04-07-2017 » Powiat i region

Wśród najlepszych uniwersytetów świata, polskie są bardzo daleko w tyle!

W Polsce mamy 17. uniwersytetów, z najlepszymi na czele: Uniwersytetem Jagiellońskim, który przypomnijmy, został założony w roku 1364 z fundacji króla, Kazimierza III Wielkiego i odnowiony w 1400 roku przez króla, Władysława II Jagiełłę z fundacji Jadwigi Andegaweńskiej. Dopiero w 1817 roku nadano mu nazwę Jagielloński, by podkreślić jego związki z tą dynastią.

Drugim czołowym uniwersytetem jest warszawski. Na trzecim miejscu są uniwersytety, z Poznania i Wrocławia.

A jak wyglądają na mapie świata wyższych uczelni nasze, rodzime? Niestety próżno ich szukać w rankingu światowym, bowiem nie ma ich nawet w pierwszej… 400 – setce!

W tym ekskluzywnym rankingu na pierwszym miejscu znajduje się niewielka prywatna uczelnia w USA, która nazywa się – California Institute of Technology z niewielkiego Caltech. Absolwentami tej uczelni jest bagatela,… 32 laureatów nagrody Nobla. Studiuje tu zaledwie kilkanaście setek studentów.

Wśród wielu absolwentów tej znakomitej uczelni można przytoczyć takie znakomite nazwiska nie tylko nauki, jak: Richard Feynman – fizyk, laureat nagrody Nobla (1965 r.), Robert Millikan – fizyk, laureat nagrody Nobla (1923 r.), kierujący Caltechem w latach 1921-1945, Gordon E. Moore – współzałożyciel ogromnej i cenionej firmy Intel, Linus Pauling – laureat nagrody Nobla z chemii (1954 r.) i pokojowej nagrody Nobla (1962 r.), William Bradford Shockley – współwynalazca tranzystora, laureat nagrody Nobla z fizyki (1960 r.), Robert Woodrow Wilson – astronom, odkrywca mikrofalowego promieniowania tła, laureat nagrody Nobla z fizyki (1978 r.) czy Frank Capra – znany i ceniony reżyser filmowy.

Na drugim miejscu tego rankingu jest Harvard University (USA), a trzecie z ekskluzywnych miejsc przypada brytyjskiemu University of Oxford.

W pierwszej dwudziestce jest jeszcze aż trzynaście uniwersytetów amerykańskich. Europa w tej czołówce ma jeszcze trzech przedstawicieli. Są to: University of Cambridge (Wielka Brytania), Imperial College London (Wielka Brytania) i ETH Zürich – Swiss Federal Institute of Technology Zürich ze Szwajcarii.

W Polsce poziom nauki na wyższych uczelniach odbiega niestety w większości od nawet standardów europejskich. I prawdę powiedziawszy, wielu absolwentów polskich uczelni ma problem ze znalezieniem pracy ze swoim dyplomem, bowiem nasze uczelnie w wielu miejscach, nie są po prostu klasyfikowane na etapie tych choćby dobrych. Rzadko zdarza się, by absolwent danej uczelni znalazł dobrą posadę w dobrej firmie. A już na Zachodzie, to super rzadkość, choć zdarzają się talenty – rodzynki.

Polska wydaje co roku dziesiątki tysięcy (!) absolwentów licznych tutaj uczelni, po czym bardzo, ale to bardzo wielu byłych już studentów, niestety nie podejmuje pracy w swoim zawodzie. Spotkać można wielu młodych ludzi wyższej uczelni z dyplomem pracujących w… hurtowniach, lodziarniach, kawiarniach czy w sklepach i budowach.

Masło maślane zdaje się z tym uczeniem na naszych wyższych uczelniach, bowiem jeszcze trzy – cztery dekady temu, jak pamiętamy, dostanie się na polską wyższą uczelnię pochłaniało wiele energii i naprawdę trzeba było mieć niezłą wiedzę. Dziś, dosłownie każdy może zostać studentem, nawet tym na wiele, wiele lat. Produkujemy inżynierów, docentów, ale po licho? Cóż, takie czasy.

Miwa

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *