Marina uśpiona łagodną zimą

Mamy drugą połowę okresu zimowego. Zima jak jest, sami widzimy. To trzecia z rzędu tak łagodna zima, którego takim stanem rzeczy naprawdę wielu się cieszy. Łagodność zimy ma swoje plusy, ale i minusy. Teraz tylko patrzeć jak zawita wybujała wiosna, na którą tak bardzo wszyscy czekamy.
Kamieńska pięknie położona Marina teraz od kilku miesięcy śpi. Przy jej nabrzeżach nie uświadczymy łodzi i jachtów, które są slipowane także w kamieńskich hangarach.
Teraz widać tu tylko spacerujących mieszkańców i kuracjuszy podziwiających uroki wód Zalewu Kamieńskiego. Ale już za kilka miesięcy będzie tu ruch nie mniejszy zapewne niż w poprzednim roku. I znów zaroi się od jachtów i motorówek. Będzie kolorowo i bajecznie.
Teraz spacerowicze zaglądają tu przy dobrej pogodzie, spacerują po pobliskim molo. Dokarmiają ptactwo wodne, którego tutaj nie brakuje. Największymi ochotnikami do dokarmiania są oczywiście dzieci dla których jest to wspaniała frajda. Te zaglądają na nabrzeże zwykle z dziadkami. Radość przy tym jest nieopisana.
Uroki zalewu to piękna rzecz, której zazdrości bardzo wielu Kamieniowi Pomorskiemu. Natrua obdarzyła to miasto w swoiście piękny widok, tylko z niego korzystać i go odpowiednio wykorzystywać, co w gruncie rzeczy jakoś nie udaje się, by przyciągnąć większe rzesze gości.
Czekajmy więc wiosny, tę oficjalną, a potem lata. I wszystko zapewne jak zwykle powróci, i słońce, i ciepło, może i nawet upały, a i liczni goście. Taka jest tego natura, taka kolej rzeczy.

Miwa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *