22-04-2018 » Powiat i region, Sport

Felieton piłkarski

Felieton piłkarski – „Vineta” wygrywając w sobotę nie zwalnia tempa. „Gryf” niespodziewanie gubi punkty w Myśliborzu. „Korona” ograła „Sowiankę”, a „Jantar” pokonał „Światowida 63” Łobez!

Dość dobra była to kolejka dla drużyn z naszego powiatu. Coraz pewniejsza „Vineta” znów wygrała, niestety gryfici potknęli się u ostatniego w tabeli „Osadnika”. Zapunktowała wreszcie golczewska „Iskra”. „Jantar” Dziwnów pokonał drugiego „Światowida”, a „Korona” wygrała z  najgroźniejszym rywalem, „Sowianką” z Sowna. Ale po kolei…

IV liga – Pewna wygrana „Vinety” w Węgorzynie. Gryfici nie wykorzystali szansy na zainkasowanie trzech punktów

Po serii remisów, trzecie z rzędu zwycięstwo wolinian. Tym razem „Vineta” pokonała w Węgorzynie 4:1 (2:0) tamtejszą „Spartę” broniącą się przed spadkiem. Przez całe spotkanie wyspiarze byli lepsi, a pierwszy gol dla naszego zespołu padł już w 1 minucie po pewnie wyegzekwowanym rzucie karnym przez Adriana Nagórskiego. Cztery minuty później na 2:0 podwyższył Adrian Skrob.

W drugiej połowie w 52 minucie kolejnego gola strzelił Sebastian Prokopowicz, zaś w 65 minucie ponownie na listę strzelców wpisał się A. Skrob. Gospodarze uzyskali honorowe trafienie dopiero w 85 minucie meczu.

„Vineta” powoli i sukcesywnie przesuwa się w górę tabeli. Po tej 24. kolejce jest już szósta.

W najbliższą sobotę wolinianie podejmą ekipę „Rasela” Dygowo, który podobnie jak kamieńscy gryfici, zagrożony jest spadkiem.

„Vineta” zagrała w składzie: Gajdemski – Łodyga, Klym, Wydmuszek, Tarka – Niewiada(75’ Cyburt), Nagórski – Skorb(68’ Wach), Wierzchowski (72’ Gorbovskiy), Bartoszewicz (70’ Janczak) – Prokopowicz.

 

W niewesołych nastrojach wracali w sobotę z Myśliborza piłkarze kamieńskiego „Gryfa”, którzy zapowiadali przed meczem z ostatnim w tabeli „Osadnikiem”, walkę o pełną pulę. Nic z tej obietnicy nie wyszło, bowiem nasz zespół ledwie zremisował 1:1 (1:1), a obie bramki padły na samym początku tego słabego meczu. „Osadnik”, pierwszy zespół, który już pewne, że spada z ligi, miał być łatwym kąskiem dla „Gryfa”, który niestety nie potrafił wygrać, mimo tego, że był zespołem lepszym na murawie. Strata dwóch punktów to spory cios, zważywszy, że gryfitom punkty są potrzebne. I to bardzo.

Obecnie gryfici zajmują 12. pozycję z 30 punktami i mają nad strefą spadkową tylko i aż sześć punktów przewagi. Jednak należy pamiętać, że do zakończenia rozgrywek pozostało jeszcze sporo kolejek.

Zaległe derby…

25 kwietnia (środa) o godzinie 18:00 rozpocznie się w Wolinie zaległe spotkanie „Vinety” z „Gryfem”. Szykują się zatem wielkie derby naszego powiatu. Jak to w derbach bywa, faworyta trudno jednoznacznie wskazać. Ale patrząc na wyniki wiosennej rundy, więcej szans na dobry wynik przyznać trzeba wolinianom, którzy przypomnijmy, w rundzie zasadniczej przegrali po zaciekłym i dobrym spotkaniu w Kamieniu Pomorskim 1:2. Wtedy gole dla „Gryfa” strzelili: Kamil Bogusz oraz z rzutu karnego Kacper Wittbrodt. Honorowego gola dla wolinian strzelił Adrian Nagórski.

 

Wojewódzka Klasa Okręgowa – „Iskra” wreszcie wygrywa

Po serii trzech przegranych z rzędu porażkach, golczewska „Iskra” podejmowała w sobotę „Mierzyniankę” Mierzyn, która podobnie jak nasz zespół szuka wszędzie punktów, by utrzymać się w lidze. Nasz zespół wreszcie wygrał po całkiem interesującej grze. I to 2:0 (2:0). Pierwszego gola już w 3 minucie strzelił Dawid Roszak, a w 43 minucie podwyższył Biernacki.

„Iskra” tym samym będąc na 12. Pozycji, zrównała się punktami (23 pkt.) z sobotnim rywalem. W dole tabeli spory ścisk, bowiem ostatni zespół „Białych” Sądów ma 18 punktów. Dlatego ostatni wygrana „Iskry” jest bardzo, ale to bardzo cenna. I mamy nadzieje, że nasz zespół wreszcie uwierzy w siebie i pociągnie serię dobrych spotkań i wartościowych wyników, bo dosłownie każdy dla niego punkt jest na wagę złota.

W najbliższą sobotę „Iskra” pojedzie do dalekiego „Dębna”, gdzie zmierzy się z miejscowym „Dębem”, zespołem zajmującym 13. lokatę i mającym punkt mniej od naszej „Iskierki”.

Ważny będzie to zatem mecz dla obu ekip w którym mamy nadzieję, nasi piłkarze skutecznie zawalczą o dobry wynik.

 

Klasa okręgowa –„Jantar” odprawił z kwitkiem drugiego w tabeli „Światowida”!

W sobotę w Dziwnowie odbył się mecz na szczycie 22 kolejki, w którym zagrał trzeci w tabeli, „Jantar” Dziwnów, z drugim, „Światowidem 63” Łobez. Trudny to był mecz dla obu ekip i wcale nie widowiskowy, bo oba zespoły grały niezwykle ostrożnie i nader zapobiegawczo. I oba miały szansę na zwycięstwo. Ostatecznie ta sztuka udała się naszemu zespołowi, który wygrał skromnie, 1:0 (0:0). Złoty gol padł w samej końcówce spotkania, a jego autorem był Michał Chalcerz, który co jest warte podkreślenia, strzelił gola bezpośrednio z rzutu rożnego.

„Jantar” z trzeciego miejsca zbliżył się do ekipy z Łobza na cztery punkty.

W przyszłą sobotę dziwnowianie pojadą do podszczecińskiego Przecławia, gdzie zagrają z miejscowym zespołem, który po ostatnim zwycięstwie nad „Promieniem” w Mostach plasuje się na dziesiątym miejscu.

 

A klasa – „Korona” pokonała największego rywala, „Sowiankę” Sowno, dzięki hat trickowi Roberta Żywulskiego!

Bez wątpienia sobotni mecz w Stuchowie pomiędzy liderem, „Koroną”, a drugą w tabeli „Sowianką” Sowno, był niezwykle istotny dla obu zespołów układu czołówki w tabeli i ważny w przekroju najbliższych spotkań.  Gdyby wygrało Sowno, zrównałoby się punktowo ze stuchowianami. Wygrana „Korony” to odskoczenie odlot od „Sowianki” na sześć oczek. Warto było się potrudzić o to by wygrać to istotne spotkanie.

Po całkiem dobrym meczu lepszą okazała się „Korona”, która wygrała 3:1, a hat trickiem popisał się Robert Żywulski, który wrócił w przerwie zimowej z IV – ligowego „Gryfa” Kamień Pomorski. Jego bilans bramkowy byłby jeszcze większy, gdyby Robert wykorzystał rzut karny.

„Korona” na osiem kolejek przed końcem sezonu uzyskała sześć punktów przewagi nad „Sowianką”. To ważne. I trzeba jej dalej punktować, by ostatecznie odnieść sukces i zapewnić sobie awans o klasę wyżej.

„Korona” zagrała w składzie: Jabłoński – Kondras, Pałka B., Wosiakowski P., Górajski (78’ Branecki), Putyrski (C), Pawłowski (84’ Guster), Rocha (60’ Świderski), Żywulski, Majer (7’ Tarnawski), Stangrycki (60’ Jankowski).

Czwarta w tabeli, „Fala” Międzyzdroje, pokonała w sobotę u siebie 2:1 (1:0), potwierdzając dobrą formę.

Wygrał też wyjazdowe spotkanie „Znicz” Wysoka Kamieńska, który pokonał 2:1 w Wyszoborze ostatni w tabeli zespół „Zielonych”. Nasz zespół zajmuje 10 miejsce i ma na swoim koncie 20 punktów.

„Znicz” zagrał w składzie: Zieliński – Banke, Konieczka, Tesarski – Walczak (Szabat), Chlebowski, Michalski Adrian, Pilarczyk, Pawłowski Karol (Tokarczyk) – Grabowski, Romańczuk (Michalski Paweł).

„Bałtyk” Gostyń opromieniony niedawnym sensacyjnym zwycięstwem w Sownie, podejmował w tej kolejce  zespół chimerycznej „Radowi” Radowo Małe. Niestety rywale okazali się lepsi i wygrali cały mecz 3:2. Gostynianie mając 10 punktów są na przedostatnim miejscu, jednak mają bezpieczne, aż siedem punktów przewagi nad ostatnimi „Zielonymi”.

W 19 kolejce zaplanowanej na przyszły weekend, „Korona” zagra w Radowie Małym z „Radowią”, „Fala” podejmowana będzie przez rezerwy „Intermarche – Regi”, zaś „Bałtyk” zagra w Łosośnicy z tamtejszym „Jastrzębiem”. Pauzuje zespół „Znicza”.

Miwa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *