03-02-2018 » Powiat i region

Wody Polskie: przedsiębiorcy w 2018 r. zapłacą za wodę dwa razy

W tym roku użytkownicy wód posiadający pozwolenia wodnoprawne m.in. przedsiębiorcy zapłacą za wodę dwukrotnie za 2017 i 2018 rok – poinformował w czwartek wiceprezes Wód Polskich Mateusz Balcerowicz. Dodał, że o wysokości opłaty zostanie podana w lutym.

fot. Thinkstock

Od tego roku działa Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie. To nowa instytucja, która została wprowadzona uchwalonym w ub.r. Prawem wodnym. Odpowiada m.in. za ustalanie i ściąganie opłat za pobór wód podziemnych i powierzchniowych oraz opłat za zrzut ścieków wynikających z nowego prawa.

Wiceprezes Wód Polskich Mateusz Balcerowicz na czwartkowej konferencji prasowej przypomniał, że ustawa wprowadziła nowy system opłat za usługi wodne. Opłaty za usługi wodne zostały wydzielone z opłat środowiskowych – regulowanych przez Prawo ochrony środowiska – i przeniesione do nowego Prawa wodnego. Oznacza to też, że takie opłaty będą wpływały do Wód Polskich, a nie do urzędów marszałkowskich.

System opłat za usługi wodne to opłaty stałe i zmienne za pobór wody i zrzut ścieków. Opłaty stałe wynikają z udzielonych pozwoleń wodnoprawnych bądź pozwoleń zintegrowanych, z kolei opłaty zmienne zależą od tego, ile wody użytkownik wykorzystuje z okresie rozliczeniowym. Użytkownik płaci opłaty stałe raz w roku.

“W tym roku będzie wyjątkowa sytuacja. Użytkownicy wód będą płacili dwukrotnie. Pierwszy raz za 2017 rok w starym systemie wynikającym z Prawa ochrony środowiska (na rzecz urzędów marszałkowskich) (…) Oprócz tego w tym samym czasie Wody Polskie wdrażają system usług wodnych za rok 2018, przewidzianych przez Prawo wodne” – poinformował Balcerowicz.

“Właściwie jesteśmy gotowi do rozpoczęcia informowania użytkowników wód o tym nowym systemie” – zapewnił.

Wiceszef Wód Polskich poinformował ponadto, że polecił dyrektorom Regionalnych Zarządów Gospodarki Wodnej, by w lutym przekazali zainteresowanym informację o wysokości opłat, jakie będą musieli uiścić.

Dodał, że informacja o wysokości opłaty zmiennej, zainteresowani otrzymają pod koniec pierwszego kwartału. Będzie ona uiszczana co kwartał, co kwartał RZGW będą też informowały o jej wysokości.

Balcerowicz przypomniał, że użytkownicy wód mogą wnieść do Wód Polskich – czyli centrali – reklamację na wysokość opłaty ustalonej przez RZGW.

Przedstawiciel Wód Polskich zapewnił ponadto, że Regionalne Zarządy, jak i centrala są przygotowani na weryfikację wniosków taryfowych, które do 12 marca br. mają wpłynąć do RZGW.

Zgodnie z nowelą ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków RZGW będą pełniły też rolę regulatora cen wody. Taki regulator ma stać na straży tego, by taryfy za pobór wody i odprowadzanie ścieków nie były zawyżane przez przedsiębiorstwa wodno-kanalizacyjne.

“W każdym RZGW utworzono wydział taryf. Dodatkowo utworzono wydział, który koordynuje te sprawy w ramach Wód Polskich (…) Czekamy na wydanie rozporządzenia taryfowego, które określi wzór tego wniosku. Na razie działamy na podstawie projektu (…) Jesteśmy przygotowani, żeby je obsługiwać (wnioski taryfowe – PAP), które się pojawią na przełomie lutego i marca” – zapewnił Balcerowicz.

Prezes Wód Polskich Przemysław Daca zapewnił, że choć administracja wodna w Polsce jest w “fazie rozwojowej”, to “nie mamy do czynienia z chaosem organizacyjnym”. Przyznał, że niektóre trudności wynikają z tego, że scalana jest administracja publiczna i samorządowa, które do tej pory zajmowały się sprawami gospodarki wodnej oddzielnie.

Wskazał, że w nowej instytucji zatrudnionych jest ok. 5,4 tys. pracowników, z tego 2,5 tys. to pracownicy, którzy przeszli z administracji samorządowej.

“To skompilowane działanie, potrzeba trochę czasu, żeby dobrze funkcjonowało” – powiedział.

Szef Wód Polskich poprosił o “przysłowiowe 100 dni spokoju, tak żebyśmy mogli sprawnie realizować tę reorganizację”. “Bardzo ciężko pracujemy, po to żeby ten system uszczelnić i był funkcjonalny” – dodał.

Daca zapowiedział, że przeprowadzi audyt w RZGW i Wodach Polskich m.in. pod względem zatrudnienia. Zwrócił uwagę, że już ze wstępnych analiz wynika, że w niektórych Regionalnych Zarządach “jest ewidentny przerost zatrudnienia”. Przypomniał, że powstały też cztery nowe zarządy (w Lublinie, Bydgoszczy, Białymstoku i w Rzeszowie), w których kadry będą musiały być uzupełnione. Razem jest ich 11.

Prezes zwrócił też uwagę, że jest świadom tego, iż – szczególnie w terenie – część pracowników nie jest odpowiednio wynagradzana. Zapowiedział, że “z biegiem czasu”, jak do przedsiębiorstwa trafi więcej pieniędzy, “na pewno część z nich przeznaczać będziemy na poprawę warunków finansowych pracowników”.

za: LEX

fot. Thinkstock

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *