Gmina uzdrowiskowa a śmieci w centrum miasta i na obrzeżach

Kilka miesięcy temu na naszym portalu oraz w gazecie Nowy Pomorzanin pisaliśmy o nielegalnym składowaniu odpadów na obrzeżach miasta, który to teren położony jest na obszarze Natura 2000. By sprawę wyjaśnić i doprowadzić do usunięcia śmieci musiał interweniować Wojewódzki Inspektor Ochrony środowiska. Jak widać tamta nauczka nie pomogła. Po sygnale naszych czytelników zajrzeliśmy na zaplecze siedziby Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Kamieniu Pomorskim. Czego tam nie znaleźliśmy. Przedsiębiorstwo odpowiedzialne za oczyszczanie miasta na zapleczu swojej  siedziby, położonej u zbiegu ulicy Szczecińskiej i Wolińskiej, urządziło sobie nielegalne składowisko odpadów.

Wcale mnie to nie dziwi. Przecież na terenie gminy Kamień Pomorski, w Mokrawicy, mamy działający już od kilku lat punkt przeładunku odpadów, prowadzony i zarządzany przez Celowy Związek Gmin              R-XXI. Punkt przeładunkowy to tylko nazwa. Faktycznie za wiedzą i zgodą Burmistrza Stanisława Kuryłły,  działa tak  nielegalne  składowisko odpadów. Bród, smród  i wylęgarnia insektów i gryzoni. Owszem, co jakiś  czas odpady są wywożone. Osoby jadące drogą wojewódzką z Kamienia Pomorskiego przez Świerzno do Gryfic, już od kilku lat mają możliwość zauważyć panujący tam “porządek”.

Jaki Pan taki Kram. Pisałem już kiedyś  o gospodarzu gminy Kamień. Jak widać Burmistrz robi wszystko co możliwe, by udowodnić zarówno mi, jak i mieszkańcom Kamienia, że niestety mam rację.

Pan Burmistrz hucznie  podczas Sesji ogłosił, że jest tak dobry, że zamierza kontynuować sprawowanie funkcji Burmistrza przez następną kadencję. Ja zaś mam nadzieję, że mu się to nie uda. No chyba, że takie klimaty jak na załączonych zdjęciach pasują mieszkańcom gminy Kamień Pomorski.

Waldemar Taranowicz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *