Upały zagrażają zdrowiu  Mechanizm termoregulacji

Upał to stan pogody, gdy temperatura powietrza przy powierzchni ziemi przekracza 30°C. Wysokie temperatury powietrza  mogą stanowić istotne zagrożenie dla zdrowia, a nawet życia. Prognozy na najbliższe dni to dużo słońca i bardzo wysokie temperatury. Dlatego lekarze przestrzegają ludzi przed opalaniem się, a starszym radzą  pozostanie w domach. 
Im dłużej trwają upały, tym gorsze są jego skutki. Już 25°C (w cieniu) stanowi poważne wyzwanie dla organizmu, który musi utrzymać prawidłową temperaturę ciała. Organizm nasz posiada zdolność utrzymywania stałej temperatury ciała niezależnie od temperatury otoczenia. To termoregulacja, którą  wysokie temperatury osłabiają, szczególnie u osób z nadwagą, z problemami ze strony układu sercowo-naczyniowego, przewlekle chorych (np. na cukrzycę) czy starszych.
Próg upału to 30°C, reakcja systemu termoregulacji 35°C, wysychanie gruczołów potowych 38°C, groźba udaru występuje  przy 39°C, natomiast  41°C to już zagrożenie życia. Wtedy właśnie organizm wyczuwa  niebezpieczeństwo i podejmuje wysiłek o utrzymanie niskiej temperatury ciała.
Serce zaczyna bić szybciej, aby zwiększyć przepływ krwi do skóry. W ten sposób chce uchronić najważniejsze organy wewnętrzne przed przegrzaniem. Wkrótce z gruczołów chłonnych zaczyna wydobywać się pot, najpierw kropelkami, a potem strumykami w celu schłodzenia ciała poprzez parowanie z powierzchni skóry. Jeśli w tym czasie będzie wysoka wilgotność to pot nie będzie miał gdzie odparować. Po prostu spłynie ze skóry, wewnętrzna temperatura zacznie wzrastać w zawrotnym tempie, doprowadzając  organizm do zniszczenia
i śmierci (Matthew Ganio, badacz z Institute for Exercise and Environmental Medicine
w centrum medycznym UT Southwestern Medical Center and Texas Health Presbyterian Hospital).

Gdy temperatura ciała rośnie, dochodzi do odwodnienia, a to wzmaga pracę serca.
Z każdym dodatkowym stopniem Celsjusza podstawowej temperatury ciała, serce przeciętnej osoby zaczyna bić o 30 uderzeń na minutę szybciej. Obciąża to bardzo układ krążenia. Czym osoba starsza, tym ciężej musi pracować układ krążenia, by przetransportować krew na powierzchnię skóry. Dlatego osoby powyżej 60. roku życia są najbardziej narażone na skwar
i spiekotę.
Wysokie temperatury mogą być groźne dla każdego człowieka, jednak  osoby bez dobrej kondycji fizycznej, źle znoszące upały i cierpiące na choroby serca, cukrzycę lub mające problemy z oddychaniem, mogą doznać ataku serca lub udaru (Lacy Holowatz, profesor kinezjologii na Penn State University). Do grupy wysokiego ryzyka należą także dzieci poniżej drugiego roku życia, które nie zdążyły w pełni wykształcić systemów regulacji temperatury ciała.
Organizm, aby utrzymać najlepszą dla człowieka temperaturę 36,6°C, robi wszystko by nie podnieść jej o parę stopni. Bo kiedy temperatura ciała przekracza 39°C, może dojść do uszkodzenia komórek czy degradacji enzymów, a te pracują w określonych temperaturach.
W konsekwencji mogą przestać pracować narządy w naszym ciele. Może również dojść do wzrostu przepuszczalności jelit, co z kolei zagraża dostaniem się do krwiobiegu szkodliwych bakterii.

Ośrodek termoregulacji znajduje się głęboko pod korą mózgową w podwzgórzu mózgu. Jego działanie jest  niezależnie od woli człowieka. W zdrowym organizmie, jeśli temperatura wzrasta powyżej 37°C, rozpoczyna się chłodzenie organizmu. Może to być oddawanie ciepła przez krew i wtedy naczynia krwionośne skóry rozszerzają się, a te położone w głębi ciała kurczą się. Wówczas  jedna piąta całej krwi przepływa tuż pod skórą, aby oddać ciepło do otoczenia. Takie chłodzenie działa gdy otoczenie będzie chłodniejsze niż krew. Lekki wiaterek dodatkowo pomoże zabrać ciepło i unieść je z prądem powietrza.

Gdy upał jest wyższy niż 36,6°C zaczyna się oddawanie ciepła przez pot. Pocenie się jest najważniejszym mechanizmem utraty ciepła. Gruczoły potowe w skórze (około 2 milionów) głównie na dłoniach, stopach i pod pachami zaczynają wydzielanie potu. Odparowanie 1 l potu z powierzchni skóry zużywa ponad 573kcal. Pocenie tylko wówczas powoduje utratę ciepła, gdy następuje parowanie wody z powierzchni skóry, po pobraniu ciepła między innymi z rozgrzanej skóry. Człowiek robi się chłodniejszy.

Nie odbywa to się jednak bezkarnie. Rozszerzenie naczyń krwionośnych grozi spadkiem ciśnienia krwi. Aby je wyrównać, serce zaczyna bić szybciej, a jest to dla niego dużym obciążeniem. Ponadto z potem, którego można wypocić nawet 10 litrów, ucieka
z organizmu mnóstwo wody. Wraz z wyparowaną wodą  łatwo jest pozbyć się ważnych soli mineralnych: potasu, sodu i chloru.  Odwodniona krew staje się gęsta,  trudniejsza do przepompowania dla i tak już obciążonego przyspieszoną pracą serca. Ucieczka z krwi mikroelementów podczas pocenia zmienia jej skład chemiczny, a większa gęstość krwi powoduje, że niesie ona ze sobą mniej tlenu i substancji odżywczych niż zwykle. Aby zmusić organizm do mniejszej aktywności, już niedotleniony mózg reaguje sennością, by zminimalizować  własną produkcję ciepła. Włączane jest wtedy parowanie i oddawanie ciepła poprzez drogi oddechowe bo rozprężone powietrze może zmienić jego temperaturę. Ochłodzone zmianą ciśnienia powietrze wydostaje się na zewnątrz, ogrzewając się przed tym kosztem naszego ciepła.

Mózg chłodzi się poprzez własny układ chłodzący. Żyły i opony mózgowe połączone są bezpośrednio z naczyniami leżącymi pod skórą twarzy, która czerwienieje pod wpływem upału i jest to oznaka, że chłodzenie odbywa się.

Jeśli warunki zewnętrzne przekraczają chłodzące możliwości wewnątrz organizmu, może dojść do udaru. Udar następuje w wyniku rozszerzenia ponad miarę naczyń krwionośnych opon mózgowych. Ich przekrwienie doprowadza do stanu zapalnego i obrzęku. Skóra blednie, ponieważ awaryjnie krew zostaje skierowana do narządów wewnętrznych
i mózgu. Gruczoły potowe przestają działać, skóra staje się sucha, spada ciśnienie krwi, wystąpią wymioty, omdlenie, wysoka gorączka. Udaru, nawet lekkiego, nie można lekceważyć.

Nasze ciała są dobrze przystosowane do walki z upałem, o ile potrafimy się pocić- mówi Lacy Holowatz. Pamiętajmy więc o regularnym piciu wody bo to może zapobiec odwodnieniu, na które szczególnie narażone są dzieci, osoby starsze oraz cierpiące na przewlekłe schorzenia.

Oświata Zdrowotna i Promocja Zdrowia
Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna
w Kamieniu Pomorskim

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *