Emerycka zabawa karnawałowa na przysłowiowe sto dwa!

Na wieczorową sobotę 19 stycznia, dużo wcześniej kamieńscy emeryci zaplanowali sobie, że odbędzie się ich pierwsza w tym karnawale zabawa taneczna.

Trzeba przyznać, iż była ona pod znakiem zapytania, bowiem piątek i sobota były w Polsce dniami żałoby po tragicznej śmierci Prezydenta Gdańska. Jednak ta kończyła się o godzinie 19:00, więc ostatecznie emeryci zdecydowali, że zabawa się odbędzie, ale rozpocznie się nieco po czasie trwania żałoby.

Początek zabawy to co oczywiste, oddanie hołdu minutą ciszy Prezydentowi Gdańska, a potem impreza zaczęła się rozkręcać. Do tańca przygrywał niezawodny i sprawdzony już duet „BISS” z Gryfic, który już wcześniej zabawiał emerytów przy okazji zorganizowania ubiegłorocznych Andrzejek.

Zabawa była doprawdy przednia. Radosne miny, tany – aż miło było patrzeć. A przy tym pełna integracja. Na dodatek jedna z emerytek obchodziła swoją „osiemnastkę” (oczywiście kolejną), więc był i tort, i szampan oraz moc życzeń od wszystkich bawiących się.

Kilkugodzinna zabawa, w której bawiło się blisko 60 osób była wzorcowa, a to dzięki kilku paniom emerytkom pod wodzą niestrudzonej szefowej Klubu Seniora, Ireny Litwińskiej, które w świetny sposób przygotowały i udekorowały salę, serwując świetne jadło i mocno zachęcały do zabawy. Dodajmy, zabawy na sto dwa.

Niemal już tradycyjnie pan Mieczysław – emerytowany kolejarz maszynista, zapraszał wszem i wobec do pociągu w takt znanej „kolejarskiej” piosenki przygrywanej przez wspomniany duet. Tradycyjnie, bowiem taką zabawę w pociąg organizowano już na kilku wcześniejszych potańcówkach, a podczas rozpoczynania się imprezy sobotniej zabawy, niemal wszyscy dopytywali się, czy w niej też pan Mieciu pociągnie wszystkich do pociągu? No i tak się stało. I było pociągowo i wesoło.

„Myślę, że to fajny pomysł z tym pociągiem. Sądzę też, że kiedy zorganizujemy jakieś kolejne tany, takiego pociągu na pewno nie zabraknie. I cieszy mnie popularność naszych potańcówek, bo trzeba przyznać, że na tę naszą ostatnią zabawę było o wiele więcej chętnych. Niestety sala nie jest z gumy.” – powiedziała podczas zabawy szefowa seniorskiego klubu.

Miwa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *