04-03-2016 » Golczewo, Powiat i region

Uroczystości w Sosnowicach związane z wyzwolenia Ziemi Golczewskiej – Ocalić od zapomnienia

6 marca 1945 roku żołnierze Wojska Polskiego i Armii Radzieckiej dotarły do Golczewa wyzwalając je niejako z marszu. Nieopodal dzisiejszej stolicy tej gminy, w maleńkich Sosnowicach, pośród szerokiego lasu, żołnierze zobaczyli liczne drewniane baraki, gdzie jak się okazało był od roku 1941 obóz jeniecki, a więźniowie do jego oswobodzenia na przełomie lutego i marca 1945 r., zatrudnieni byli do nadludzkiego wysiłku przy załadunku, rozładunku amunicji wytwarzanej w pobliskiej fabryce, A także katorżniczej pracy przy wytwarzaniu naboi i bomb.
Jeńcy wojenni pochodzili z kilku krajów Europy. Byli wśród nich: Polacy, Rosjanie, Ukraińcy, Białorusini, Chorwaci, Jugosłowianie, Holendrzy, Francuzi oraz Włosi, i pracowali w katorżniczych i męczeńskich warunkach upodlani stłoczeni w prowizorycznych drewnianych barakach nie przystosowanych do dosłownie żadnej egzystencji, a już na pewno do ludzkiej egzystencji.
Zmarło i zginęło tutaj w tym czasie co najmniej 300 więźniów i więźniarek i nikt w obecnej chwili nie jest w stanie wskazać właściwej i co najmniej prowizorycznej liczby. Wielu zmarło poprzez panującą tu epidemię tyfusu, która tutaj wśród poniżanych jeńców wybuchła siejąc sobą wielkie spustoszenie.
Obecnie znajduje się tutaj dziesięć tablic z wyrytymi narodowościami poległych oraz trzy krzyże: katolicki, greko – katolicki i protestancki, a obok od 2001 roku dzięki inicjatywie ówczesnego nieżyjącego już burmistrza Gminy Golczewo śp. Janusza Domańskiego powstał okazały pomnik.
W piątek, 4 marca, właśnie w tym zacisznym i dziś nader spokojnym miejscu, pośród sosnowego lasu, odbyły się uroczystości rocznicowe, które zgromadziły między innymi władze gminy Golczewo, a wśród zaproszonych byli m.in. Starosta Powiatu Kamieńskiego – Józef Malec, kilku kombatantów, okazała grupę emerytów z kamieńskiego Koła PZERiI, a także młodzież ze szkół podstawowych w Golczewie i Wysokiej Kamieńskiej oraz służb mundurowych.
W uroczystości udział wzięła kompania honorowa z jednostki wojskowej Garnizonu Dziwnów oraz liczne poczty sztandarowe, w tym Kombatantów RP i BWP z Kamienia Pomorskiego.
Po okolicznościowych przemówieniach burmistrza Golczewa Andrzeja Danieluka, przedstawiciela kombatanckiej braci – Romana Pintala przyszła zaduma i cisza jaka towarzyszyła tej niezwykłej i podniosłej uroczystości, była tylko małą chwałą, pamięcią i pokłonem zarazem tym, którzy znaleźli w tym miejscu ostatni spoczynek na tej ziemi zwiezieni w upadlających warunkach z wielu zakątków Europy.
Oprawcy hitlerowscy byli bezpardonowi, bezlitośni i bestialscy. Ich wyimaginowane tortury znane są historii od pokoleń, które na szczęście nie znają ich wymiaru i bólu jaki zadawały, bowiem żyją w pokoju. Władcze zapędy hitlerowców udzielały się również i temu miejscu, które jeszcze dziś skrywa pod cienką warstwą trawy i ziemi liczne niewybuchy, które nie sposób w całości odkryć i zneutralizować.
Miejsce w sosnowickim lesie jest przepełnione żalem i smutkiem, i nie powinno się już nigdy dopuścić do tego, by takie miejsca martyrologii jak to właśnie, miały kiedykolwiek być zapomniane. Historia uczy, historia poucza i historia szanuje, ale przede wszystkim tych którzy byli uciskani, gnębieni i poniżani. Nie ich wybór, że byli takiej a nie innej nacji. Jednak niedoszli zwycięscy jakimi w trakcie działań II wojny światowej mienili się hitlerowcy zrobili przez ponad 5,5 roku potworne spustoszenie wśród narodów nie tylko Europy, ale i świata.
Dość powiedzieć, że samych Polaków zginęło w tamtym wojennym czasie około 6 milionów. To straszny pustostan, który widoczny był przez lata po wojennej pożodze.
Uroczystości w lesie sosnowieckim przypomniały jednocześnie o tym, że w dalszym ciągu prowadzone są tu badania archeologiczne i odkrywcze i w dalszym ciągu odkrywa się kolejne szczątki ciał poległych i liczba straconych w tym miejscu zapewne będzie jeszcze wyższa.
„Naszym obowiązkiem i zarazem pragnieniem jest i będzie być zawsze w tym miejscu podczas kolejnych rocznic dotarcia w to miejsce żołnierzy polskich i radzieckich przed ponad siedemdziesięciu laty. Cieszy mnie, że i tym razem duch patriotyzmu obywateli nie tylko naszej gminy zaważył na ich dużej frekwencji na tej uroczystości. To budujące i pocieszające. Tym bardziej, że mieliśmy tu przedstawicieli najmłodszego pokolenia.
Skłaniamy głęboki pokłon tu poległym i wszystkim wyzwolicielom naszej Ziemi Golczewskiej, którzy pozostawili tu i życie, i zdrowie, bo jest naszym bezsprzecznym obowiązkiem oddać im należny hołd. Chwała im za to.” – powiedział w krótkich słowach zadumy burmistrz Golczewa, Andrzej Danieluk.

Miwa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *