27-03-2019 » Powiat i region

42. rocznica największej katastrofy lotniczej w dziejach, która wydarzyła się na hiszpańskiej Teneryfie

Mówi się, że najbezpieczniejszą formą przemieszczenia się, czyli komunikacji, jest transport lotniczy. Jednak w tym przypadku, kiedy już dochodzi do tragedii, zwykle w jednym momencie, w jednej chwili ginie mnóstwo ludzi. Zwykle wszyscy znajdujący się na pokładzie.

Jest szereg katastrof lotniczych, które pochłonęły po kilkaset ofiar, ale największą bez wątpienia była ta na lotnisku w Teneryfie na Wyspach Kanaryjskich. Właśnie mijają 42 lata od tego wydarzenia.

27 marca 1977 roku o godzinie 17:05 podczas gęstej mgły na pasie startowym lotniska Aeropuerto de Tenerife Norte Los Rodeos na wspomnianej Teneryfie, doszło do zderzenia dwóch Boeingów 747. Należący do holenderskich linii KLM podczas rozbiegu uderzył z ogromną siłą w gęstej mgle w kołującego w amerykański samolot PanAm (ów przewoźnik już nie istnieje). W tamtej ogromnej w swych rozmiarach katastrofie zginęły aż 583 osoby (w tym 560 pasażerów). Cudem ocalało 61 osób. Tylko z maszyny amerykańskiej.

W samolocie KLM zginęło 234 pasażerów i 14 członków załogi, nikt na pokładzie nie ocalał – śmierć poniosło zatem 248 osób. W samolocie PanAm w chwili wypadku straciło życie w jednej chwili aż 317 pasażerów i 9 członków załogi.

Spośród pozostałych przy życiu 61 pasażerów, 7 członków załogi i 2 pracowników PanAm, 9 pasażerów zmarło w wyniku odniesionych obrażeń. Łącznie śmierć w tym samolocie poniosło 335 osób, w tym 328 pasażerów.

Być może szybsza interwencja straży pożarnej (straż pożarna dotarła do płonącego samolotu dopiero po 20 minutach, gdyż początkowo myślano, że katastrofie uległ tylko samolot KLM) uratowałaby więcej pasażerów Pan Am. Wszyscy ocaleni pasażerowie zdołali bowiem w ciągu minuty od zderzenia opuścić samolot, który zaraz potem stanął w płomieniach.

Do tragedii przyczyniły się m.in. interferencje sygnałów radiowych nadajników obu samolotów i wieży na lotnisku. Ponadto błędy pilotów, a także wyjątkowo w tamtej chwili trudne warunki pogodowe. Po tej ogromnej katastrofie ICAO (Organizacja Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego) zmieniła niektóre procedury dotyczące kontaktu samolotów z kontrolą lotu, by w przyszłości nie doszło do podobnych tragedii.

Miwa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *