18-12-2019 » Powiat i region, Sport

Totalizator Sportowy „kusi” ewentualnymi wygranymi już od 62. lat!

Według pewnych źródeł, funkcjonowanie loterii jako monopolu państwowego rozpoczęło się już w roku 1786. A ustawą z tego samego roku postanowiono przejąć loterią jako Skarb Państwa, tworząc dla niej administrację i zabezpieczenia finansowe.

Z kolei ustawa z połowy czerwca 1787 r. potwierdziła wyłączność państwa do organizowania gier  loteryjnych. Potem jednak z tymi loteriami bywało w naszym kraju różniście.

To tyle tytułem wstępu i nieco zapodanej historii, bowiem wracając do teraźniejszości, mamy na naszym rynku loteryjnym obecnie jedyny znany, i to nie od dziś, Totalizator Sportowy, który jest polskim przedsiębiorstwem, które zostało powołane uchwałą Prezydium Rządu dokładnie 17 grudnia 1955 roku, a swą działalność rozpoczęło nieco troszkę później, bo 25 stycznia 1956 roku, na mocy Zarządzenia nr 7 Przewodniczącego Głównego Komitetu Kultury Fizycznej.

W latach 1956 – 1997 funkcjonowało jako Przedsiębiorstwo Państwowe Totalizator Sportowy, po czym zostało przekształcone w spółkę Skarbu Państwa w formie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością.

Jak wielu z nas wie, i to wie doskonale, jego głównymi obszarami działalności są gry liczbowe, loterie pieniężne i tzw. zakłady wzajemne.

I w tym względzie pokusa jest doprawdy ogromna. Zgodnie z ustawą o grach i zakładach wzajemnych Totalizator Sportowy Sp. z o.o. jest bowiem monopolistą w dziedzinie gier liczbowych i loterii pieniężnych w Polsce.

A do tego, jest jednym z najmocniejszych filarów finansowych polskiego sportu i kultury, przekazując na ten cel setki milionów złotych.

Czy uwierzycie? Komputerowy system sprzedaży wdrożono już sporo lat temu, bo w roku 1991. I posiada sieć ponad 17 tys. punktów sprzedaży.

Dodać trzeba, że to iście dochodowa instytucja. Wystarczy wspomnieć wyniki sprzed dwóch czy trzech lat. Wtedy Totalizator Sportowy Sp. z o.o. osiągnął przychody w wysokości 4,3 miliarda zł, a zysk netto wyniósł 283 miliony zł.

Nic dodać, nic ująć. Po prostu Polacy grają, grają, i na pewno – będą grać. Niekiedy na potęgę, bo cóż tu mówić, wielu jest bowiem potencjalnych amatorów wygrania większej kwoty, a taką ewentualną dodajmy możliwość przysparza ta właśnie instytucja.

Miwa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *