02-08-2017 » Powiat i region

Lody, lody dla ochłody! – I ich ciekawa, wielowiekowa historia

Panujące od niedawna upały w Polsce to dobry moment na to, by dowiedzieć się, skąd wzięły się tak bardzo lubiane przez nas lody. Zwłaszcza lubiane przez nasze dzieci. Jaka jest ich historia? Jak były przyrządzane? Jak wyglądała ich sprzedaż? O tym w niniejszym artykule.

Początkowo nie znano lodów w naszym, dzisiejszym rozumieniu. Mieszkańcy starożytnej Grecji czy Rzymu, najczęściej dla ochłody jedli pokruszony lód, bądź śnieg z dodatkiem soku z owoców lub miodem. Takie sorbety przypominały raczej lekko zmrożone napoje, dlatego nie dało się ich jeść za pomocą łyżeczki. Niestety sprowadzanie lodu z gór było stosunkowo drogie, dlatego mogli sobie na nie pozwolić jedynie ludzie najbogatsi.

W późnym średniowieczu i odrodzeniu we Włoszech chłodzenie lemoniady i innych napojów kruszonym lodem było powszechną praktyką, która budziła zdziwienie i zachwyt podróżników z innych krajów. Włoskiej pomysłowości przypisuje się również wynalezienie pierwszych lodów posiadających stałą konsystencję. Zobaczmy jak doszło do tego przełomowego odkrycia.

Jeszcze przed rokiem 1660 lody, w dzisiejszym ich rozumieniu, tak naprawdę nie istniały. „Pra – lody” miały postać wody z cukrem i sokiem owocowym, szczególną popularnością cieszył się sok cytrynowy. Aby uzyskać lody o stałej konsystencji należało odkryć, w jaki sposób śnieg i lód mogą zamrażać inne substancje.

Przełom nastąpił we Włoszech. Aby uzyskać lody o stałej konsystencji, naukowcy musieli odkryć, w jaki sposób lód może zamrozić inne substancje. W połowie XVI wieku przeprowadzono pewien eksperyment, w którym pudełko z wodą umieszczono w śniegu, prędzej posypanego solą morską. Takie rozwiązanie obniżyło temperaturę lodu, dzięki czemu pozwoliło zamrażać inne produkty. Sto lat później dopracowano technikę stosując zamiennie sól lub saletrę i uzyskano mrożony sok owocowy. W ten sposób powstały lody wodne, a później stałe w konsystencji sorbety.

Ten sposób został opisany przez Giambattistę della Porta w 1558 roku, a już niemal sto lat później włoskim i francuskim limonadnikom udało się zamrozić owocową wodę i nadać jej stałą postać. Do wanienki z wodą i lodem wkładano puszkę wypełnioną owocowym sokiem, która ulegała zamrożeniu, dzięki posypywaniu lodu solą lub saletrą. Tak wynaleziono lody wodne, a następnie owocowe sorbety, które znajdowały zastosowanie w medycynie i przepisywane były przez postępowych medyków na gorączki i malarie.

Upowszechnienie jedzenia tego wynalazku zawdzięczamy przede wszystkim Francuzom, a konkretnie królowi Ludwikowi XIV i jego dworowi. Wkrótce każdy chciał jadać lody w upalne dni.

Kolejnym przełomem było wprowadzenie tego zimnego przysmaku do kawiarń (XVIII w.), i to przez cały rok. Co ciekawe, początkowe sceptyczne podejście ludności, zostało szybko zmienione przez używających lody na niektóre schorzenia lekarzy. Kolejnym krokiem było już opracowanie wytwarzania lodów w oparciu o śmietanę i kremówki.

Coraz chętniej przyrządzano lody w domu. Ostateczni powstały pierwsze, niezwykle prymitywne maszyny do ich przygotowywania, zwane sorbetierami. Owo urządzenie składało się z dwóch podstawowych elementów: drewnianego naczynia oraz metalowej miski z przykryciem, pod którą umieszczano lód z dodatkiem soli.

Do miski wlewano masę, którą następnie przykrywano warstwą lodu i kręcono do uzyskania odpowiedniej konsystencji. Po kilkunastu minutach otwierano miskę, wyciągano lody i powtarzano procedurę. Po kilku razach otrzymywano upragniony zimny przysmak.

W wielu książkach kulinarnych zaczęły pojawiać się przepisy na przygotowanie tego ziemnego przysmaku.

Do Polski lodowy przysmak zawędrował prawdopodobnie tuż przed rozbiorami. Pierwszą wzmiankę na ich temat mamy w XII księdze „Pana Tadeusza”. Ale też po raz pierwszy można było je znaleźć w fachowym „Kucharzu Doskonałym” autorstwa Wojciecha Wielądki, gdzie autor wymienił lody jabłkowe, malinowe, porzeczkowe, pigwowe i wiśniowe. Ale niestety, nie umieścił sposoby wykonania. Co interesujące. Pierwsze wzmianki na temat sorbetów dostarczali polscy dyplomacji, którzy byli nimi goszczeni w Turcji, gdzie były one rozpowszechnione.

Dalszy rozwój produkcji lodów

XIX wiek przyniósł prawdziwy przełom w produkcji i wytwarzniu lodów. Małe domowe urządzenia do wyrobu lodów oraz włoscy emigranci, przyczynili się do rozpowszechnienia spożywania lodów. Nareszcie nawet biedniejsza ludność, mogła ich posmakować.

Jednak początkowo warunki w jakich były one przygotowywane, nie należy do najlepszych. Sprzedawane były w na ulicach w delikatnych szklanych pojemnikach, w bardzo małej ilości. Dla przykładu, na ulicach Nowego Jorku i Londynu sprzedawano je pokrojone w cienkie prostokątne paski, które owijano w papier. Przełom XIX i XX wieku przyniósł tak lubione do dziś rożki oraz masową produkcję lodów, które można było zamawiać nawet z dowozem do domu!

Dziś rodzajów i smaków lodów mamy całe mnóstwo. Takie, siake, proste i naprawdę bardzo wymyślne. Wszystkie one są dla nas, szczególnie uwielbiane przez naszych milusińskich, słodkim przysmakiem, który tak popularny jest przede wszystkim, właśnie teraz latem. Tak dla smaku, zdrowotności i oczywiście ochłody.

Miwa

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *