Na inaugurację u siebie, kamieński „Gryf” wysoko pokonał mocnego „Hutnika” Szczecin i awansował w tabeli

O dość nietypowej, bo godzinie 19:00 w miniony piątek (16.03), kamieńscy gryfici zainaugurowali u siebie rundę wiosenną. Podejmowali wysoko ustawionego w tabeli „Hutnika” Szczecin, z którym w pierwszej rundzie w Szczecinie przegrali 3:4. Nasi piłkarze i sztab szkoleniowy zapowiadali rewanż za tę pechową porażkę. I ta zapowiedź się całkowicie ziściła, bowiem „Gryf” pewnie pokonał hutników 4:1(3:1).

Mecz rozgrywano na sztucznej nawierzchni boiska stadionu w Kamieniu Pomorskim przy mocno świecących jupiterach w obecności doprawdy garstki widzów. Przy tym dość silny zimny wiatr potęgował kilkustopniowy mróz, co w pewnej mierze skutecznie utrudniało piłkarzom „życie” na boisku.

Pierwsi do natarcia ruszyli gryfici, którzy już w trzeciej minucie objęli prowadzenie po golu Damiana Karczmarskiego. Nim się hutnicy przebudzili, było już 2:0 dla „Gryfa”. W 13 minucie wynik podwyższył grający trener gryfitów, Szymon Smerdel.

Kilkanaście minut później goście odpowiedzieli swoim celnym trafieniem, ale tuż przed przerwą, na 3:1 podwyższył bardzo ruchliwy w tym spotkaniu, Kamil Kacperek.

Pierwsza połowa ze wskazaniem na „Gryfa” i jak najbardziej jego zasłużone prowadzenie. W drugiej odsłonie obraz gry nie zmienił się. W dalszym ciągu więcej przy piłce był „Gryf”, który udokumentował to golem Kacpra Wittbrodta, który wszedł na boisko kilkanaście minut wcześniej. Kacper powoli dochodzi do siebie po kontuzji, której nabawił się w jednym z meczów sparingowych.

Zasłużona wygrana i dobry prognostyk na kolejne mecze gryfitów, którzy przejawiają wielką ochotę do gry, grają przy tym mądrze, i co ważne, skutecznie. Zapewne kolene mecze pokażą, w jak optymalnej formie jest teraz zespół, ale wierzymy, że dobrze przepracowana przerwa zimowa da spodziewane, pozytywne owoce , kolejne wygrane i kolejne awanse w tabeli.

Po piątkowej wygranej „Gryf” przesunął się z miejsca 11. na dziewiąte, i ma obecnie 26 punktów. Wyprzedza przy tym sąsiada zza miedzy, „Vinetę” Wolin, która zremisowała w sobotę w Karlinie 1:1 z silnym „Sokołem”. Wolinianie są na miejscu dziesiątym z 25 punktami na koncie.

W następną sobotę nasz zespół zagra w Gościnie z „Olimpem”.

Gryfici zagrali w składzie: Ireneusz Benedyczak – Adrian Chodorowski, Kornel Pflantz, Damian Karczmarski, Kamil Bogusz, Adrian Kronkowski, Mikołaj Karbowiak, Norbert Kłoda, Szymon Smerdel, Kamil Kacperek, Bartłomiej Szczęsny.

Na zmiany weszli: Kacper Wittbrodt, Kacper Pęcak i Adrian Wanagiel.

Miwa

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *