Czy to może ma być targowisko?…

Kiedy 13 września ubiegłego roku hucznie otwierano miejskie targowisko w Kamieniu Pomorskim, było wiele przeróżnych komentarzy, przede wszystkim w tym złym kontekście. Mówiono i mówi się nadal, że kopa forsy poszła w przysłowiowe błoto. I malkontenci nie mylili się, bowiem od tamtego czasu owo miejsce świeci pustkami.
Wybudowane za nie małe pieniądze nie przyciąga i handlujących i kupujących. Zła lokalizacja zapewne też swoje robi. A i reklamy tego miejsca na mieście nie uświadczysz.
Ale okazuje się, że w Kamieniu Pomorskim jest jeszcze jedno targowisko (w teorii) o czym najstarsi mieszkańcy pewnie nawet nie wiedzą, które usytuowane sobie jest w teorii przy ulicy M. Rejtana.
A i owszem, widnieje tam na eksponowanym miejscu stosowna tablica informacyjna, ale tak na dobrą sprawę jest tam li tylko… jak najbardziej nielegalny parking. Dlaczego? Bo czarno na białym pokazują znaki drogowe, że na to właśnie miejsce nie można wjeżdżać autami, a co za tym idzie, parkować.
Znaki swoją drogą, życie swoją. I tak jak widzimy nie od dziś, parkują tam samochody nie bacząc na owe znaki drogowe, a i targowiska o którym informuje tablica, wcale tam w zasadzie nie było i po prostu nie ma.
Trzeba albo znak informacyjny zdjąć i wreszcie uporządkować formalnie przydatność tego miejsca w taki sposób, by było wiadomo, czy ostatecznie można na ten niewielki plac wjeżdżać pojazdami, a co za tym idzie parkować, czy też nie.
No i właśnie. Kamień ma niby dwa targowiska, to zupełnie legalne i żeby nie powiedzieć, niechciane zarazem, i to niby legalne z nielegalnym parkingiem w tle.

Miwa

Jeden komentarz na temat: Czy to może ma być targowisko?…

  1. jeffrey pisze:

    A czy coś się dzieje na tym nowym targowisku? Czy można przyjść np. w weekend i da się kupić świeże warzywa od rolników?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *