Niestety w lipcu będzie mix pogodowy

W minionym właśnie tygodniu, a zarazem ostatnim w czerwcu, wystąpiły na terenie większej części kraju, liczne anomalia pogodowe. Szczęściem, Pomorze Zachodnie uchroniło się od gradu, ulewami, podtopieniami ,gwałtownymi burzami i porywistym wiatrem.

I co tu dużo mówić, pogoda nie chce się jednoznacznie unormować. I co gorsza, ustosunkować się do naszych pobożnych życzeń. Po parnym czwartku, przyszedł mocno, ale to mocno deszczowy i chłodny piątek. Dziś ,w sobotę, też nie było za specjalnie. I co ciekawe, bodajże trzeci raz z rzędu następuje to w czasie, kiedy organizowany jest właśnie Dzień Rybaka w Dziwnowie. I tym razem (jakby tradycyjnie), ta impreza nie doczekała się ładnej pogody. A propos, jeszcze jutro potrwa to dziwnowskie „rybaczenie”, oczywiście na Bulwarze Kościuszki, tuż obok tymczasowej (letniej) mariny.

Wracając do pogody. Szczególnie turyści, wczasowicze i rolnicy, mocno zastanawiają się, wręcz zachodzą w głowę, jaką pogodę zaserwuje nam rozpoczynający się właśnie lipiec? Niestety, w tym względzie nie mamy optymistycznej prognozy. Ale po kolei… .

Na pewno lipiec nie będzie upalny, a nawet gorący. To pewne, bowiem do co najmniej 25 dnia tego miesiąca, temperatury będą się wahać umiarkowanie w okolicach 18 – 23, maksymalnie do 24 stopni. Ale tych cieplejszych dni będzie tylko trzy i to w drugiej połowie miesiąca.

Do wtorku 11 lipca, spodziewane są przelotne opady, ale też wyjrzy od czasu do czasu słońce. Potem dwa dni pełnego słońca, ale za to, w trzeci weekend lipca przyjdzie gwałtowne załamanie pogodowe, z mocnymi opadami deszczu. Co gorsza, do 25 lipca spodziewanych jest tylko około dziesięć dni z możliwym słońcem na niebie.

Tak więc, nasze przyjazne Wybrzeże Kamieńskie, choć ma jak zwykle w zanadrzu, szereg atrakcji dla letnich gości, niestety nie może zaproponować pogody takiej jaką sobie wymarzyli wczasowicze, którzy w niepogodę jedynie krążą uliczkami letnisk. I co mają robić, kiedy z plaży nie można skorzystać? Gapić się w TV czy grać w karty z sąsiadami? Tym bardziej, że nawet jeszcze w Bałtyku woda zimna, brrr… . Pozostają zatem liczne kawiarenki, restauracje, na tańsze zakupy markety, czy jakieś inne rozrywki, bo jakoś te swoje wczasowanie nad morzem trzeba przetrwać do czasu powrotów do domów.

Z innej strony, prognozy długoterminowe nie są na tyle szczegółowe i dokładne, że należy zwykle brać na nie poprawkę. Tylko pytanie – w którą stronę? Nam wszystkim wydaje się oczywiście, że powinno być nad naszym morzem niczym na Teneryfie czy gdzieś nad Morzem Śródziemnym. Niestety takiego luksusu pogodowego, mimo, że wczasy nad naszym morzem nie są tanie, nie potrafimy, my tubylcy wszystkim letnikom zapewnić. Wiadomo, nie da rady wszystkim dogodzić.

Miwa

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *