05-07-2019 » Powiat i region

Od wielkiej powodzi zwanej powodzią tysiąclecia mija 22. lata

Powódź, którą potem określano „powodzią tysiąclecia”, nawiedziła tereny południowej i zachodniej Polsce na początku lipca1997 roku i objęła także Czechy, jak również północno – zachodnią Słowację, wschodnią część Niemiec i Austrii, doprowadzając na terenie tylko trzech krajów; Czech, Niemiec i Polski, do śmierci aż 114 osób oraz szkód materialnych w wymiarze około 4,5 miliarda dolarów USA.

Na terenie Polski zginęło wtedy 56 osób, a szkody oszacowano na ok. 3,5 miliarda dolarów.

Wylały wówczas wody dorzeczy rzek Bóbr, Bystrzyca, Kaczawa, Kwisa, Mała Panew, Nysa Kłodzka, Nysa Łużycka, Odra, Olza, Oława, Skora, Szprotawa, Ślęza i Widawa, a także górnej Wisły i Łaby.

W dniach 3 – 10 lipca 1997 na obszarze południowej Polski, Czech i Austrii wystąpiły obfite opady deszczu. Opady w Sudetach Wschodnich oraz południowej części Śląska objęły dorzecze Odry i spowodowały, że już 6 lipca pierwsze wsie i miasteczka zostały zalane przez Nysę Kłodzką i Odrę. Pierwszym zalanym polskim miastem były Głuchołazy.

Lokalnie opady przekroczyły 500 mm, tj. 3 – 4 razy przewyższyły średnie sumy miesięczne. Od Chałupek do ujścia Nysy Kłodzkiej zabrakło podziałki na łatach wodowskazowych.

7 lipca woda doszła też do Krapkowic, przez które fala kulminacyjna przeszła 10 lipca przy stanie wody na Odrze 1032 cm, a sama powódź trwała do 28 lipca.

Druga fala opadów wystąpiła pomiędzy 18 a 22 lipca. Spowodowały one wezbrania jeszcze większe od tych z pierwszych dni miesiąca. Ocenia się, że przepływy maksymalne były w niektórych miejscach bliskie przepły­wom, jakie statystycznie mogą się zdarzyć z prawdopodobieństwem 0,1% (jest to tzw. woda tysiącletnia). Maksymalne dotychczas zanotowane poziomy wody zostały na górnej Odrze przekroczone na odcinku długości ponad 500 km, licząc od granicy państwa z Czechami. Na dolnym odcinku druga fala wywołała na przykład 27 lipca w Słubicach i Frankfurcie nad Odrą wezbranie do poziomu 657 cm, o kilkadziesiąt centymetrów więcej niż fala pierwsza (17 lipca – 620 cm) i więcej od najwyższego tam zanotowanego do tej pory (w listopadzie 1930 roku – 635 cm).

Tylko w zalanym Wrocławiu ułożono od 300 do 480 tysięcy worków z piaskiem.

Szczególnie zniszczone zostało osiedle Kozanów, gdzie woda sięgała miejscami pierwszego piętra. Podobnie do pierwszego piętra sięgała woda na Rakowcu (tzw. Trójkąt Bermudzki), a znajdujące się tam kamienice sprzed II wojny światowej, nierzadko z drewnianymi stropami, ucierpiały tak bardzo, że wiele z nich trzeba było zburzyć (kilka z nich zawaliło się samych. Na szczęście nikt przy tym nie ucierpiał).

Bilans tej ogromnej powodzi to wspomnianych 56 ofiar śmiertelnych i straty materialne szacowane na około 12 mld złotych. W wyniku tego kataklizmu dach nad głową straciło 7.000 ludzi, a około 40 tys. straciło dorobek całego życia.

Straty z tytułu zniszczenia majątku poniosło 9.000 firm. Woda zniszczyła lub uszkodziła 680.000 mieszkań, 843 szkoły, z których 100 uległo całkowitemu zniszczeniu. Ponadto 4.000 mostów, w tym zerwanych ok. 45. Jak również 14.400 km dróg, 2.000 km torów kolejowych, 613 km wałów przeciwpowodziowych i 665.835 ha ziemi, czyli ponad 2% areału naszego kraju.

Miwa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *