06-07-2018 » Powiat i region

Susza na polach i zbożowe kłopoty rolników

Trwające kilka miesięcy anomalia pogodowe spowodowały, że tegoroczne zboże, choć już jest w ostatnim stadium dojrzewania, jest bardzo złej i przede wszystkim, niskiej jakości. Brak większych opadów od początku kwietnia, szczególnie w pasie północno – zachodniej Polski, w tym naszego Pomorza Zachodniego, spowodował, że tegoroczne zbiory, jak oceniają fachowcy, mogą być niższe od ubiegłorocznych, o co najmniej 20 procent! Zbóż jarych, nawet ponad 25 procent. Dodają i pocieszają zarazem dodając, iż zbożowy kryzys na szczęście nam nie grozi. Już teraz wiadomo, że najgorzej na i po żniwach wyjdą rolnicy, którzy już powoli liczą straty, bowiem drobnoziarniste zboże w dużej mierze nie będzie się nadawało do konsumpcji, jak na pieczywo, a jedynie jako dodatek do pasz. Dlatego też na pewno nie uda się rolnikom takiego zboża sprzedać za zadowalającą cenę. Niektórzy z nich marzą wręcz nawet (ci nieco bardziej optymistyczni), że uda się zboże sprzedać po kosztach, by nie stracić nazbyt wiele.

Przed nami rozpoczynające się właśnie doroczne żniwa, ale dodajmy, iż koszenie jęczmienia ozimego rozpoczęło się już około 20 czerwca, i wielu rolników w zasadzie wjedzie kombajnami na pola tylko po to, by skosić to co urodziło się na polach, zebrać słomę, jednak bez większego zaangażowania i optymizmu, gdyż wiedzą, że tegoroczne ziarno w kłosach jest bardzo marnej jakości. Jednak, by dokonać kolejnych zasiewów ziarnem pszenicy, jęczmienia czy rzepaku, trzeba oczywiście skosić to co obecnie zalega na polu. Nic tylko rolnik dopłaci do zbożowego interesu w tym roku.

28,5 mln ton według Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej, a między 26,5 i 28,5 mln ton szacowanych przez Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa, mają wynieść tegoroczne zbiory zboża (z wliczeniem w to kukurydzy), a areał zasiewów wynosi niezmiennie w ostatnich latach, 7,6 mln ha.

Fachowcy oceniają, że w tym roku uda się zebrać około 2 mln rzepaku, co wobec 2,7 mln ton z ubiegłego roku jest sporym spadkiem.

I tak to bywa, że gdy taka piękna, słoneczna pogoda jaką to mamy w tym roku, a przy tym bezdeszczową – to dla rolników istny dramat. Z kolei zaś dla wczasowiczów czy  turystów, to czas wspaniałej i pewnie niezwykle udanej i niezapomnianej letniej kanikuły.

Wystarczy powiedzieć, że tegoroczny maj był najcieplejszy od… 55 lat. Jego średnia temperatura wyniosła 18,7 stopni C. Dla porównania. W ubiegłorocznym maju było to 15,3 stopnia C. Nie dziwota zatem, że przy tak wysokiej temperaturze i ogólnie dużym nasłonecznieniu związanym z brakiem opadów, zboża nie mają odpowiednich warunków do wzrostu, a to oznacza nic tylko niższe zbiory, które w dużej mierze zaważą na mniejszych zyskach rolników.

Miwa

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *