14-05-2018 » Powiat i region

I znów szykuje się kryzys na rynku owocowym

W ubiegłym roku dosięgnął nas ogromny kryzys na krajowym rynku owocowym. Brakowało nam naszych polskich owoców aż do teraz. Pamiętamy doskonale, kiedy już na wiosnę kwitły drzewa owocowe, wówczas dopadły nas przymrozki. To spowodowało, że w ubiegłym roku naszych rodzimych owoców było dosłownie jak na lekarstwo.

W tym roku spece od owoców też alarmują, bowiem spodziewają się kolejnego kryzysu. Lecz nie z powodu przymrozków, które tej wiosny jakoś podczas kwitnienia drzew owocowych ominęły nas szerokim łukiem. Mniej owoców na pewno tego lata i jesieni będzie na pewno, a to z prozaicznej, ale jakże waszkiej przyczyny. Bo oto dosłownie o jednym czasie zakwitły pewnie nie milionami, ale miliardami kwiatków, wszystkie drzewa owocowe. Owady, które z natury zapylały owe kwiatki, nawet nie wiadomo jakby się starały, to i tak nie dałyby rady zapylić wszystkich.

Specjaliści są przekonani, że mimo harówki pożytecznych owadów, tym na pewno nie udało się spełnić do końca dobrego uczynku na większości kwiatków. Stąd przekonują, że i w tym roku owoców będziemy mieć niedomiar. I to całkiem spory.

Jak nie przymrozki, to nadmiar „koślawego” szczęścia. I takim oto sposobem pewnie polskie jabłko czy gruszka, których na rynku będzie znów niewiele, będą dużo droższe od tych z Hiszpanii czy dalekiej Argentyny. I masz tu babo placek. Wychodzi na to, że i w tej mierze natura potrafi nas oszukać.

Miwa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *