11-03-2016 » Powiat i region, Sport

Początek piłkarskiej ligi – piłkarze wracają na boiska

Ponad trzymiesięczna piłkarska przerwa zimowa dobiega końca. Właśnie w tę sobotę i niedzielę odbędzie pierwsza kolejka rundy rewanżowej, a wystartują m. in. III, IV liga oraz Wojewódzka Regionalna, zwana potocznie ligą piątą, które nas najbardziej interesują.
W III lidze mamy dobrze spisującą się wolińską „Vinetę” jako beniaminka, w IV lidze, nie beznadziejnego, ale jak dotąd słabo grającego kamieńskiego „Gryfa” oraz w lidze piątej, także beniaminka, „Iskrę” Golczewo, która trzyma się dzielnie.

III liga – Wygrać w Kamieniu Pomorskim z „Drawą”…
III – ligowa „Vienta” Wolin, która jako beniaminek, po jesieni zajmuje doskonałe drugie miejsce w tabeli, podejmować będzie gościnnie w Kamieniu Pomorskim (boisko ze sztuczną murawą), „Drawę” Drawsko Pomorskie. A to dlatego, że przedłuża się remont boiska w Wolinie, które notabene oddane zostało i to hucznie, po gruntownym remoncie w połowie ubiegłego roku.
Wyspiarze mają 37. punktów i 11. Victorii,a nadto cztery remisy i tylko dwie porażki, które przydarzyły się naszemu zespołowi o dziwo, u siebie. A było to w pierwszej kolejce 1:2 z KS Chwaszczyno oraz w kolejce szóste, 1:3 ze szczecińskim „Świtem”, także beniaminkiem.
W pierwszej rundzie w Drawsku był remis, 2:2. W roli faworyta tego meczu będzie na pewno nasz zespół, który jak pamiętamy z jesieni, z meczu na mecz coraz bardziej się rozkręcał i wierzymy, że i tym razem wolinianie pokażą dobrą klasę i dobrą formę. I co ważne skuteczną.
Drawianie zajmują dziewiątą lokatę i mają na swym koncie siedem wygranych, trzy remisy i siedem porażek.
Liderem rozgrywek jest rewelacyjny GKS Przodkowo, wyprzedza nasz zespół o sześć oczek.
Niestety z rozgrywek wycofał się „Chemik” Police. Z ligi na tę chwilę mają spaść zespoły począwszy od miejsca dziewiątego, a więc jest o co i po co walczyć.
Wyspiarze nad ósmą „Gwardią” Koszalin mają dwanaście punktów więcej, więc na tę chwilę i raczej w ciągu rundy rewanżowej nie ma obaw o spadku naszego zespołu, choć wszystko może się zdarzyć.
Sobotni mecz „Vinety” w Kamieniu Pomorskim na boisku przy ul. Wolińskiej z „Drawą” Drawsko Pomorskie o godzinie 16:00.

IV liga – „Trzeba nam wygrywać, by się utrzymać.” – to dewiza piłkarzy kamieńskiego „Gryfa”…
W minorowych nastrojach po jesiennej rundzie są piłkarze i kibice kamieńskiego „Gryfa”, który grając słabiutko zajmuje obecnie dopiero 10. miejsce, mając zaledwie pięć wygranych, trzy remisy i niestety aż siedem przegranych. Tylko 18 punktów zdobytych i beznadziejny stosunek bramkowy: 18 – 27.
W klubie ostatnimi czasy dzieją się różne ciekaw i interesujące rzeczy. Na początku listopada ub. r. zwolniono z funkcji trenera powierzając tę rolę kolejnemu, by już w styczniu powrócić do tego… poprzedniego.
W grudniu odbyło się zebranie sprawozdawczo – wyborcze w klubie. Rewolucja całkowita. Przyszli do klubu nowi, także młodzi i ambitni ludzie, którzy na obecną chwilę będą się starali utrzymać „Gryfa” co najmniej na poziomie IV ligi i walczyć o finanse, których klubowi tak bardzo brakuje. Jak mówi obecny prezes „Gryfa”, na wszystko brakuje przede wszystkim pieniędzy i naprawdę aż boli głowa od szeregu problemów, które pozostały po starym Zarządzie.
„Gryf” całkiem poprawnie grał w zimowych sparringach przegrywając tylko jedno ze spotkań. Przed tygodniem po dobrej i ładnej walce, uległ 0:2 (0:0) rezerwom „Pogoni” Szczecin w ramach piątej rundy Pucharu Polski.
Nastroje w zespole są jak najbardziej bojowe i na daleką wyprawę do wicelidera „Leśnika” Manowo myśli się całkiem pozytywnie. Po prostu tam nie powinno się przegrać i w rzeczy samej, szukać należy punktów w dosłownie każdym spotkaniu, bo to w ogólnym kontekście zaważy o być nie być Gryfitów w lidze. Nie ważne czy gra się z zespołem z górnej półki czy słabszym. Ważny jest nastrój, nastawienie i bojowość zespołu. A skonsolidowanie sił wspomoże na pewno w osiągnięciu dobrego wyniku.
W sobotę nasz zespół zagra wyjazdowe spotkanie z silnymi na jesieni Leśnikami z Manowa i o punkty będzie niezwykle trudno. Jednak widząc już teraz pozytywne podejście naszych piłkarzy do tego spotkania, należy się liczyć z tym, że tanio skóry nie sprzedadzą. I oby z dalekiej wyprawy napłynęły jak najbardziej i tylko dobre wieści.

V liga – Mówią w Golczewskiej „Iskrze”: – „Na inaugurację nie poddać się szczecińskiej „Arkonii”…
Nasz jedynak, a zarazem beniaminek w tej lidze, „Iskra” Golczewo, z 20. punktami zajmuje miejsce w środkowej strefie tabeli (9), a więc strefie bezpiecznej. Na tę chwilę ani jej nie grozi awans ani spadek. Ale pamiętać trzeba, że do końca Rozgrywek pozostało szmat spotkań.
Nasz zespół na jesieni wygrał sześć meczów, dwa zremisował i niestety aż siedem razy schodził z boiska pokonany. Boli też to, że w ostatniej kolejce jesieni (listopad 2015 r.), nasz zespół niestety zlekceważył swego przeciwnika i sensacyjnie przegrał na domiar złego w beznadziejnym stylu na wyjeździe z „czerwoną latarnią” tych rozgrywek, Sarmatą” Dobra Nowogardzka, która uciułała tym samym dotąd tylko sześć oczek.
Prowadzi z bezpieczną, pięciopunktową przewagą, gryfiński „Energetyk”, który o czym się głośno w Gryfinie mówi, celuje ponownie w IV ligę. I jest na jak najlepszej drodze, by odnieść ten sukces.
Nasz zespół zagra na wyjeździe w sobotę ze spadkowiczem z IV ligi, „Arkonią” Szczecin, którą „Iskra” pokonała 2:1 w Golczewie 15 sierpnia ub. r. I było to historyczne, bo pierwsze w tej lidze zwycięstwo i komplet punktów. Bramki zdobyli: Krzysztof Hus – 7’ i Rafał Piotrowski – 47’.
Nie będzie łatwo, bo i arkończycy, choć nie są tak silni by plasować się w czołówce, to jednak z całym szacunkiem, zajmują dobre, bo ósme miejsce, będąc tuż przed „Iskrą”, i będzie to zatem walka o przysłowiowe „sześć oczek”.
W „Iskrze” panują dobre i również bojowe nastroje. Nikt też nie dopuszcza myśli o spadku z ligi. Przez okres zimy i podczas przygotowań, pracowano nad wieloma aspektami, nad motoryką, taktyką, siłą, jak również ograniem i zarazem zgraniem zespołu, co – jak się zapewnia w klubie, powinno dać pozytywne efekty już w pierwszych potyczkach. Poczekamy, zobaczymy. I życzymy naszym powodzenia.

A klasa – Rozgrywki rozpoczynają dopiero za tydzień…
W tej klasie rozgrywkowej mamy aż sześciu przedstawicieli z naszego powiatu. Najwyżej z nich jest „Fala” Międzyzdroje, która z punktem mniej od lidera, „Floty” Świnoujście, zajmuje drugą pozycję.
Tak prawdę powiedziawszy, to nasz zespół powinien prowadzić, jednak kilka niespodziewanie straconych punktów daje to co mamy teraz. A szkoda.
Dodać też trzeba, że międzyzdrojanie wygrali jedenaście spotkań i dwa zremisowali. I są drużyną niepokonaną w tym sezonie w A klasie.
Trzeci jest „Jantar” Dziwnów, a tuż za nim stuchowska „Korona”. Jednak te zespoły mają do liderów już stratę ponad dziesięciu punktów, i nie wydaje się, by mogły one włączyć się do walki o awans. Choć szansa jak zawsze jakaś jest.
Siódme miejsce zajmuje „Bałtyk” Gostyń, którego to właśnie miejsce jest najwyższym od kilku dobrych sezonów. Nasze gratulacje w tym względzie.
Dopiero dziewiątą lokatę okupuje „Znicz” Wysoka Kamieńska, który po dobrym poprzednim sezonie, myślał na początku tego obecnego o walce o awans. Nadzieje i plany spaliły na panewce. Zespół niestety powoli się rozpada, odchodzą kolejni zawodnicy, trener czy kierownik drużyny. Przyszłość „Znicza” jest naprawdę by nie powiedzieć czarna. Obyśmy się mylili, bo szkoda byłoby, żeby „Znicz” wycofał się z rozgrywek lub też spadł do B klasy.
Na szczęście „Znicz” ma ogromną przewagę punktową nad ostatnimi zespołami, i jak nic złego się nie wydarzy (dajmy na to, rozwiązanie sekcji?), zespół się na pewno utrzyma.
Najniżej notowany jest beniaminek z B klasy, „Bałtyk” Międzywodzie, który jest 11. z 14 punktami na koncie, mając nad przed – i ostatnim zespołem odpowiednio, osiem i jedenaście punktów nadwyżki.
Liga A klasy rusza w następny weekend i zapowiadają się dwa nader interesująco zapowiadające się mecze, mecze małych derbów naszego powiatu, bowiem „Fala” zagra z międzywodzkim „Bałtykiem”, natomiast „Bałtyk” Gostyń podejmować będzie w ramach derbów gminy Świerzno, zespół „Korony” Stuchowo.
Zapowiada się nader ciekawa kolejka, bowiem do tego trzeba dodać, że lider ze Świnoujścia podejmie „Znicz” Wysoka Kamieńska, który mimo wewnętrznego rozłamu, będzie chciał zapewne pokazać się w tej konfrontacji z jak najlepszej strony.

Miwa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *