Sejmik spraowozdawczo – wyborczy kamieńskiego TMZK…

9 listopada odbył się Sejmik sprawozdawczo – wyborczy kamieńskiego Towarzystwa Miłośników Ziemi Kamieńskiej na którym pojawiło się wielu członków i sympatyków stowarzyszenia.
Towarzystwo powstał w roku 1964, a jego lata świetności to okres lat 60 – 70. ubiegłego stulecia.
W 1991 roku zawiesiło swą działalność, by się reaktywować dopiero na początku roku 2002.
Dotychczasowy przewodniczący stowarzyszenia, którym był Henryk Masłowki, przedstawił pokrótce to co w ostatnim czasie zdziałało stowarzyszenie, a ograniczało się ono w zasadzie do przede wszystkim współorganizowania kolejnych letnich Międzynarodowych Festiwali Muzyki Organowej i Kameralnej (MFMOiK) w kamieńskiej Katedrze.
Jak poinformowano, Towarzystwo liczy 64 członków, której przewodniczyło pięcioosobowe prezydium, które na tym zebraniu otrzymała absolutorium.
Przewodniczący przypomniał wraz z sekretarzem Towarzystwa, Błażejem Bubnowiczem, sylwetkę jednego z współzałożycieli Towarzystwa jaką jest postać dr Józef Matuszak, który w glosowaniu zebranych jednogłośnie został honorowym członkiem TMZK.
A że był to Sejmik wyborczy, więc przygotowano uprzednio przygotowaną listę jedenastu przyszłych członków Rady, którą jednogłośnie zatwierdzono. Z pośród tych osób wybrano pięcioosobowe Prezydium na którego czele ponownie stanął Henryk Masłowski. Jego zastępcami zostali: Barbara Majcher i Jacek Golusda, a także dwoje członków w osobach Heleny Zwolskiej oraz Błażeja Bubnowicza.
Nowe Prezydium nakreśliło zadania na obecną czteroletnią kadencję z priorytetowym działaniem na rzecz MFMOiK, jak również dalszą jeszcze ściślejszą współpracę z miejscowym Muzeum Historii Ziemi Kamieńskiej. Członkowie Towarzystwa zajmować się też będą opieką nad zniszczonymi czy też opuszczonymi cmentarzykami na terenie powiatu.
TMZK tak na dobrą sprawę, niestety co przykre, mało znane w ostatnich dziesięcioleciach nie tylko kamieńskiemu społeczeństwu, chce się odbudować, chce być widoczne i postrzegane jako prężnie działające stowarzyszenie. Lata jego świetności przypadające na pierwsze około 20. lat od czasu jego utworzenia, dawno już minęły. Pozostały li tylko obrosłe szmatem czasu wspomnienia i pożółkłe fotografie.
Nowy zarząd i rada chce zmian na lepsze, chce by TMZK działało coraz prężniej, by było postrzegane i dostrzegane przez społeczność nie tylko samego Kamienia Pomorskiego. Działania muszą być bardzo dalekosiężne, wzorcowe i przemyślane – stwierdzono podczas obrad Sejmiku.
To rzecz normalna, skoro przez ostatnich mniej więcej piętnaście lat od czasu reaktywacji, oprócz współpracy w tworzeniu letniego festiwalu muzycznego w miejscowej Katedrze, nikt lub prawie nikt nie słyszał, by taki twór jakim jest TMZK, istniał.
Teraz ma być lepiej, sprawniej i w rzeczy samej bardziej konkretnie. Kadencja czteroletnia to sporo czasu na to by się rozkręcić, a i członków TMZK nie brakuje. Jednak prawdę powiedziawszy, wielu dotąd li tylko opłacało (lub też nawet nie!) składki członkowskie, i na tym ich rola w Towarzystwie… się kończyła.
Teraz wierzyć trzeba, że przyjdzie nowa jakość Towarzystwa, nowy powiew z historią regionu w tle, i oby te pozytywne na wskroś zapędy i te przy tym rozpatrywane perspektywy nie stały się płonnymi, przez co mielibyśmy w pewnym sensie sztuczny twór, który to by działał lub też wcale nie.

Miwa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *