74. lata temu został zdobyty Kamień Pomorski i część Ziemi Kamieńskiej

We wtorek 5 marca 2019 r. , odbyły się uroczystości związane z 74. rocznicą zdobycia przez wojska radzieckie i polskie Kamienia Pomorskiego. Rozpoczęły się tradycyjnie od mszy św. w kamieńskiej Katedrze, w obecności wielu pocztów sztandarowych, w tym Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów, Policji, Straży Pożarnej, Cechu Rzemiosł Różnych i Przedsiębiorców oraz miejscowych szkół.

W tej wyjątkowej uroczystości udział wzięli przedstawiciele kamieńskiego samorządu z Burmistrzem Kamienia na czele, a ponadto Starosta Kamieński, służby mundurowe, jak również młodzież oraz niestety niewielka liczba mieszkańców miasta.

Po pierwszej części uroczystości w Katedrze, gdzie ceremonię mszy św. celebrował ks. kanonik, proboszcz D. Żarkowski, z udziałem licznych pocztów sztandarowych, wszyscy wraz z kompanią honorową z dziwnowskiego garnizonu oraz orkiestry wojskowej Marynarki Wojennej ze Świnoujścia, przemaszerowali pod Pomnik „Poległym za polskość tych Ziem”, usytuowanym na Placu 5 Marca, gdzie po okolicznościowym przemówieniu gospodarza miasta, szereg delegacji, w tym samorządów, szkół, stowarzyszeń czy związków, złożyły pod okazałym monumentem okolicznościowe wiązanki kwiatów.

Z kart historii:

Na początku marca roku 1945, żołnierze I Frontu Białoruskiego po zdobyciu i przejściu nie łatwego do przejścia Wału Pomorskiego, niestety okupionym bardzo wieloma ofiarami, ruszyli z impetem z kierunku południowo – wschodniego, już na Ziemię Kamieńską, zdobywając każdego kolejnego dnia początku tamtego mroźnego i śnieżnego marca, kolejne miejscowości.

Naszą Ziemię zaczęto zdobywać piędź po piędzi z kierunku południowego, począwszy od Golczewa i Kamienia Pomorskiego. Jak mówi historia, około godziny 15:00, dnia 5 marca, pierwszy radziecki czołg pojawił się w okolicy cmentarza wraz z około 150 radzieckich żołnierzy z Dywizji generała Szatiłowa (w maju żołnierze tej formacji zamocowali sztandar na berlińskim Reichstagu), którzy szturmem wdarli się w pozycje obronne hitlerowców.

Większa liczba czołgów pojawiła się na przedmieściach miasta około godziny 16:00 nadjeżdżając od strony Rzewnowa.

Jednym z celów wojsk polskich i radzieckich było jak najszybsze dotarcie do morza po to, by automatycznie odciąć hitlerowcom drogę ucieczki m.in. z Twierdzy Kolberg (Kołobrzeg), kierującej się w kierunku zbawiennego dla nich portu w Świnoujściu.

Stąd po zdobyciu Kamienia Pomorskiego, ciężkie i krwawe kilkudniowe walki trwały na linii Wrzosowo – Dziwnówek, gdzie zginęło bardzo wielu żołnierzy polskich i radzieckich.

12 marca dowódca radzieckiego 79 Korpusu Piechoty postawił trudne zadanie dowódcy 2 Warszawskiej Dywizji Piechoty, który brzmiał: uderzyć na Radawkę i Wrzosowo, po czym opanować Dziwnówek. Rozkaz został wykonany następnego dnia.

Tylko w zdobywaniu Dziwnówka zginęło 30 polskich żołnierzy, wielu zostało rannych. Wtedy też zniszczono trzy hitlerowskie samobieżne działa, szereg samochodów. Zdobyto m.in. 9 dział i moździerzy, kilkanaście karabinów i wiele sprzętu wojskowego.

15 marca, dwa dni po zdobyciu Dziwnówka, żołnierze 1. Armii Wojska Polskiego z 2. Dywizji Piechoty im. Henryka Dąbrowskiego dokonali symbolicznych zaślubin z morzem i odbyły się z inicjatywy dowódcy 5. Pułku Piechoty, pułkownika Antoniego Szabelskiego.

Od dawna jednak mówi się o tym, że pierwsze, czy też (naj)ważniejsze marcowe zaślubiny z morzem polskich żołnierzy, odbyły się 18 marca w Kołobrzegu.

Wielu o fakcie zaślubin tych z Dziwnówka, zapomina lub przemilcza. A to wielka szkoda, bowiem w ten sposób wypacza się nieco historię. Historię zdobywania tych ziem, tuż po wojnie zwanych Ziemiami Odzyskanymi.

Miwa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *