sytuacja pomału wymyka się spod kontroli. Mamy XXI wiek. Wydawać by się mogło, że ludzkość dojrzała do tego, by na zawsze zapomnieć o wojnie, przelewie krwi, czy religijnych walkach. Jak widać jest inaczej. To co się dzieje w Afryce, to co się stało w Paryżu, to pokłosie walk religijnych. Do głosu na całym świecie dochodzą fundamentaliści religijni. W imię swojego Boga (niezależnie jak go nazywają) są gotowi zabijać innych. Czy tak ma wyglądać Nasz świat? Czy my światli i wykształceni ludzie nie potrafimy myśleć samodzielnie? Jeśli nie powstrzymamy tej sytuacji, to już wkrótce – my ludzkość – stracimy kontrolę nad światem, nad naszym życiem. Zbrodnie w Afryce, w Azji, w Paryżu i w każdym innym miejscu na ziemi, powinny być potępione. Winni tych zbrodni powinni ponieść surową karę. Ale my zwykli mieszkańcy tej ziemi powinniśmy znaleźć rozsądne wyjście z tej sytuacji. My Polacy mamy szczęście, że obecna Polska jest krajem jednorodnym. Jak na razie nie grożą nam wojny religijne. Ale to nie znaczy, że możemy spać spokojnie, że nic nam nie grozi. Fundamentalizm stoi przed naszą bramą, puka do naszych drzwi. Papież Franciszek nawołuje Świat, Nas Wszystkich do umiaru, miłości bliźniego. Powinniśmy pójść tą drogą. Zabijanie innych wyłącznie za to, że myślą inaczej, że wierzą w innego Boga, nie jest i nigdy nie będzie czymś dobrym. Nauczmy się żyć obok siebie. Ziemia jest tylko jedna. To Nasza planeta, to matka ludzkości. Pamiętajmy o tym i dziś i jutro i…. aż do końca.
W imieniu naszej redakcji, bliskim ofiar w Paryżu składamy wyrazy współczucia. W tym dniu jesteśmy z Wami.
\Waldemar Taranowicz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *