Inauguracyjny przekładaniec – „Vineta” z „Gryfem” odwołuje swój inauguracyjny mecz. „Iskra” Golczewo zagra w sobotę ze świnoujską „Flotą” w Kamieniu Pomorskim

Wczoraj otrzymaliśmy potwierdzoną informację od Adriana Majewskiego, prezesa kamieńskiego „Gryfa”, że czwartoligowe spotkanie inaugurujące rundę wiosenną, pomiędzy wolińską „Vinetą”, a Gryfitami, zaplanowane na najbliższą sobotę, zostało na prośbę wolińskiego klubu, przełożone na inny termin, który zostanie ustalony niebawem. Powód – fatalne warunki pogodowe, które zaważyły na zły stan murawy boiska w Wolinie.

Jednak spragnieni futbolówki kibice, przede wszystkim z Kamienia Pomorskiego, Golczewa czy też Świnoujścia, nie powinni tak od razu narzekać, bowiem w sobotę (10.03.) swój pierwszy mecz rundy rewanżowej na sztucznym boisku stadionu w Kamieniu Pomorskim rozegra na pewno „Iskra” Golczewo występującej w byłej V ligi, czyli dziś wojewódzkiej okręgówce. Jej przeciwnikiem będzie odradzająca się powoli, lecz bardzo systematycznie, będąca obecnie na trzeciej pozycji, „Flota” Świnoujście. Będzie to rewanż za przegraną golczewiaków 4:6 (1:4) 19 sierpnia ubiegłego roku w Świnoujściu.

Jak pamiętamy, borykająca się na jesieni przede wszystkim z kontuzjami kadrowymi „Iskra”, ostatecznie wylądowała w tabeli na jedenastym miejscu, a więc dużo poniżej wcześniejszych przewidywań i oczekiwań. Podczas przerwy zimowej w drużynie nastąpiło kilka istotnych zmian. Jest kilka nowych zawodniczych nazwisk, które według zarządu klubu, powinny dopomóc drużynie w optymalnej stabilizacji i zarazem skutecznie dobrej grze.

Jest też nowy trener, Łukasza Cebulski, który jeszcze nie tak dawno prowadził z różnym skutkiem III – ligowego „Energetyka” Gryfino, który nie tak dawno wywalczył z zespołem awans z IV ligi.

Przyjście bardzo doświadczonego Łukasza do Golczewa, który jak pamiętamy, swoją bardzo udaną przygodę z piłką nożną rozpoczynał właśnie w „Iskrze”, trzeba uznać za świetny i budujący bodziec dla nadziei na lepsze jutro „Iskry”. Jego osoba, jego nieodzowne boiskowe doświadczenie, zapewne sprawi, że jego młodsi koledzy odpowiednio dostosują się do wymogów, i przede wszystkim, oczekiwań ich grającego trenera.

Z kolei „Flota” Świnoujście, po jak pamiętamy, wcale nie odległych w czasie dobrych grach w I lidze i zarazem wówczas w niej czołowym miejscu, ostatecznie po różnych perturbacjach, w tym braku sowitego i bogatego sponsora, została ostatecznie wycofana z rozgrywek. Przez to obligatoryjnie trafiła do A klasy, z której błyskawicznie się wykaraskała. Po następnym sezonie awansowała do klasy okręgowej, by w obecnie trwającym, być beniaminkiem w wojewódzkiej okręgówce, rywalizując między innymi z bardziej doświadczoną zdawałoby się golczewską „Iskrą”.

Sobotnie kamieńskie spotkanie „Iskry” z „Flotą”, które ma się rozpocząć o godzinie 14:00, będzie swoistym rewanżem za sierpniowe starcie w Świnoujściu, w którym lepszym był beniaminek. Zresztą co tu dużo mówić, niemal cała jesienna runda nie była zbyt udana dla golczewiaków (pięć wygranych, dwa remisy i niestety, aż osiem porażek), którzy zapowiadają w wiosennych rewanżach walkę nie tylko o utrzymanie się w lidze, ale granie na przysłowiowe sto dwadzieścia procent, by ostatecznie zająć jak najwyższą lokatę na koniec ligi przypadającej w drugiej połowie czerwca.

Czas więc zacząć wiosenną rundę. Przypomnijmy, że w tren nadchodzący weekend swoje boje inauguruje IV liga, wojewódzka okręgówka i klasa okręgowej, gdzie nasz beniaminek, „Jantar” Dziwnów ma na sobotę zaplanowane spotkanie w Resku z „Mewą”, z którą w części zasadniczej sezonu wygrał 1:0 w Dziwnowie. Wówczas gola z rzutu karnego w 14 minucie strzelił Wojtek Andrzejewski.

Z kolei A – klasowcy, gdzie mamy aż cztery drużyny, startują dopiero 17 marca. Tu „Korona” Stuchowo i „Fala” Międzyzdroje, maja całkiem spore szanse na awans do okręgówki.

Miwa

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *