Zanim tu zginą ludzie!

To co miało być niemożliwe i nieprawdopodobne jest jednak faktem również odnotowanym w kolejarsko-policyjnych statystykach. Już siedem lat temu sugerowaliśmy ówczesnemu włodarzowi miasta, jak też ówczesnej staroście powiatu zajęcie się działaniem na rzecz zmiany systemu bezpieczeństwa na przejazdach kolejowych usytuowanych w obszarze miasta Kamień Pomorski. Teoretycznie są one bezpieczne. Teoretycznie! Rzeczywistość, fakty i statystyki jednak temu zaprzeczają. Jak znam życie, to wtedy, gdy na przejazdach kolejowych usytuowanych na ulicach: Wolińskiej nieopodal Piekarni oraz Krasickiego, zginą pod kołami pociągu ludzie, to dopiero rozpoczną się działania i starania, by zainstalować na tych przejazdach stosowne zabezpieczenia ostrzegające przed nadjeżdżającym pociągiem według starej narodowej zasady…. Polak mądry po szkodzie… . Pytam więc Pana burmistrza S. Kuryłło i starostę J. Malca, czy możecie Panowie wznieść się ponad podziałami i wspólnie, ale przede wszystkim razem, zobligować odnośne kolejowe władze do zainstalowania urządzeń sygnalizacji przejazdowej dla poprawy bezpieczeństwa na tych przejazdach?! 

Według Banku Światowego w Polsce jedna ofiara śmiertelna wypadku drogowego ,,kosztuje” Nas Polaków (czytaj Skarb Państwa) około 3 mln 700 tysięcy złotych. Skład kolejowy, który uczestniczy w takim zdarzeniu, w tym przypadku chodzi o EZT (elektryczny zespół trakcyjny), zostaje wyłączony z eksploatacji ,a torowisko jest zablokowane na co najmniej 70 minut, a bywa, że i na dobę. Straty rosną wówczas niebotycznie, a tracimy na tym MY, potencjalni pasażerowie PKP, użytkownicy pojazdów szukając objazdów drogowych, gdy nasz dotychczasowy przejazd kolejowy jest przez wypadek zablokowany. Podobną, a wręcz identyczną prośbę jak i sugestię mam do Przewodniczącego Rady Powiatu Kamieńskiego Pana Sebastiana Mamzera w odniesieniu do przejazdu kolejowego usytuowanego na Drodze Wojewódzkiej nr 107 nieopodal miejscowości Jarzysław. Panie Przewodniczący, zapewne posiada Pan prawo jazdy, a więc i praktykę w kierowaniu pojazdami mechanicznymi, proszę wobec tego dokładnie przyjrzeć się temu przejazdowi kolejowemu, by następnie z wnioskami wystąpić do Pana Marszałka Olgierda Geblewicza i dyrektora Zachodniopomorskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich w Koszalinie. Pana wystąpienie na piśmie dotyczące tej sprawy chętnie zamieścimy na łamach naszego portalu. Natomiast Panów: S. Kuryłłę – burmistrza, J. Malca – starostę oraz Przewodniczącego S. Mamzera, uprzejmie informuję, od momentu ukazania się tego artykułu, to na Was spoczywa odpowiedzialność za bezpieczeństwo, zdrowie i życie tych, którzy przez te przejazdy przejeżdżają. Ponieważ jestem fanem kolei żelaznej i staram się jak najwięcej koleją ową podróżować. Po Polsce, jak też i Europie. Tak więc, zwłaszcza w Polsce obserwuję i odnotowuję, jak takie i podobne przejazdy są zabezpieczane. Teraz od Was zależy czy nasza redakcja (gazeta i portal) ogłosi Wasz sukces czy też udowodni, że ponad wszelką wątpliwość zostaliście m. in. przez kolejarzy zrobieni w przysłowiowe bambuko!

Michał Andrzej Ratajczyk

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *