12-03-2018 » Powiat i region

Szumiące trawy – to rekultywacja wysypisk czy może przekręt na wiele milionów złotych?

Zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem „Celem nadrzędnym prowadzenia procesów rekultywacji powinna być  minimalizacja potencjalnego negatywnego oddziaływania na środowisko.  W procesie zamknięcia składowiska odpadów lub jego części wykonuje się prace rekultywacyjne w sposób zabezpieczający składowisko odpadów przed jego szkodliwym oddziaływaniem na wody powierzchniowe i podziemne oraz powietrze, integrujący obszar składowiska odpadów z otaczającym środowiskiem oraz umożliwiający obserwację wpływu składowiska odpadów na środowisko”.

Jak wynika z materiału znajdującego się na oficjalnej stronie Celowego Związku Gmin R-XXI. – Celowy Związek Gmin R-XXI zakończył proces rekultywacji składowisk odpadów realizowany w ramach projektu „Szumiące trawy na składowiskach CZG R-XXI”, zgodnie z umową o dofinansowanie projektu nr POIS.02.01.00-00-34/13-00 w ramach działania 2.1 „Kompleksowe przedsięwzięcia z zakresu gospodarki odpadami ze szczególnym uwzględnieniem odpadów niebezpiecznych” priorytetu II – Gospodarka odpadami i ochrona powierzchni ziemi Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko 2007-2013.

W wyniku realizacji projektu wszystkie składowiska znajdujące się w zarządzie Celowego Związku Gmin R-XXI zostały zrekultywowane, czego wynikiem jest osiągnięcie celu bezpośredniego polegającego na przywróceniu wartości przyrodniczych zdegradowanym powierzchniom poprzez wykonanie zabiegów technicznych i biologicznych zgodnie z projektami rekultywacji. Na poszczególnych obiektach uformowano bryłę składowiska, nałożono na wyprofilowaną warstwę odpadów warstwę wyrównawczą, warstwę odgazowującą, warstwę słabo przepuszczalną oraz warstwę organiczną, na której dokonano nasadzeń i obsiano trawą. Wybudowano studnie odgazowujące, zastabilizowano osnowę geodezyjną i posadowiono piezometry. Większość obiektów została ogrodzona płotem z prefabrykatów betonowych. W pozostałych – uzupełniono brakujące ogrodzenie z siatki. Na zrekultywowanych składowiskach zamontowano furtki i bramy drewniane, wykonano ścieżki edukacyjne wraz z budową obiektów małej architektury. Od bramy do centralnego punktu wierzchowiny prowadzi ścieżka edukacyjna z kruszywa naturalnego ułożonego na geowłókninie (obrzeża z kamieni polnych) zakończona wiatą o konstrukcji drewnianej szkieletowej z dachem drewnianym dwu bądź czterospadowym krytym gontem bitumicznym z orynnowaniem. Pomiędzy słupami zamontowano tablice edukacyjne.

W wyniku realizacji wykonane zostały roboty budowlane na 15 składowiskach (16 kwaterach) odpadów innych niż niebezpieczne i obojętne. Zrekultywowano łącznie 32,97 ha terenów atrakcyjnych przyrodniczo:

  1. Składowisko w Mielenku Drawskim (dz. nr 239,240) – 2,87 ha
  2. Składowisko w Mielenku Drawskim (dz. nr 233/9) – 2,10 ha
  3. Składowisko w Kłębach – 1,18 ha
  4. Składowisko w Chrząstowie – 1,69 ha
  5. Składowisko w Kusinie – 0,36 ha
  6. Składowisko w Godowie – 1,70 ha
  7. Składowisko w Osinie – 0,25 ha
  8. Składowisko w Komorowie – 3,43 ha
  9. Składowisko w Świnoujściu – Przytór (łącznie 2 kwatery) – 6,09 ha
  10.  Składowisko we Włodarce – 5,62 ha
  11. Składowisko w Kraśniku Łobeskim – 0,50 ha
  12. Składowisko w Wierzchowie – 0,70 ha
  13. Składowisko w Recławiu – 2,00 ha
  14. Składowisko w Złocieńcu – 3,50 ha
  15. Składowisko w Stawnie – 0,98 ha

Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej z Funduszu Spójności w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko 2007 – 2013.

Wszystko to brzmi bardzo pięknie, gdyby nie pewne ale.
W procesie zamknięcia składowiska odpadów lub jego części wykonuje się prace rekultywacyjne w sposób zabezpieczający składowisko odpadów przed jego szkodliwym oddziaływaniem na wody powierzchniowe i podziemne. A mamy wrażenie, że w tej sprawie nie zrobiono nic. Tak się składa, że większość składowisk odpadów, które poddano rekultywacji powstało dosyć dawno i większości z nich nie zastosowano uszczelnienia kwatery składowej za pomocą  geomembrany syntetycznej. (Jest to gruba (2-6 mm) folia PEHD rozwijana z rolek, łączona metodą zgrzewania, w praktyce całkowicie szczelna i bardzo odporna na przebicie.)

A fakt ten powoduje, że  powstające w trakcie  rekultywacji składowisku powstają groźne dla środowiska odcieki. A odcieki to trudny problem składowisk odpadów. Te niebezpieczne dla środowiska substancje. Na właściwie eksploatowanym składowisku zbierane są przez drenaż znajdujący się pod pryzmą składowanych odpadów oraz poprzez opaski wokół składowiska.

„Odcieki charakteryzują się wysoką zawartością azotu amonowego, chlorkami, twardością, toksycznością, zawierają metale ciężkie (w Polsce stosunkowo niewiele). W surowych ściekach dopływających do oczyszczalni stężenie azotu amonowego waha się od 50 do100 mg/l, natomiast w odciekach pochodzących z młodego składowiska jest nawet do 5-6 tys. mg/l. Odcieki pochodzące ze starego składowiska zawierają do 3,5 tys. mg/l azotu amonowego”.  Unieszkodliwianie odcieków jest istotne dla ochrony środowiska, w szczególności wód podziemnych i powierzchniowych, a jednocześnie bardzo utrudnione -w związku z ich składem. Powstające odcieki stanowią problem zarówno działających składowisk odpadów, jak i zamkniętych i zrekultywowanych. Obecnie stosowane układy technologiczne do oczyszczania odcieków są skomplikowanym, drogim, ale niezbędnym elementem każdego prawidłowo zbudowanego i eksploatowanego składowiska.

Nasza redakcja odwiedziła dwa z trzech zrekultywowanych wysypisk na terenie naszego powiatu. Zarówno w dokumentacji tych wysypisk jak i na gruncie nie stwierdziliśmy żadnych elementów służących do drenażu znajdujący się pod pryzmą składowanych odpadów czy opasek wokół składowiska. W większości starych wysypisk nie przykładano wagi do rodzaju gruntu na którym jer tworzono. Odcieki z tych składowisk bez problemu dostają sie do zbiorników wodnych, czy zbierających z okolicznych terenów wody opadowe rowów melioracyjnych. Istotne jest również to jak wynika ze zdjęć jakie można znaleźć na wspomnianej stronie R XXI (http://czg.nowogard.pl/projekty/projekt-szumiace-trawy/informacje-podstawowe),  Część tych składowisk położona jest na terenach podmokłych, czy tuż obok zbiorników wodnych. Tak jest między innymi  w Świnoujściu -Przytorze.  Składowisko w Chrząstowie położone na terenie gminy Kamień Pomorski położone jest w niedalekiej odległości od Zalewu Kamieńskiego. W przeciągu kilu lat dwukrotnie w okolicy Wrzosowa dochodziło do zatrucia ryb w zalewie kamieńskim. Do zatrucia ryb dochodziło zawsze po licznych opadach. Jak udało sie nam ustalić rów melioracyjny który w tym rejonie odprowadza swoje wody do zalewu kamieńskiego,  rozpoczyna swój bieg w okolicy składowisko w Chrząstowie. To są po prostu fakty.

Rekultywacja 15 składowisk kosztowała bardzo wiele. Większość wydanej na ten cel sumy pochodziła ze środków Unii Europejskiej. Były tez środki z Ministerstwa Ochrony Środowiska czy Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska w Szczecinie. Czy rekultywacja 31,325 ha składowisk tak na prawdę kosztowała tak wielkie kwoty?                              Informacje podawane na stronie R-XXI są rozbieżne. Co innego  wynika między innymi z tablicy ustawionej w Recławiu – gmina Wolin, a co innego na stronie R-XXI.

Naszym zdaniem taki sposób rekultywacji składowisk to literacka fikcja. A wydanymi w ten sposób publicznymi środkami powinny się zająć odpowiednie służby.

Waldemar Taranowicz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *