02-03-2016 » Powiat i region

Jeszcze 150 mil!

Szymon zameldował się dziś telefonicznie już z archipelagu Wysp Kanaryjskich. Znajduje się na południe od El Hierro – do mety pozostało mu około 150 mil! Planowane – po raz drugi – witanie (bo wiecie jak z tym planowaniem bywa) – w piątek!

Kolejne bo pierwsze przymiarki były na zeszły tydzień. Brożka nawet poleciała na Kanary w cichej nadziei, że Szymon zdąży… ale nie zdążył. I jak sam planowął 18-20 dni od Capo Verde tak wykorzystał wszystkie… +1. Teraz na Gran Canari czeka ekipa witająca po dprzewodnictwem stoczni Northman 🙂

W rozmowie telefonicznej Szymon powidział dziś:
Od tygodnia “mieszkam” w sztormiaku – powiedział Szymon w rozmowie telefonicznej 2 marca. – Płynę bez autopilota, bo ma już dość i czasem marudzi. Wychodzi na to, że jestem wytrzymalszy od elektroniki. Żagle niestety też już ostatkiem sił – swoje przeżyły. Praktycznie od samych Wysp Zielonego Przylądka płynąłem w sztormowych warunkach. Jakby dobrze policzyć to były może 3 dni znośnej pogody. A poza tym wyjątkowo silny wiatr (8-9B; 35-45 węzłów). Oczywiście prosto w dziób. Łatwiej by mi było popłynąć na Karaiby.
Chciałbym już być w porcie, marzę o prysznicu i porządnym posiłku – na jachcie została mi głównie fasolka w puszce, ryż i makaron. Już nie mogę na to patrzyć…

 

 

brożka, dzisiaj, 15:59

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *