12-01-2019 » Powiat i region

Skrytobójczy gaz zwany czadem, zabija nagle…

Mamy okres zimowy, czas zwiększonego zapotrzebowania na opalanie naszych mieszkań, by zapewnić w nich ciepło. Sposoby na ogrzewanie są przeróżne, ale też wielu mieszkańców naszego powiatu, podobnie jak w dużej części kraju, opala swoje mieszkania w różnego rodzaju piecach, nie zawsze bezpiecznych  w użytkowaniu. Z tego względu pokusiliśmy się przybliżyć wynikające z tego faktu zagrożenia.

Dwutlenek węgla czyli czad to bezbarwny i bezwonny gaz, powstający na skutek niepełnego spalania węgla czy drewna. Przy niedostatecznym dopływie tlenu staje się przyczyną śmierci. Do takich tragedii dochodzi w naszym kraju co jakiś czas. Zwłaszcza w okresie jesieni i zimy, gdy dogrzewamy się na wszelkie sposoby i unikamy otwierania okien, grozi nam niebezpieczeństwo związane z wydobywaniem się skrytobójczego czadu.

Według przepisów przewody kominowe, spalinowe czy wentylacyjne powinny być kontrolowane raz w roku. – mówią strażacy z kamieńskiej Państwowej Straży Pożarnej. Czyszczone – w zależności od używanego paliwa – dwa do czterech razy. Wielu administratorów jednak do przepisów podchodzi lekceważąco.
W Kamieniu, zwłaszcza w starszych budynkach, mamy do czynienia z niesprawnymi instalacjami. Wiele osób dokonuje przeróbek na własną rękę, montując piece w pomieszczeniach do tego nieprzewidzianych, bez dostatecznej wentylacji. Zdarza się często, że taka osoba znajdzie w ścianie kratkę i użyje jej do odprowadzenia spalin. Tymczasem ten sam przewód może służyć sąsiadowi jako wentylacja. Zagrożeniem mogą być dla nas także nowoczesne, plastikowe okna zapewniające szczelność pomieszczeń ograniczające dostęp tlenu. –
dodają.
Aby ustrzec się zatrucia, należy zwrócić uwagę na urządzenia grzewcze, a montowanie powierzyć fachowcom. Wiele firm produkujących instalacje pod groźbą utraty gwarancji zastrzega sobie, że montażu mogą dokonać tylko licencjonowani pracownicy.

Kupując piecyki wybierajmy takie, które mają zabezpieczenia przed wypływem paliwa i certyfikaty. Kiedy posiadamy kominek, a zwłaszcza jeśli rzadko z niego korzystamy, przed rozpaleniem ognia sprawdźmy, czy przewody kominowe nie są uszkodzone lub zatkane. Dobrze zrobimy, jeśli zwrócimy się do administratora budynku o udostępnienie aktualnych dokumentacji przewodów.
Można również zabezpieczyć mieszkanie instalując domową czujkę dymu w kuchni czy pokoju dziecinnym. Sygnałem dźwiękowym czujka daje nam znać o wykryciu czadu czy gazu. Często takie czujki połączone są z zaworami gazowymi, które momentalnie odcinają dopływ gazu. Dbajmy też o to, aby pomieszczenia, w których znajdują się urządzenia grzewcze, były dobrze wietrzone.

NIE DAJ SIĘ ZABIĆ

Tlenek węgla (czad) jest bezbarwny i bezwonny. To „cichy zabójca”. Mogą go wykryć tylko specjalistyczne urządzenia. Toksyczny tlenek węgla czyli czad, jest bezbarwny i bezwonny, dlatego niemożliwe jest jego wyczucie. Powstaje w wyniku spalania przy zmniejszonym stężeniu tlenu w powietrzu. W organizmie zatrutego tlenek węgla wiąże się z hemoglobiną krwi, która w normalnych warunkach przyłącza tlen i dostarcza go do narządów, powodując niedotlenienie organizmu.

Aby ustrzec się przed niebezpieczeństwem:

-Warto wezwać do naszego domu kominiarza, który sprawdzi drożność kominów i kanałów wentylacyjnych.

-Właściciele piecyków kąpielowych (junkersów) powinni też wezwać specjalistę, który skontroluje stan gazowych urządzeń grzewczych. Od tego może zależeć nasze życie.

Na terenie powiatu kamieńskiego od początku roku doszło do kilku pożarów budynków, spowodowanych m.in. niesprawną instalacją kominową oraz nieprawidłową eksploatacją urządzeń grzewczych. W samej stolicy powiatu kamieńskiego, zwłaszcza w starszych budynkach, mamy często do czynienia z niesprawnymi instalacjami. I co gorsza, wiele osób dokonuje przeróbek na własną rękę montując piece w pomieszczeniach do tego nieprzystosowanych. I do tego bez dostatecznej wentylacji.

Warto pamiętać, że komin powinien być zbudowany wewnątrz domu, gdyż taka konstrukcja gwarantuje lepszą jego izolację a co się z tym wiąże jego lepszą pracę. Komin musi istnieć jako jednorodna, samodzielna konstrukcja. Niejednokrotnie zdarza się, że inwestor zbyt późno decyduje się na jego budowę. Wykonuje otwory w stropach i wokół nich muruje poszczególne odcinki komina, które nie tworzą jednolitej konstrukcji. Dym zamiast być odprowadzany ponad dach może przenikać w przestrzenie międzystropowe.

Podobne zjawisko występuje w przypadku obłożenia komina płytami gipsowo – kartonowymi na plackach z zaprawy gipsowej. Nie jesteśmy w stanie wówczas stwierdzić miejsca pęknięcia komina. Palenie mokrym drewnem nie jest wskazane, ponieważ niedopalone cząsteczki łączą się z parą wodną i osiadają w przewodzie dymowym, zmniejszając sprawność i bezpieczeństwo paleniska.

Ważnym elementem bezpieczeństwa przeciwpożarowego jest nie umieszczanie w przewodach kominowych instalacji elektrycznej i gniazd wtykowych. – podkreślają kamieńscy strażacy. Izolacja przewodów elektrycznych ma określoną wytrzymałość termiczną i poddana długotrwałemu przeciążeniu ulegnie degradacji, czego skutkiem będzie zwarcie. Według przepisów przewody kominowe, spalinowe czy wentylacyjne powinny być kontrolowane raz w roku. Czyszczone w zależności od używanego paliwa – dwa do czterech razy w roku.” – podkreślają strażacy.

Na podstawie materiałów z PSP – Miwa

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *