29-10-2017 » Powiat i region, Sport

Felieton piłkarski – Pewne wygrane „Gryfa”, „Vinety”, „Jantara” czy „Fali” i „Korony”, ozdobą tej kolejki

Dobrych wieści z boisk piłkarskich po tej kolejce mamy co najmniej kilka. Efektowne i wysokie wygrane kamieńskiego „Gryfa” czy rewelacji klasowy okręgowej, „Jantara” Dziwnów. Walec woliński znów zadziwił i nie zawiódł. Ale po kolei…

IV liga – „Gryf” rozniósł trzebiatowską „Regę”

Miniona sobota to bardzo silny wiatr i mocny, przelotny deszcz, który w pewien znaczący sposób utrudniał piłkarzom długimi momentami dobrą grę. Widać tak ekstremalne warunki nie były straszne kamieńskim gryfitom, którzy grali jak natchnieni i pewnie pokonali u siebie „Intermarche – Regę” Trzebiatów. I to aż 5:0, prowadząc do przerwy 2:0.

Pierwsza połowa to lekka, ale i widoczna przewaga „Gryfa”, który w już 10 minucie objął prowadzenie. Błąd obrońców „Regi” skrzętnie wykorzystał Kamil Kacperek.

Po tym golu nasz zespół poczuł pewną ulgę i stąd zaczął grać tak, jak tego oczekiwali dość liczni widzowie, którzy mimo parasoli (połamanych), mokli wraz z bohaterami tego ciekawego spotkania.

W 42 minucie rzut karny dla „Gryfa” pewnie wykorzystał Szymon Włodarek, i nas piłkarze schodzili na zasłużoną przerwę do suchych szatni ze spokojem.

Druga połowa to jeszcze większa przewaga „Gryfa”, który udokumentował to trzema strzelonymi golami. I co ważne, z zerem z tyłu.

W 60 minucie na 3:0 trafił Szymona Włodarek, który w tym meczu napracował się niemiłosiernie. Podobnie zresztą jak cały zespół.

W dalszym ciągu ton grze nadawali gryfici, którzy skutecznie ukuli gości jeszcze dwukrotnie, choć dodać trzeba, że było jeszcze co najmniej kilka okazji do zdobycia goli dla „Gryfa”. Trzeba dodać, że dobrze w bramce gości spisywał się ich golkiper, Sylwester Gładysz, który kilka razy świetnymi interwencjami uchronił swój zespół od straty gola.

Między 80, a 83 minuta padły dwa ostatnie gole dla „Gryfa”, których autorami byli, mocny i dużo biegający tego dnia, Robert Żywulski oraz po strzale główką po egzekwowanym rzucie rożnym, Adrian Kronkowski.

„Intermarche – Rega” tego dnia po prostu nie istniała. Grał tylko jeden zespół, któremu ta wysoka i zasłużona wygrana jak najbardziej się należała. I dodać trzeba, że jest to najwyższe zwycięstwo „Gryfa” w obecnych rozgrywkach. Po 12. kolejkach nasz zespół jest ósmy, mając na swym koncie 20. punktów.

Gryfici zagrali w składzie: Ireneusz Benedyczak – Szymon Smerdel (68’ Adrian Chodorowski), 3. Kamil Kacperek (83’ Bartosz Sasin), Robert Żywulski, Paweł Wanagiel, Damian Karczmarski ©, Adrian Kronkowski, Kacper Wittbrodt, Kamil Bogusz (76’ Norbert Kłoda),  Szymon Włodarek (80’ Kacper Pęcak), Barłomiej Szczęsny.

Cenna wygrana wolińskiej „Vinety” nad goleniowską „Iną”

Nie stopuje inny nasz przedstawiciel IV ligi, „Vineta” Wolin, która w sobotę pokonała po trudnym spotkaniu, goleniowską „Inę”, 2:1 (1:1). Goście postawili wysokie wymagania licząc, że z Wolina coś punktowego wywiozą. I mogli to uczynić, jednak „Vineta” tego deszczowo – wietrznego dnia była za mocna dla „Iny”.

Pierwszy gol padł już w 12 minucie, którego strzelił silny punkt zespołu, Adrian Skrob. Jednak „Ina” dość nieoczekiwanie szybko wyrównała, a stało się to sześć minut później.

Po przerwie w dalszym ciągu lepsze wrażenie sprawiali nasi piłkarze. Oba zespoły grały dobrą piłkę, mimo, że warunki atmosferyczne były bardzo złe. Padający deszcz i silny wiatr, utrudniały zawiązywanie szybkich akcji lub kontr. Po prostu piłkarze walczyli przeciwko sobie i z aurą.

Gol na miarę zwycięstwa „Vinety” padł w 70 minucie, a jego autorem był Bartłomiej Wach.

„Ina” zagrała dobre spotkanie, ale to nie wystarczyło jej na to, by wywieźć z Wolina, choćby maleńki punkt. Oba zespoły zasługują za ambitną i dobrą grę. Szacun dla naszych piłkarzy, którzy po falstarcie na początku sezonu szybko się otrząsnęli z letargu i teraz punktują jak się patrzy. Brawo „Vineta” i tylko „Tak trzymać”!

Po 12. kolejce, wyspiarze  z 21. punktami są na szóstym miejscu i co dla nich z pewnością ważne, wyprzedzają w tabeli lokalnego rywala o dwa miejsca.

„Vineta” zagrał z „Iną” w składzie: Sadecki – Wydmuszek, Kostka, Tołstiak, Cyburt (Łodyga), Skorb, Tarka (Suwalski), Nagórski Adrian, Grześkowiak (Pawłowski), Czuryszkiewicz (Wach), Nagórski Adam.

V liga (WKO) – „Iskra” wróciła niestety na tarczy z Chojny

Golczewska „Iskra” niczym kameleon. Ten zmienia kolory, a golczewianie grają w przysłowiową kratkę. Sukcesy (nieliczne zresztą), przelatają porażkami. I taka przydała się im w tej ostatniej, 11. kolejce. Nasz zespół dość pechowo, ale co tu ukrywać, na własne życzenie, dość pechowo przegrał w Chojnie 2:3 (2:0) z tamtejszą „Odrą”, do nie tak dawna, byłym czwartoligowcem.

A nic nie zapowiadało tej porażki, bowiem nasz zespół pierwszy strzelił dwie bramki, nie tracąc przy tym żadnej. Najpierw było to w 20, a potem w 58 minucie. Było dobrze, ale do czasu, bo znów, zresztą nie po raz pierwszy, okazało się, że naszym piłkarzom brakuje sił na całe spotkanie. Po prostu, kondycja na bakier. Przegrali samą końcówkę spotkania, tracąc gole między 83 minutą, a końcowym gwizdkiem arbitra. Do tego, dwie bramki „podarował” w głupi sposób „Odrze” nasz bramkarz, który tego dnia był chyba najsłabszym ogniwem całego iskrowskiego mechanizmu.

Szkoda punktów, bo były one na pewno w zasięgu „Iskry”. Gdyby mecze trwały nie sześć, a cztery kwadranse, golczewianie byliby pewnie spokojni o swe wygrane. A tak, kolejna, bo już szósta porażka i ledwie 12. miejsce w tabeli z tylko 11. punktami na koncie.

Klasa okręgowa – „Jantar” wręcz rozjechał „Ehrle Polska” na jej terenie!

Nie zwalnia tempa dziwnowski „Jantar”, który w sobotę dosłownie rozniósł swego przeciwnika w Dobrej Szczecińskiej, wygrywają pewnie 5:0 (3:0). „Ehrle Polska” była tylko tłem dla naszego zespołu, który bronił się przed tym, by nie stracić więcej bramek. Wcale przy tym nie myślał o jakichś udanych kontrach, bo pewnie piłkarze z Dobrej wiedzieli doskonale, że pod każdym względem są gorsi od swego przeciwnika.

Dziwnowianie mimo efektownego zwycięstwa czują pewien niedosyt, bo jak sami mówią, goli mogli strzelić co najmniej kilka więcej.

Gole dla „Jantara” strzelili: Kądziela, Żabierek, Sutor, Ciesielski oraz Kałaszyński.

Po 11. kolejkach dziwnowski „Jantar” jest drugi mając 26. Punktów i tylko trzy mniej od lidera, „Światowidu 63” Łobez, z którym nie tak dawno pechowo zremisował na wyjeździe.

„Jantar”: Szydłowski – Przybysz, Andrzejewski, Wójcik, Kubiński (Trocewicz) – Kądziela, Galec (Kalaszyński), Wysocki (C), Sutor – Wróbel (Chalcarz), Żabierek (Ciesielski)

A klasa – Grad goli w małych derbach powiatu w Gostyniu

Aż osiem goli zobaczyli nieliczni kibice w Gostyniu, gdzie zagrały ze sobą, „Bałtyk” i „Fala” Międzyzdroje. Gospodarze strzelili dwie bramki, goście sześć. I trzeba przyznać, że jest to zasłużona wygrana międzyzdrojan, którzy w lepszych okolicznościach, mogli wygrać nawet wyżej.

Stuchowska „Korona” w strugach deszczu i silnych podmuchach wiatru wywalczyła cenną wygraną 2:1 (0:0) z silnym „Prawobrzeżem” Świnoujście. Ozdobą meczu była bramka Konrada Pałki, który tuż po przerwie strzelił gola bezpośrednio z rzutu rożnego.

Drugą bramkę dla gospodarzy strzelił w końcówce meczu dopiero co wprowadzony na murawę grający trener, Krzystof Guster.

Oba zespoły mocowały się ze sobą i bardzo nieprzychylną aurą. Boisko było grząskie i śliskie, stąd piłkarze nie potrafili rozwinąć w pełni swych akcji, z pożytkiem dla siebie.

Cenna wygrana „Korony” stała się faktem i należy się z tego cieszyć. A także z zaangażowania i samej gry naszych ambitnych piłkarzy.

Nikłej porażki doznali piłkarze „Znicza” Wysoka Kamieńska, którzy ulegli u siebie 0:1 „Pionierowi” Żarnowo. Zgoła wynik mógł być odwrotny, lecz nasi piłkarze nie potrafili wykorzystać kilku nadarzających się dla nich szans. Zwycięski gol dla gości padł w 75 minucie spotkania.

„Znicz”: Szabat, Banke, Grabowski, Grabolus, Michalski P., Michalski S., Pawłowski, Pilarczyk, Tesarski, Walczak, Wójcik.

Miejsca naszych drużyn po 10. kolejkach. Przypomnijmy, że w rozgrywkach bierze udział trzynaście zespołów, stąd w każdej kolejce jeden z zespołów pauzuje. W tej minionej, pauzował „Jastrząb” Łosośnica.

Z tą samą liczbą, 24 punktów drugie miejsce dla „Korony”. Przewodzi „Sowianka” Sowno. Czwarta jest „Fala”, dziewiąty „Znicz”, a przedostatni z tylko trzema punktami w dorobku, „Bałtyk” Gostyń.

Miwa

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *