28-09-2017 » Powiat i region, Sport

Zajawka piłkarskich spotkań – W Łobzie mecz na szczycie z udziałem dziwnowskiego „Jantara”

Co najmniej kilka spotkań w zbliżającej się w ten weekend kolejce, uznać należy za naprawdę zapowiadające się z tych o randze interesujących. Nasze zespołu z całego powiatu zagrają u siebie i na wyjazdach. A jak się to ma w poszczególnych ligach? O tym poniżej… .

IV liga – „Gryf” i „Vineta” – podtrzymać serię niepokonanych w ostatnim czasie

W dwóch ostatnich seriach, oba nasze zespoły solidarnie wygrywały. Najpierw pokonując swych rywali iście wysoko u siebie, by w minionym weekend wygrać też pewnie spotkania wyjazdowe. Ten fakt sprawił, że i „Gryf” i „Vineta” przesunęły się wyżej w tabeli, w której przewodzi rewelacyjny beniaminek z Morynia, „Morzycko”.

W sobotę kamieńscy gryfici podejmą piąty MPK Szczecinek, który ma jeden punkt więcej od naszego zespołu (15). Jest to mecz bez wątpienia z tych kolejnych ważnych. I to dla obu zespołów. Warto zatem zagrać na pełnych obrotach, by pokonać rywala. Tu ukłon do naszych piłkarzy, którym nie brak wiary i determinacji, choć nie wszyscy na tym bazują niestety. Do ostatnio wyróżniających się gryfitów należą na pewno: Kamil Kacperek, Robert Żywulski czy młodzieżowiec, Adrian Wanagiel. Niestety poniżej oczekiwań grają jak na razie, Szymon Włodarek czy Adrian Chodorowski. Może wróci im wreszcie oczekiwana forma, bo bezproduktywne bieganie po boisku to pewno nie droga do sukcesu. A tak na dobrą sprawę grający trener, Szymon Smerdel, nie ma zbyt wielu opcji na zmiany z ławki rezerwowych. Musi grać tym czym obecnie dysponuje.

Sobotni mecz ze szczecineckim zespołem rozpocznie się o godzinie 17:00.

Wolińska „Vineta” słabiutko weszła w sezon, ale dwa ostatnio wywalczone zwycięstwa, napawają pewnym optymizmem. Wyspiarze są teraz na miejscu 10. z dziewięcioma punktami na swym koncie. W sobotę ich przeciwnikiem w meczu w Wolinie będzie „PC Kluczewia” ze Stargardu, która jest jedenasta i ma jeden punkt mniej od naszej ekipy.

Mamy nadzieję, że nasi piłkarze podbudowani ostatnimi wygranymi pójdą za ciosem. I jeszcze jeden ważny aspekt. „Vineta” w dwóch ostatnio wygranych spotkaniach strzeliła rywalom aż dziesięć bramek, tracąc ledwie jedną. Ten fakt na pewno mocno mobilizuje wyspiarzy i czekamy na kolejne dobre wieści. Tym razem z Wolina. Ich spotkanie z „Kluczewią” ma się rozpocząć w sobotę o godzinie 15:00.

V liga – Po zaskakującym i miłym remisie z liderem, czas na odbudowę „Iskry”

Dwa tygodnie temu, blamaż w Pniewie. Przed tygodniem zaskakująco miły i raczej nieoczekiwany remis  z samym liderem z Polic. Te wyniki nie dają jednak przekroju teraźniejszych możliwości golczewskiej „Iskry”, która po sześciu kolejkach ma tylko pięć oczek, i zajmuje dopiero 12. miejsce. Gra po prostu poniżej oczekiwań.

W sobotę o 14:00 nasz zespół zagra w Mierzynie z tamtejszą „Mierzynianką”, która zajmuje 10. lokatę i ma jeden punkt więcej od „Iskry”.

W poprzedniej kolejce rywal „Iskry” przegrał 0:3 w Chojnie z ósmą dziś „Odrą”. Piłkarze z Golczewa zapowiadają walkę od początku meczu, i chcą za wszelką cenę zagrać dobre spotkanie i oczywiście, zgarnąć pełna pulę. Czy im się to uda? Czas jest, by golczewiacy wreszcie wzięli się w karby, bo nawet środek tabeli powoli ucieka dość widocznie naszej ekipie.

Nie łatwe to będzie spotkanie. Kto wygra ten będzie wyżej. Więc wiadomo o co stawka tego meczu.

Klasa okręgowa – Trudny wyjazd „Jantara” do lidera z Łobza

W nowej dla siebie lidze dziwnowski „Jantar” radzi sobie dotąd zaskakująco dobrze i jest na drugim miejscu po sześciu kolejkach, mając w dorobku aż 16. punktów. W tę zbliżającą się sobotę, dziwnowian czeka piekielnie trudne zadanie, bowiem jadą oni do Łobza na mecz z samym liderem, „Światowidem 63”. Oczekiwania? Oczywiście,fajnie byłoby gdyby nasz zespół ugrał jak najkorzystniejszy wynik, choć o to nie będzie łatwo, bowiem zespół z Łobza, także beniaminek”, podobnie jak nasz „Jantar”, grał dotąd tak jak dziwnowianie, bardzo efektywnie. Trudno prognozować wynik tego spotkania, ale remis Jantarowców zapewne wzięlibyśmy w ciemno, choć zgarnięcie kompletu punktów pewnie też leży w zasięgu naszych sympatycznych i zdeterminowanych piłkarzy.

Warto przypomnieć, że oba zespoły spotkały się już w przeszłości. A było to w 2007 roku. Wówczas w Łobzie „Światowid” wygrał 3:0, zaś w Dziwnowie, „Jantar” zwyciężył 1:0.

Dodajmy jeszcze, że w minioną sobotę, rezerwy „Jantara” pokonały rezerwy „Światowida”. I to aż 5:1! Może to w pewnym sensie jakiś dobry prognostyk czy też dobry omen przed sobotnią potyczką?

Sobotnia potyczka na szczycie zaplanowana została na godzinę 14:00.

A klasa – Mecz na szczycie w Stuchowie

Bez wątpienia pierwszoplanowym spotkaniem i zarazem hitem szóstej kolejki będzie potyczka „Korony” Stuchowo z liderem, „Radowią” Radowo Małe. Przed tygodniem fotel lidera stuchowianie stracili po porażce w Sownie z „Sowianką”. Teraz będą chcieli zagrać u siebie na maksimum swoich umiejętności, by pokonać swego niełatwego rywala. To, że będzie to trudny mecz, doskonale wszyscy wiedzą. Liczymy na nasz zespół, który potrafi się w trudnych chwilach zmobilizować. Ewentualna wygrana sprawi, że „Korona” poczuje się pewniej w czołówce, i zapewne jeszcze bardziej uwierzy w swe umiejętności, które na pewno pozwolą jej na kolejne wywalczanie zwycięstw w tej jesiennej rundzie.

Międzyzdrojska „Fala”, czwarty zespół ligi, zagra u siebie z dziesiątą drużyną, „Intermarche – Regą II” Trzebiatów. Rywal do ogarnięcia, a i widać, że międzyzdrojanie wskoczyli na dobre tory, i nie wątpimy, że będą pewnie się liczyć w walce o awans. Mecz z Trzebiatowem pewnie pokaże, że „Fala” to zespół do wygrywania. Także u siebie.

To sobotnie spotkanie ma się rozpocząć o godzinie 16:00.

Dopiero przedostatni dziś „Bałtyk” Gostyń, zagra u siebie z dobrze nadspodziewanie dotąd spisującym się „Jastrzębiem” Łosośnica. I bez dwóch zdań, o choćby punkt dla gostyniaków będzie naprawdę piekielnie trudno. „Bałtyk” jest w rozsypce, to widać w klubie i po jego wynikach. I zapewne zespół będzie w tym sezonie usilnie walczył o utrzymanie. Czy ewentualny punkcik z sobotnim rywalem jest w jego zasięgu? Pewnie tak, bo liga bywa przewrotna. Szczególnie ta z niższych klas rozgrywkowych.

W tej kolejce inny nasz przedstawiciel ,„Znicz” Wysoka Kamieńska, pauzuje.

Miwa

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *