14-07-2016 » Powiat i region

Pomidor – owoc czy warzywo? Zdrowy – nie zdrowy?

W 1893 r. Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych porządkując kwestię zróżnicowania ceł na warzywa i owoce dla celów podatkowych uznał pomidor za warzywo (na podstawie jego zastosowań kulinarnych) nie wyrokując jednak w kwestii jego klasyfikacji botanicznej. Z naukowego punktu widzenia pomidor pozostaje owocem. W Polsce najpopularniejszym gatunkiem uprawianym i spożywanym jest pomidor zwyczajny.

Pomidor – leczy?
Dzięki dużej zawartości witaminy C pomidory wzmacniają odporność i przyspieszają gojenie się ran. Duży owoc (ok.180 g) w 60% pokrywa dzienne zapotrzebowanie na kwas askorbinowy. Pomidory zawierają też sporo dobrej dla skóry i oczu witaminy E (25 proc. dziennego zapotrzebowania) oraz beta – karotenu i jego pochodnych (likopen), czyli silnych antyoksydantów, bezcennych dla naszego zdrowia substancji neutralizujących szkodliwe wolne rodniki. W pomidorach są także witaminy z grupy B, w tym witamina PP, która pozytywnie wpływa na metabolizm cukru i cholesterolu we krwi, a także witamina K mająca właściwości regulujące krzepliwość krwi w organizmie.
Pomidory to też bogactwo mikro- i makroelementów. Jednym z najważniejszych jest potas, który dzięki swojemu działaniu moczopędnemu obniża ciśnienie krwi. Ale warzywa te dostarczają nam również wapnia, magnezu i żelaza. Znajdziemy w nich też rzadko spotykane w produktach spożywczych mangan, miedź czy kobalt.

Ketchup zdrowszy od świeżego pomidora?
Najcenniejszym składnikiem pomidora jest likopen, barwnik, któremu pomidory zawdzięczają czerwony kolor. Jest to najsilniejszy antyutleniacz z całej grupy pochodnych karotenu. Likopen jest węglowodorem nienasyconym o budowie podobnej do powszechnie znanego kauczuku. W naturze zawierają go pomidory, arbuzy, czerwone grapefruity oraz owoce dzikiej róży. Ze względu na cenę i powszechność występowania największe znaczenie praktyczne mają oczywiście pomidory.
Co ciekawe, szczególnie dobrze przyswajalny dla człowieka jest likopen poddany termicznej obróbce, czyli zawarty w zupach, ketchupie, przecierach, sosach, sokach i koncentratach. Podczas obróbki termicznej dochodzi do zerwania niektórych wiązań chemicznych, w wyniku czego likopen przekształca się w związek o wiele łatwiej przyswajalny dla naszego organizmu. Poziom likopenu we krwi po zjedzeniu przetworów pomidorowych jest dwa-trzy razy wyższy niż po spożyciu świeżych pomidorów.

Pomidor – ochrona męskości (i nie tylko)
W literaturze fachowej opublikowano wyniki kilkunastu badań klinicznych, w których oceniano wpływ likipenu lub pomidorów na raka prostaty. W większości przypadków odnotowano korzystne zmiany specyficznego antygenu prostaty PSA po spożyciu likopenu.

W badaniach Health Professional Follow – up Study wykazano, że wzrost spożycia likopenu (w postaci pomidorów, pasty i soku) powodował obniżenie ryzyka raka prostaty o 53%. Odnotowano, że skuteczność ochronna likopenu jest większa wobec bardziej zaawansowanych stadiów nowotworu. Jednocześnie przeprowadzona przez Etminan’a i wspomniana meta analiza ponad 20 badań potwierdziła wysoką korelację pomiędzy stężeniem likopenu w surowicy a obniżeniem ryzyka raka prostaty.
Naukowcy z Toronto stwierdzili, że likopen zapobiega utlenianiu tzw. złego cholesterolu – LDL – zapobiegając tym samym rozwojowi miażdżycy. Dowiedziono również, że pomidory hamują proces zwyrodnienia plamki żółtej, które jest jedną z przyczyn utraty wzroku po 65 roku życia.
Likopen jest silnym przeciwutleniaczem i potencjalnie środkiem neuroprotekcyjnym (chroniącym w formie poddanej termicznej obróbce neurony w mózgu), więc jego pozytywny wpływ na organizm ludzki wymaga dalszych badań, które to potwierdzą wyniki testów na zwierzętach.

Nadmiar pomidora może szkodzić…
Dieta bogata w pomidory nie jest jednak wskazana dla osób chorych na reumatoidalne zapalenie stawów i dnę moczanową. Muszą też na nie uważać cierpiący z powodu zgagi. Jeśli mamy wrażliwy przewód pokarmowy, obierajmy pomidory ze skórki – najłatwiej schodzi po wcześniejszym sparzeniu. Podobnie należy postąpić, gdy podajemy je osobom mającym problemy z gryzieniem. Warto też wiedzieć, że pomidory mogą uczulać. Powinny zatem unikać ich jak najbardziej matki karmiące, a do diety dzieci muszą być wprowadzane stopniowo, zmniejszy to w tym przypadku ryzyko pojawienia się coraz bardziej rozpowszechniającej się w naszym społeczeństwie alergii.

Niebezpieczne zielone pomidory…
Bardzo ostrożnie powinniśmy podchodzić do zielonych pomidorów. Nie zawierają one tylu substancji odżywczych co dojrzałe i już czerwone. Mają natomiast znacznie więcej tomatyny która jest szkodliwym alkaloidem.

Uaktywnia się on zwłaszcza po skropieniu warzyw octem. Dlatego właśnie jedzenie znacznych ilości sałatki z zielonych pomidorów z sosem winegret może powodować migreny. Takich sensacji nie będą natomiast wywoływać przetwory z tych samych zielonych pomidorów. Tomatyna pod wpływem wysokiej temperatury traci wszystkie swoje szkodliwe właściwości.

Na podstawie źródła doz.pl – Miwa

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *