11-04-2018 » Powiat i region

Niezwykła i bardzo ciekawa historia tak popularnych jeansów (dżinsów)

Jeansy to spodnie przede wszystkim z długą historią, z duszą. A zgodnie ze słowami znanej polskiej piosenki, można zmieścić w nich dosłownie cały świat!

Wiedzieliście, że pierwszą hurtownię niezwykle dziś popularnych jeansów otwarto w 1853 roku? Przedstawiamy 195. letnią historię jeansów. Ze względu na swoją ponadpokoleniową popularność, dżinsy zyskały status jednej z ikon popkultury XX wieku!

Jeansy to spodnie uniwersalne, a przy tym jedyne ubranie, które z jednej strony jest ekspresją naszej wolności i indywidualizmu, a jednocześnie nie wykluczające nas w żaden sposób ze społeczeństwa w którym żyjemy. Bardzo trwałe wykonane w splocie skośnym, zawsze modne i oczywiście niezastąpione. Noszone przez dzieci i dorosłych obu płci.

Najczęściej koloru niebieskiego (blue jeans), gdzie barwnikiem jest pigment indygo, dawniej pozyskiwany z liści indygowca barwierskiego, a od początku XIX wieku produkowany jest głównie syntetycznie. Dziś roczna produkcja niebieskich dżinsów (jeansów) wynosi ok. miliard sztuk!

Jaka zatem historia skrywa się za ich sukcesem?

Słowo „jeans” pochodzi z francuskiego „Blue de Gênes”, co oznaczało dosłownie „błękit genewski”. Etymologia słowa „denim” jest nieco bardziej złożona, gdyż pochodzi ono między innymi od nazwy francuskiego miasta Nîmes, w którym znajdowała się fabryka tego popularnego dziś materiału.

Historia tychże spodni sięga epoki… renesansu, jednak ich popularność znacznie wzrosła dopiero w XIX wieku. Początkowo nosili je żeglarze. Ale ten prawdziwy sukces narodził się wraz z założeniem przez Leo Strauss (później Levi Straussa) w 1853 roku hurtowni jeansów. Była to odpowiedź na ówczesne zapotrzebowanie. W tamtym czasie w Stanach Zjednoczonych trwała gorączka złota i osadnicy szukali ubrań, które byłyby przede wszystkim solidne i odporne na wszelkiego rodzaju otarcia.

XX wiek to niezaprzeczalny triumf tego denimu. W latach 1930 – 1940 wraz z modą na westerny, jeansy szturmem zdobyły srebrny ekran, a w latach 40. i 50. Ubiegłego stulecia, dzięki temu, że nosili je żołnierze amerykańskiej armii na przepustce, poznał je dosłownie cały świat. Do lat 60., także dzięki Jamesowi Deanowi, spodnie te stały się symbolem buntu. Wśród młodzieży były one niezwykle popularne. Jednak ich historia i konotacja denimu ze światem robotniczym czy nawet kryminalnym, powodowała, że uczniowie mogli zostać nawet usunięci ze szkoły za pojawienie się w nich na lekcjach.

Era hippisów wprowadziła spodnie z rozszerzanymi nogawkami, były kolorowe hafty i aplikacje. Lata 80. to apogeum jeansowej popularności. Szyto już nie tylko spodnie, ale i koszule, spódnice, kamizelki, kurtki…. I tak jest do dziś.

Jednak od lat 90. zaobserwowano pewien nawet znaczący spadek popularności tych kultowych spodni. W tej dekadzie tylko w samych Stanach Zjednoczonych zamknięto aż 11 wytwórni „Levi Strauss”! Jednak ostatnie sezony ponownie gloryfikują ten wyjątkowy denim. I to w jego klasycznej, niebieskiej postaci, znamionujące wzrost popularności takich słynnych marek jak G-Star Raw, oczywiście Levi’s  czy Wrangler.

Oprac. Miwa

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *