Olimpijska atmosfera na Zamku Książąt Pomorskich w Szczecinie. Rozmowy, autografy i zdjęcia z uczestnikami Igrzysk w Tokio

Wielka gratka dla kibiców sportu w regionie. Uczestnicy igrzysk z Tokio związani z Pomorzem Zachodnim pojawili się na Zamku Książąt Pomorskich w Szczecinie. Wśród nich byli medaliści. Sportowcy zaprezentowali wywalczone krążki, podzielili się emocjami, rozdali autografy, pozowali do pamiątkowych zdjęć. Z rąk marszałka Olgierda Geblewicza i członka Zarządu Województwa Stanisława Wziątka odebrali nagrody finansowe. Uroczystość odbyła się w sobotę, 20 listopada 2021 roku.

O jednej porze, a przede wszystkim w jednym miejscu można było spotkać kilkudziesięciu sportowców, którzy z powodzeniem rywalizowali w Tokio podczas XXII Igrzysk Olimpijskich i XVI Igrzysk Paraolimpijskich. To jednocześnie znakomita okazja, by w prawdziwie olimpijskiej atmosferze i przy rozpalonym zniczu, wspólnie świętować oraz uhonorować najlepszych.
– Kurz po Igrzyskach co prawda opadł, ale wciąż żyjemy olimpijskimi emocjami. Cierpliwie czekaliśmy na moment wspólnego świętowania, ale nasi sportowcy potrzebowali odpoczynku lub mieli kolejne starty. To spotkanie jest dla Was i o Was, bo dzięki Wam poczuliśmy się dumni, że na Pomorzu Zachodnim mamy tyle sportowych talentów, które w tak znakomity sposób promują region. Za te niezapomniane chwile pragniemy Wam szczególnie podziękować. Liczymy, że za pewien czas młode pokolenia będą kontynuowały to pasmo sukcesów – mówił zachodniopomorski marszałek Olgierd Geblewicz.
W uroczystości udział wzięli  m.in.: złota medalistka w sztafecie mieszanej na 4×400 metrów Małgorzata Hołub-Kowalik, srebrna medalistka w kajakarstwie Karolina Naja czy Patryk Dobek, który sięgnął po brąz w biegu na 800 metrów. Nie zabrakło paraolimpijczyków, m.in.  lekkoatletów: Joanny Oleksiuk, Macieja Sochala i Roberta Jachimowicza oraz wioślarzy Jolanty Majki i Michała Gadowskiego.
– W sztafecie biegam na 120 procent. Mam w sobie ducha drużyny, a na bieżni zawsze staram się zostawić serce – powiedziała Małgorzata Hołub-Kowalik. – Ten sezon jest dla mnie bardzo udany. Skupienie, koncentracja, dobre przygotowanie i taktyka biegowa pozwoliły na tak duże osiągnięcia – dodał Patryk Dobek.
Wszyscy uczestniczy igrzysk w Tokio otrzymali nagrody finansowe, na które Urząd Marszałkowski przeznaczył prawie 400 tys. zł. Dla medalistom to kwoty od 30 do 50 tys. zł. Sportowcy zostali także obdarowani walizkami, które mają być dobrą wróżbą przed kolejnymi igrzyskami w Paryżu w 2024 roku.
–  W tej atmosferze miło się spotkać. To zachęca do kolejnych zawodów. Ja już myślę o igrzyskach Paryżu – przyznała Karolina Naja.
Dla sympatyków sportu, którzy przybyli w sobotnie południe do Zamku Książąt Pomorskich w Szczecinie przygotowano strefę kibica ze studiem sportowym i podium do zdjęć. W niej można było zdobyć autograf czy zrobić pamiatkowe zdjęcie. Miejsce to szczególnie ucieszyło dzieci, które ochoczo zadawały pytania swoim ulubionym sportowcom. Patryka Dobka zapytano jak szykuje się do kolejnego startu po porażce i co je na śniadanie, a Karolina Naja odpowiadała na pytanie czy pisała listy do św. Mikołaja.
Igrzyska w Tokio należały do jednych najbardziej udanych olimpiad w sportowej historii regionu. Sportowcy związani z Pomorzem Zachodnim na podium w stolicy Japonii stawali aż ośmiokrotnie. Trzykrotnie usłyszeliśmy dzięki nim Mazurka Dąbrowskiego.