Rozpoczął się Jubileuszowy turniej KALF, lecz niestety bez obecności ostatniego triumfatora. W tym roku bez zdecydowanego faworyta.

W niedzielę 18 listopada 2018 r. meczem pomiędzy „EKOL” Dziwnówek, a „MEDICINĄ” Kamień Pomorski, rozpoczął się Jubileuszowy bo dwudziesty już turniej zwany KALF, czyli Kamieńska Amatorska Liga Futsalu. Jego organizatorem niezmiennie od wielu lat jest miejscowy MOSiR.

W lidze bierze udział osiem zespołów, lecz w tegorocznej edycji niestety zabrakło z kilku powodów, między innymi ekipy „PANKBUDU”, przypomnijmy, dość nieoczekiwanego i raczej zaskakującego triumfatora poprzedniej edycji ligi, która, szczególnie w finałowej fazie, była niezwykle emocjonująca i ekscytująca, a losy wygranej i ostatecznej końcowej klasyfikacji warzyły się wręcz do ostatniego, w tym finałowego spotkania.

Na inaugurację tegorocznej ligi, jak przystało na choćby dotychczasowy, wysoki poziom, kibice zobaczyli niezwykle emocjonujące widowisko w wykonaniu „MEDICINY” Kamień Pomorski oraz „EKOL – u” Dziwnówek, w którym nieco lepsze wrażenie sprawiał zespół z Dziwnówka. Lecz do przerwy nie zobaczyliśmy bramek, choć było na to kilka wyśmienitych okazji z obu stron.

Pierwszą żółtą kartkę w tegorocznej edycji zobaczył weteran boisk nie tylko IV ligi, ale i klasy okręgowej, Wojciech Andrzejewski (42 lata), który mimo już „emeryckiego” piłkarskiego wieku, grywa w dziwnowskim „Jantarze” w obecnej A klasie. A pierwsze wykluczenie w meczu otrzymał Karol Majer, również z „Mediciny”.

Innym boiskowym weteranem występującym w „MEDICINIE” jest Karol A. Ptak, na co dzień lekarz rodzinny, który miał też w przeszłości występy w IV – ligowym „Gryfie” Kamień Pomorski.

Takich jeszcze kilku będziemy mogli oglądać w tej edycji KALF. I bardzo dobrze, bo to świadczy, że w większości byli piłkarze nie tylko kamieńskiego „Gryfa”, są wciąż w dobrej kondycji fizycznej, i nie mają większych problemów ze zdrowiem. A granie w lidze futsalowej jest dla nich fajną relaksacyjną odskocznią od codzienności.

 

Lepsze wrażenie w inauguracyjnym spotkaniu sprawiał „EKOL”. Oba zespoły grały zwykle z kontry, jednak żadnemu nie udawała się sztuka pokonania golkipera przeciwnika. I kiedy wydawało się, że mecz zakończy się remisem, dosłownie w ostatnich sekundach meczu „Medicina” przeprowadziła klasyczną , bardzo szybką kontrę i wtedy bramkę na wagę trzech punktów zdobył Kamil Pintal.

W drugim meczu „Repro Service Pol” prowadziło już do przerwy 4:0 z golczewskim „Vocatusm”. I wielu myślało, że jest już po meczu. Jednak na początku drugiej o odsłony spotkania „Vocatus” strzelił dwa gole i wrócił do gry, lecz mimo ambitnej pogoni, ostatecznie golczewianie ulegli 6:7.

Bramki dla „Repro Service Pol” zdobyli: Mateusz Wróbel – 4, Bartek Korzeniowski – 2 oraz Bartosz Sasin. Dla „Vocatusa”: Volodymyr Pryshnivskyy  –  3, Daniel Wawrzyński, Wojciech Trepkowski i Yaroslav Olenyuk.

W trzecim meczu pierwszej kolejki, chomiński „Bosman” zremisował 2:2 z „Jack – Pol” Przybiernów, prowadząc do przerwy 1:0. Dla „Bosmana” gole strzelili: Mateusz Sałuda i Patryk Juncewicz, a dla „Jack – Polu”, Adrian Kiszka oraz Patryk Kominek

W ostatnim spotkaniu inauguracyjnej kolejki KALF – u, „Dynamit” Benice pewnie pokonał 3:0 (1:0) „KS Zryw” Zamoście, a bramki dla zwycięzców strzelili: : Daniel Tulejski, Fabian Majewski oraz Mateusz Rakowski. I to on jest na tę chwilę liderem KLAF –u.

Druga kolejka odbędzie już w najbliższą niedzielę. I tak niemal co niedzielę, aż do rozegrania siódmego rozdania, które nastąpi 27 stycznia przyszłego roku.

2 i 10 lutego 2019 roku odbędą się ćwierćfinały, 17 i 24 lutego półfinały. Wielki Finał KALF – u rozegrany zostanie 2 marca.

Na tę chwilę trudno wskazać zdecydowanego faworyt lub faworytów tegorocznych rozgrywek kamieńskiego futsalu. Jakby nie patrzeć, okrojona KALF – owa liga jest taka jaka jest i stąd w obecnej jubileuszowej edycji dużo bardziej wyrównana od poprzednich. I doprawdy każdy wynik w dosłownie każdym meczu, jest i będzie wielką, ale to wielką niewiadomą, co pokazała choćby pierwsza, inauguracyjna kolejka.

Miwa

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *