04-09-2017 » Powiat i region, Sport

Felieton piłkarski – Kilka zespołów z naszego powiatu punktowało w tej kolejce

Dobrze radzi sobie jak dotąd beniaminek klasy okręgowej, „Jantar” Dziwnów, który jest w czołówce klasy okręgowej. W IV lidze też nasi punktowali, wreszcie pierwsze punkty golczewskiej „Iskry” oraz zaskakująca porażka „Bałtyku” Gostyń… . To niektóre z ciekawostek w wykonaniu naszych zespołów minionego piłkarskiego weekendu.

IV liga – „Gryf” za trzy punkty, z kolei „Vineta” z cennym remisem

Dotąd nie za dobrze wiodło się naszym dwom zespołom, „Gryfowi” Kamień Pomorski oraz „Vinety” Wolin. W minioną środę IV liga rozegrała czwartą kolejkę spotkań. Punkt na wyjeździe zdobył wówczas zespół gryfitów, który zremisował 2:2 w Węgorzynie ze „Spartą”. Z kolei wyspiarze przegrali 1:2 w Koszalinie z tamtejszym wydaje się w tym sezonie mocnym „Bałtykiem”.

W ostatni weekend czwartoligowcy rozegrali piątą kolejkę. Dość szczęśliwie „Gryf” wygrał u siebie z „Raselem” 1:0, po bramce z 10 minuty Kamila Kacperka. Nie był to najogólniej mówiąc, dobry mecz, w którym pierwsza jego część należała do „Gryfa”, druga do gości. To oni, gdyby nie pudłowali niemiłosiernie, pewnie wywieźliby co najmniej jeden punkt. Szczęściem gryfici dowieźli skromne prowadzeni do końca zawodów i mogli się cieszyć z trzech zdobytych oczek.

„Gryf” zagrał w składzie: Filip Daroszewski – Kamil Bogusz (75’ Bartosz Sasin), Adrian Chodorowski, Kamil Kacperek (81’ Rafał Radecki), Damian Karczmarski, Norbert Kłoda, Adrian Kronkowski, Szymon Smerdel, Adrian Wanagiel, Kacper Wittbrodt, Robert Żywulski (84’ Kacper Pęcak).

Z kolei wolinianie zagrali u siebie z „Hutnikiem” Szczecin, dotąd czołowym zespołem ligi. I uzyskany bardzo cenny i wartościowy remis 2:2 (0:2), który trzeba uznać za sukces naszego zespołu, choć gwoli ścisłości, podział punktów jest jak najbardziej sprawiedliwy.

I jeszcze to, wolinianie wyraźnie przegrywając po pierwszej połowie, walczyli do samego końca, i chwała im za to, strzelając w samej końcówce spotkania obie bramki. W 83 minucie strzelcem był Adam Nagórski i cztery minuty później do bramki gości trafił Tomasz Wydmuszek.

Piłkarzom z Wolina należą się szczególne gratulacje za ten mecz, bowiem od 48 minuty grali w osłabieniu, bowiem Patryk Lubośny otrzymał wtedy drugą żółtą kartkę i w efekcie czerwoną, i musiał opuścić murawę. Mimo to byli równo grającym zespołem z silnymi wq tym sezonie hutnikami.

„Vineta” zagrała w następującym zestawieniu: 1. Adrian Sadecki – Adrian Skorb (68’ Radosław Cyburt), Mykhailo Tolstiak, Mateusz Kostka, Dawid Łodyga – Rafał Bakun (75’ Krzysztof Suwalski), Patryk Lubośny, Michał Grześkowiak (68’ Tomasz Wydmuszek), Adrian Nagórski, Bartłomiej Wach – Adam Nagórski.

Po tej kolejce, gryfici mając zdobytych siedem punktów przesunęli się na dziewiąte miejsce, zaś „Vineta” jest na odległym 15. miejscu, z zaledwie dwoma oczkami na koncie.

Wojewódzka Klasa Okręgowa – Cenna wygrana „Iskry” z „Wybrzeżem Rewalskim”

„Iskra” słabo wystartowała w tym sezonie i zajmowała bardzo odległe miejsce w ligowej tabeli. Przed wyjazdowym meczem niewielu liczyło na dobry wynik golczewiaków. A jednak ta sztuka się udała, bowiem „Iskra” zwyciężyła z „Wybrzeżem Rewalskim” Rewal 2:0 (2:0), a gole na wagę trzech punktów zdobyli; w 54 minucie Krzysztof Marchewka i w 90 min. Mateusz Gibas. Trzy ważne wyjazdowe punkty sprawiły, że „Iskra” na tę chwilę opuściła strefę spadkową, by teraz zajmować nieco jednak odległe, jedenaste miejsce.

Po tym wygranym meczu, zapewnie większa wola walki, zaciętość, może i pewność siebie wstąpi w naszych piłkarzy, którzy powinni się bardziej otworzyć ku lepszej jeszcze grze, bo w przeciwnym razie, rywale szybko będą odskakiwać i trudno będzie wówczas doścignąć choćby strefę bezpiecznego środka.

„Iskra” zagrała w składzie: Dobrowolski – Gibas, Ruciński, Kowalski, Szymanek (75’ Trepkowski B.) – Madej, Wróblewski, Piotrowski M., Piotrowski R. (85’ Bednarz) – Prusak (80’ Chlebowski), Marchewka (90’ Trepkowski Sz.).

Klasa okręgowa – Beniaminek z Dziwnowa na przysłowiowej fali wznoszącej!

Dziwnowski „Jantar” jako beniaminek, prze wielu skazany na pożarcie i szybki odwrót do A klasy, radzi sobie od początku sezonu ponad przeciętność. W sobotę zagrał w Płotach i co ważne wywiózł stamtąd komplet punktów po wygranej 1:0 ze spadkowiczem, „Polonią”.

Jedynego gola strzelił doświadczony Radosław Smela, z przeszłością gry w IV – ligowym „Gryfie”. A było to w 63 minucie meczu.

Zespół znad morza zajmuje teraz wysokie, czwarte miejsce z siedmioma punktami. I trzeba dodać, że po pierwszym zwycięskim zresztą meczu, przeciwko reskiej „Mewie”, „Jantar” poprawił grę, co odbija się teraz pozytywnie na osiąganych wynikach.

W meczu przeciwko „Polonii”, „Jantar” zagrał w składzie: Szydłowski – Kubiński, Andrzejewski (C), Wójcik, Kapczyński – Sutor, Galec, Żabierek (Janowski), Wróbel (Ciesielski) – Smela, Kalaszyński (Łebkowski).

A klasa – „Korona” z wysokimi wygranymi, wciąż niepokonana. Niespodziana w Gostyniu

A – klasowcy mają za sobą dwa rozdania i po nich na czele tabeli znajduje się „Korona” Stuchowo, która gra jak na razie bardzo widowiskowo. I co ważne, bardzo, ale to bardzo strzelecko skutecznie. Wystarczy powiedzieć, że w rozegranych dwóch meczach nasz zespół strzelił dziesięć goli, tracąc ledwie jednego.

W sobotę „Korona” rozprawiła się z „Zalewem” Stepnica strzelając przeciwnikom aż pięć bramek. Po dwa gole strzelili: Krzysztof Guster (grający trener) i K. Majer oraz K. Pałka.

„Korona” zagrała w składzie: Jabłoński – Pałka B., Kondras, Żelazny, Stogowski, Putyrski, K. Pałka, Majer, Kotłow, Guster, Jankowski, Rocha, Branecki, Tarnawski, Soroczyński, Wosiakowski.

Dość niespodziewanym wynikiem zakończył się mecz w Gostyniu, gdzie faworyzowany „Bałtyk” przegrał 1:3 ze „Zniczem” Wysoka Kamieńska, dla którego to zespołu jest to pierwsze wyjazdowe zwycięstwo od bardzo, ale to bardzo wielu kolejek. „Znicz” utrzymał się w poprzednim sezonie tylko dzięki temu, że z rozgrywek wycofał się „Bałtyk” Międzywodzie. Być może ta victoria sprawi, że piłkarze „Znicza” uwierzą bardziej w swoje siły i umiejętności i nie będą w tym sezonie li tylko dostarczycielami punktów innym zespołom.

Dla „Znicza” do bramki rywala trafili: Przemysław Saładajczyk, Maksymilian Pilarczyk z rzutu karnego oraz Tomasz Grabowski.

Z drugiej strony trzeba powiedzieć, że gostynianie nie są już dziś tak mocni kadrowo jak choćby sprzed sezonu czy też dwóch. I wielu twierdzi, że „Bałtyk” w tym roku będzie grał o co najwyżej środek tabeli.

W tegorocznych rozgrywkach w A – klasie gra tylko 13. zespołów, stąd zawsze jeden team pauzuje. Tak było przed tygodniem z „Falą” Międzyzdroje, która w minioną sobotę zagrała pierwszy mecz (u siebie), pewnie pokonując 4:2 zawsze mocny i niewygodny zespół „Sowianki” z Sowna. Na czele z kompletem sześciu punktów jest „Korona” Stuchowo, „Znicz” zajmuje ósme miejsce, „Bałtyk” jest dopiero dwunasty, z zerowym kontem punktowym, a „Fala” zatrzymała się na piątym miejscu, mimo tego, że rozegrała jeden mecz mniej.

Miwa

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *