Był to już ostatni w tym roku koncert festiwalu organowo – kameralnego w kamieńskiej Katedrze

W ostatni piątek sierpnia, w kamieńskiej Katedrze odbył się już ostatni, jedenasty, koncert, który odbył się w ramach 52. Międzynarodowy Festiwal Muzyki Organowej i Kameralnej. Warto nadmienić, iż jest to impreza kulturalna trwająca nieprzerwanie od 1964 roku, rozbrzmiewa zawsze w letnich miesiącach, w kamieńskiej Katedrze. Jest też bodajże najstarszą imprezą kulturalną na Pomorzu Zachodnim.

Kapitalna, piątkowa pogoda, multum wczasowiczów na plażach, a mimo to, w Katedrze zgromadził się nadkomplet słuchaczy – pół godziny przed koncertem brakowało już miejsc siedzących (!), którzy wsłuchiwali się w muzykę organową prezentowaną przez pochodzącego spod podwarszawskiego Otwocka, prof. Andrzeja Chorosińskiego, który ukończył warszawską Akademię Muzyczną z wyróżnieniem w roku 1972. Jest też doktorem honoris causa koreańskiego Keimyung Chopin University. To nie pierwsza jego wizyta w ramach tego festiwalu, co podkreślał w krótkiej rozmowie artysta. Pierwszy raz w Kamieniu Pomorskim koncertował podczas festiwalu w roku 1973, Dotą co najmniej piętnaście razy.

Artysta zaprezentował grając na wspaniałych, wiekowych organach utwory Wolfganga Amadeusza Mozarta – Fantazję F – moll KV 608 oraz Rondo A – moll KV 511.

Potem, w ramach części kameralnej, rozbrzmiały trzy utwory grane przez 32 – letniego, pochodzącego z Głogowa, klasycznego gitarzystę, Krzysztofa Mesingera, grającego w towarzystwie Orkiestry Kameralnej z niemieckiego Prenzlau pod dyrekcją szczecinianina, Eugeniusza Kusa. Były to: „La Catedral”, kompozytora A. B. Mangore, Suitę „Cinema Paradiso” E. Morricone oraz J. Williamsa muzykę z filmu „Lista Schindlera”.

Gitarzysta jest absolwentem Akademii Muzycznej w Bydgoszczy i laureatem kilku ciekawych konkursów. Natomiast Orkiestra Kameralna wywodzi się z założonej w roku 1954 Państwowej Orkiestry Powiatowej, której muzyka charakteryzuje się oryginalnością i uniwersalnością

Andrzej Chorosiński zagrał jeszcze „Fantazję chromatyczną i fugę d – moll BWV 903, Johanna Sebastiana Bacha, pokazując swój wspaniały, Organowy kunszt.

„Te kamieńskie organy są naprawdę trudnym instrumentem, ale kiedy się go wyczuje, wspaniale się na nich gra. Dźwięki wydobywające się z tysięcy piszczałek są w murach tej katedry naprawdę kapitalne.” – przyznał po koncercie pan profesor.

Kameraliści wystąpili jeszcze raz, dedykując słuchaczom kompozycje autorstwa, Francesco Tarregi, Astora Piazzoli oraz Izaaca Azbeniza.

Ciekawy i interesujący był to koncert, który na pewno wszystkim przysłuchującym się, przypadł do gustu.

Cóż, kończą się wakacje i wakacyjny kamieński festiwal, który przechodzi tym samym do historii. Jaki on był? O tym i jego podsumowaniu napiszemy w osobnym materiale.

Miwa

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *