17-12-2015 » Powiat i region

Odra ma być międzynarodową, wodną autostradą. Za nawet 20 mld zł

Odra ma być międzynarodową, wodną autostradą. Za nawet 20 mld zł
W dniu dzisiejszym na portalu wyborcza.pl ukazał się artykuł Edyty Bryła poświęcony Odrze. W artykule tym jego autorka pisze:

“Wiceminister żeglugi śródlądowej chce, żeby transport wodny wrócił na Odrze na skalę międzynarodową. Może to kosztować do 20 mld zł.
W najlepszych czasach dla odrzańskiej żeglugi, latach 70., rzeką płynęło ok. 14 mln ton ładunków rocznie. A teraz już prawie nic, ze względu na zły stan infrastruktury i brak inwestycji, które ustabilizowałyby głębokość rzeki. Przedsiębiorcy boją się wozić ładunki Odrą, bo nie mają pewności, czy barki np. nie utkną na mieliźnie.

Poprawę warunków do żeglugi zapowiada Jerzy Materna, wiceminister w nowym resorcie gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej. Jak mówi, w planach jest opracowanie studium wykonalności modernizacji Odry do czwartej, czyli międzynarodowej klasy żeglugowej. To oznacza zapewnienie na rzece takich parametrów, które umożliwią przewóz do 50 mln ton ładunków rocznie. Odra będzie mogła też być przyłączona do międzynarodowej sieci dróg wodnych. – Minimum czwarta klasa żeglowności będzie priorytetem tego resortu. Nie chcę nigdy więcej słyszeć o klasie trzeciej. Nie ustąpię w tej kwestii ani o milimetr – deklaruje Materna.

Chronione obszary i aktywiści

Problemem dla rozwoju żeglugi było dotychczas to, że minister środowiska, gospodarz na Odrze, był niechętny rozwojowi dróg wodnych. Infrastruktura może bowiem szkodzić ekosystemowi. Do tego Odra płynie przez chronione obszary Natura 2000. Eugeniusz Piotrowski, ekspert ds. gospodarki wodnej w dolnośląskim urzędzie wojewódzkim, wcześniej dyrektor ds. inwestycji w Regionalnym Zarządzie Gospodarki Wodnej, uważa, że uzyskanie decyzji środowiskowych dla wielu projektów może być trudne, ale możliwe. – Ważne jest jednak, by zrównoważyć postulaty ekologów i środowiska żeglugowego – mówi Piotrowski. Materna z kolei przekonuje, że na działania na Odrze jest już zgoda Mariusza Gajdy, wiceministra środowiska ds. gospodarki wodnej.

Co z aktywistami, którzy blokowali lub opóźniali inwestycje na rzekach? – Będą musieli pogodzić się z tym, że rzeki uregulowane ponad sto lat temu nie zostaną zrenaturyzowane. Ich gospodarcza funkcja zostanie przywrócona i rozwinięta równolegle z funkcjami środowiskowymi – mówi Materna. I zapowiada także zmianę projektu przeciwpowodziowego polderu Racibórz (woj. śląskie) za ok. 1 mld zł. Początkowo był on planowany jako zbiornik retencyjny, by jednocześnie chronił przed kataklizmem i zasilał Odrę, gdy stan wody w rzece jest niski, umożliwiając żeglugę. W ostatnich latach jednak plany się zmieniły – zamiast zbiornika miał powstać polder otoczony wałem powodziowym (tzw. zbiornik suchy). Obiekt nie pełniłby żadnych innych funkcji, prócz ochronnej. Materna chce więc wrócić do pierwotnego planu dla Raciborza, by zasilać żeglugę. Według Piotrowskiego to słuszny kierunek. – Jeśli chodzi o korzyści dla żeglugi, nie ma wątpliwości, że Racibórz powinien być zbiornikiem retencyjnym. Do tego pomógłby zapobiegać suszy – uważa Piotrowski.

20 mld zł

Modernizacja Odry może kosztować do 20 mld zł. Ile pieniędzy z tej kwoty rząd przeznaczy z budżetu państwa, nie wiadomo. Wiceminister mówi, że mamy szansę na nawet 80-procentowe dofinansowanie unijne. Dokładne plany dla dróg wodnych ma ogłosić za trzy miesiące.”

Na łamach gazety Pomorzanin i portalu echokamiernia.pl piszemy o sprawach pogłębienia Odry od dłuższego czasu. Jako dziennikarze uczestniczyliśmy w wielu sympozjach poświęconych odtworzeniu szlaku żeglownego na Odrze. Specjaliści wielokrotnie wypowiadali się o konieczności odtworzenia żeglowności Odry i przywróceniu korytarza Odry dla transportu rzecznego towarów. Chcą tego portowcy firm zajmujących się transportem rzecznym, chcą nasi sąsiedzi – Czesi. Kiedyś dla nich Szczecin i Świnoujście był głównym oknem na świat. Odra służyła jako główna trasa transportu czeskich towarów poza Europę.
Jak do tej pory głos ten rozchodził się w próżni. Przedstawiciele Rządu nie byli tą tematyką zainteresowani. Dopiero dziś po raz pierwszy przedstawiciel Rządu RP publicznie przedstawia program udrożnienia Odry. Nie jestem członkiem PiS, nie mam powodu wychwalać działania tego rządu. Ale kiedy ktoś mówi tym samym językiem co my, wdraża do życia ambitny program, w wyniku którego gospodarka Polski, gospodarka tego regionu zyska bardzo wiele, to ja jestem za. Życzę powodzenia w realizacji tego planu. Popieram ten pomysł i zamierzam w miarę swoich możliwości go wspierać. Mam nadzieję, że projekt uda się szybko wdrożyć i nic nie stanie na przeszkodzie udrożnieniu Odry.

Waldemar Taranowicz

2 komentarzy na temat: Odra ma być międzynarodową, wodną autostradą. Za nawet 20 mld zł

  1. Avatar Michał pisze:

    Czy uda się zrealizować ten plan? Po wygranych wyborach PiS coraz bardziej mnie zaskakuje i to na plus. Jakoś można realizować tego typu projekty. a Platforma trwoniła tylko pieniądze a efekt żaden.

  2. Avatar Ewa pisze:

    Cieszę się, że barki wrócą na Odrę. Pamiętam jak pływały po Odrze. Komu to do tej pory przeszkadzało?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *