Sylwestrowo – noworoczny szał roku 2015 już za nami

Nim się oglądnęliśmy, mamy już początek nowego, 2016 roku. Ludzie z pietyzmem, zaganiani nie wiedzieć po raz kolejny czemu, przygotowywali się do minionych już najbardziej rodzinnych świąt. Po hucznym lub też nie Sylwestrze, pozostały już tylko wspomnienia. Czy miniony rok dobry był czy też nie za bardzo? Czy jednym się poszczęściło, a innym też i nie? Podsumowanie roku jest zawsze przyjemne, kiedy przez jego cały okres było dobrze, fajnie i przyjemnie, a nadto szczęśliwie. Jednak wielokrotnie, jak to w życiu, rzeczywistość weryfikuje wśród nas wiele marzeń i nadziei. Ale takimi nadziejami i marzeniami właśnie ludzie od zawsze żyli i zapewne będą żyć do zarania dziejów naszych ziemskich. Bo to w ludzkiej przecież jest naturze.
Podczas minionego Sylwestra 2015 wszyscy wszystkim składali życzenia przede wszystkim pomyślności, szczęścia, jak najbardziej co najważniejsze chyba, zdrowia i wszelkiego dobrego. Czy się to wszystko spełni? Każdy z osobna o tym sam sobie odpowie i za niespełna rok to wszystko się okaże.
Teraz nadszedł czas tylko i wyłączenie karnawałowy. Tym teraz powinno się żyć jak najbardziej. I trzeba w tym miejscu dodać, że już nie ma już (w naszym regionie) takich Sylwestrów jakie były onegdaj, wspominanych potem przez całe lata, kiedy to dosłownie w każdym wówczas istniejącym zakładzie pracy (gdzie te czasy?) robiono huczne i radosne zabawy. Bawiono się dosłownie wszędzie, na całego i to zwykle wspaniale, aż do białego rana. Modne były kiedyś również i prywatki (dziś nazywane domówkami), szczególnie wśród ludzi młodych. Teraz owa tradycja jakby się nieco zatarła, zamgliła, bowiem i zakładów pracy znacznie ubyło, a i młodzież dzisiejsza jest inna jak niegdyś.
Przyszły inne nowsze czasy, ludzie stali się niestety mniej przyjacielscy, bardziej zamknięci w sobie, nawet i nieufni wobec siebie. Większość skrywa się w swoich czterech kątach, zapomina o przyjaciołach, znajomych czy sąsiadach. Jest też i zupełnie inna przy tym moda. Młodzież dla przykładu, bawi się teraz w zupełnie innym stylu aniżeli kiedyś to bywało. Bawi się przy swojej wyimaginowanej dla nas starszych muzyce, ma inne zapatrywania i ludzkie potrzeby. Ot, takie nastały czasy.
W Kamieniu Pomorskim obecnie organizuje się zaledwie dwie, w porywach trzy zabawy sylwestrowe, z których największą bodaj organizuje niestrudzone kamieńskie Koło Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów.
O zabawach w kamieńskich lokalach trzeba niestety już zapomnieć na chyba bardzo długo. Gdzie te czasy, kiedy takie lokale gastronomiczne działały i to bardzo prężnie ściągając przy tym liczną klientelę w swoje gościnne nad wyraz progi. Tylko wspomnienia pozostały po kamieńskich lokalach dla przykładu: uzdrowiskowym „Kamyku”, Winiarni „U Klecia”, „Beczułce nad Kleciem” czy znanej niegdyś w szerokiej okolicy restauracji „Steńka”. Wszystko to jest dziś zamknięte na cztery spusty. A jeszcze trzeba przypomnieć o jeszcze wcześniej bardzo popularnej i wziętej w całym dosłownie województwie restauracji i hotelu zarazem „Polonii”, która jest dziś już tylko spaloną ruderą i zapomnianą nie wiedzieć na jak długo co boli wielu mieszkańców Kamienia Pomorskiego. Szczególnie tych starszych wiekiem.
Kiedyś – jeszcze nie tak dawno, modne były Sylwestry „pod chmurką” w okolicach kamieńskiego Ratusza. A teraz? Ta tradycja umarła dość szybko niestety. A to naprawdę wielka szkoda. Obecnie w te okolice przychodzi w noc sylwestrową zaledwie kilkanaście zatwardziałych osób czy też par – pewnie z przyzwyczajenia, bo takich pod ratuszowych wspólnych Sylwestrów już po prostu tu dziś już nie ma. A to wielka szkoda, bo w wielu miastach i miasteczkach naszego pięknego kraju tę tradycję stosuje się i bardzo pielęgnuje, tylko niestety nie tu w stolicy powiatu kamieńskiego. Nadmorskie Międzyzdroje czy Dziwnów i nieodległy Rewal jak wiemy tę tradycję skutecznie zachowują. I bardzo dobrze.
Dziś nie wszystkich jest stać wydać tak od razu kilkaset złotych na jedną szampańską noc, na tę wyjątkową zabawę sylwestrową. To prawda. Bo społeczeństwo niestety zubożało ostatnimi laty i jak się wydaje ten regres niestety będzie trwał w dalszym ciągu. Ale czy trzeba od razu iść w tany na parkiet szpanując przy tym przed innymi? Można też na wiele różnych innych sposobów przywitać kolejny Nowy Rok. A Sylwestry, które odbywają się „pod chmurką” w bardzo wielu miejscach Polski są ciągle na czasie i są bardzo modne. I dobrze, tyle tylko, że nie w pięknym prastarym Kamieniu Pomorskim. Znakomitej większości pozostaje siedzenie w domu lub na prywatce dziś zwanej domówką i patrzenie na zabawy sylwestrowe na powietrzu organizowane przez – tak jak w tym roku, trzy stacje telewizyjne.
Tymczasem życzę wszystkim mieszkańcom i licznym gościom naszego pięknego przyjaznemu wszystkim powiatu Szczęśliwego, Pomyślnego i Zdrowego Nowego Roku 2016. I oczywiście pogody ducha na całe 366 dni, bo to rok przestępny nastał.

Miwa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *