26-11-2017 » Powiat i region, Sport

Felieton piłkarski – Wszystko jasne po ostatniej kolejce jesieni

Piłkarskie ostatki w ten weekend niewiele wniosły do tabel poszczególnych lig, w których grają nasze zespoły. Zastanawia kolejna, druga z rzędu wysoka porażka naszego beniaminka z Dziwnowa. Na półmetku w IV lidze „Vineta” lepsza od „Gryfa”.

IV liga – Wolińska ekipa lepsza od kamieńskich gryfitów po rundzie jesiennej

W przedostatniej kolejce kamieński „Gryf” ograł u siebie wyżej notowanego „Sokoła” Karlino, wynikiem 2:0. Z kolei wolińskiej „Vinecie” kompletnie nie udał się wyjazd do Trzebiatowa, gdzie nasz zespół wyraźnie przegrał 1:4 z tamtejszą „Intermarche – Regą”.

W ostatniej kolejce jesieni było na odwrót. Wyspiarze ograli u siebie po trudnym pojedynku 3:2 (2:0), „Jezioraka” ze szczecińskiego Załomia, i w ten sposób są wyżej w tabeli od lokalnego kamieńskiego rywala. Dwie bramki strzelił Adam Nagórski (3 i 20 minuta). Jeszcze przed przerwą na 3:0 podwyższył Dawid Wach.

W drugiej połowie „Jeziorak” strzelił dwa gole, było to w 52 i 75 minutach, i końcówka była bardzo emocjonująca, bowiem wygrana „Vinety” do dosłownie ostatnich sekund meczu wisiała na włosku. Ostatecznie nasz zespół wygrał i zainkasował trzy cenne punkty, dzięki czemu przesunął się na miejsce dziesiąte, wyprzedzając o jedno oczko swego lokalnego rywala z Kamienia Pomorskiego.

Po euforii jaka nastąpiła tydzień temu po wygranej u siebie z „Sokołem” (2:0), kamieński „Gryf” jechał do „Leśnika” Manowo z nadzieją zgarnięcia kolejnych punktów. Niestety gospodarze skutecznie wybili naszym ten zamysł z głowy pokonując gryfitów aż 4:1 (3:0).

Już w  pierwszych 10 minutach „Leśnik” wyszedł na prowadzenie, strzelając potem jeszcze w 28 i 37 minutach kolejne gole. Gryfici trafił swego jak się potem okazało, honorowego gola w 50 minucie, a jego autorem był Adrian Chodorowski.

Słaba postawa „Gryfa” w tym spotkaniu sprawiła, że nasz zespół stracił jeszcze jedną bramkę, a było to w 86 minucie tego stojącego na przeciętnym poziomie spotkania.

Po rundzie jesiennej „Gryf” wylądował ostatecznie na jedenastej pozycji, mając na swym koncie 23 punkty. O jeden mniej niż lokalny rywal z Wolina. Na pocieszenie trzeba dodać, że jest to lepszy wynik niż o tej samej porze w poprzednim sezonie, kiedy jak pamiętamy, „Gryf” grał o swoje przetrwanie w IV lidze niemal do końca rozgrywek.

Liderem i mistrzem jesieni jest koszaliński „Bałtyk (42 pkt.), który wyprzedza o cztery oczka rewelację rundy, beniaminka „Morzycko” Moryń.

Tabelę zamyka „Osadnik” Myślibórz, który wywalczył zaledwie trzy punkty. Będący przed nim „Olimp” Gościno, uzbierał tych punktów czternaście. Przepaść i pierwszy z raczej pewnych zespołów do spadku.

V liga (SKO) – Wygrana na osłodę słabej jesieni „Iskry”

Słaba postawa w tym sezonie „Iskry” Golczewo, sprawiła, że nasz zespół ciągle plasował się w dolnej części tabeli. Balansował przy tym na granicy w większości porażek, przeplatanych od czasu do czasu wygranymi lub bezbarwnymi remisami.

Przed tygodniem „Iskra” przegrała aż 0:6 z „Arkonią” w Szczecinie. I znów okazało się, że arkończycy od dłuższego czasu po prostu nie leżą naszej ekipie.

W minioną sobotę golczewiacy podejmowali u siebie rywala, który podobnie jak „Iskra”, miota się gdzieś w dole tabeli. Przed tą kolejką „Wicher” Brojce był nieco wyżej od naszego zespołu. Po stojącym na przeciętnym poziomie pojedynku, „Iskra” wymęczyła skromne 1:0, a gol Wojtka Trepkowskiego padł w 90 minucie spotkania.

Ta szczęśliwa Victoria naszej ekipy sprawiła, że „Iskra” wyprzedziła „Wichra” i zajmuje na koniec rundy 11. miejsce, mając w swym dorobku 17. punktów.

W porównaniu z idącym raczej pewnie po awans „Chemikiem” Police, który ma aż 41 punktów, dorobek naszego zespołu jest iście mizerny. Co ciekawe, lider nie przegrał w tej rundzie żadnego spotkania, remisując ledwie dwa spotkania i mając na koncie aż 13. wygranych.

Tabelę zamyka „Dąb” Dębno, który w ostatniej kolejce przegrał z bezpośrednim rywalem w tabeli, „Białymi” Sądów, który mając dwa punkty więcej jest przedostatni.

„Iskra” zagrała z „Wichrem” w składzie: Dobrowolski (33’ Kowalski (I)) – Gibas, Bodys, Kowalski (II), Szymanek (33’ Biernacki) – Madej, Roszak, Piotrowski M ( 72’ Trepkowski W.) Marchewka, Piotrowski R.- Kostur.

Klasa okręgowa – Kolejna zaskakująco wysoka przegrana „Jantara” na koniec rundy

Ostatni mecz jesieni trzeci w tabeli „Jantar” Dziwnów rozgrywał w Mostach z „Promieniem”. Jest to zespołem z drugiej części tabeli. Rywal był na pewno do ogrania i po pierwszej połowie wszystko na to wskazywało, bowiem dziwnowianie prowadzili 3:1 po golach D. Sutora, W. Andrzejewskiego (rz. karny) oraz P. Żabierka. Potem wszystko odwróciło się o 180 stopni, bowiem „Promień” nieoczekiwanie przejął inicjatywę i co gorsza, zaczął strzelać gole. Gospodarze szybko doprowadzili do wyrównania, potem objęli prowadzenie nie oddając go do końca meczu. Ostateczny wynik  to 7:4 dla „Promienia”, bowiem jeszcze jednego gola dla „Jantara” dorzucił na osłodę M. Ciesielski.

Antybohaterem w naszej ekipie był bramkarz, który co strzał to przepuszczał piłkę do swojej bramki. A przy tym sam sobie ustrzelił jedno trafienie. Pewnie mało kto przypomniałby sobie, kiedy D. Szydłowski zaliczył ostatnio tak beznadziejny występ.

Prawdę powiedziawszy, jeden z piłkarzy „Jantara” tuż po spotkaniu powiedział, że to dobrze że runda się skończyła, bo mogłoby być jeszcze gorzej. Ale z drugiej strony, jak na beniaminka rozgrywek trzecie miejsce, to spore osiągnięcie i niewątpliwie sukces „Jantara”. Szkoda tylko, że w samej końcówce przegrał dwa spotkania tak wysoko. Przypomnijmy, że w przedostatniej kolejce grając u siebie, „Jantar” przegrał aż 0:5 z „Błękitnymi” Trzygłów, psując sobie dotąd całkiem fajny plusowy bilans bramkowy.

Na koniec rundy wywalczone 30. punktów i strata do liderów ledwie dwóch i trzech punktów, to na pewno dobry rezultat i pocieszający prognostyk na wiosenne rewanże. Tylko oby wówczas nie zdarzały się takie przykre i wysokie porażki dziwnowskiej ekipy.

„Jantar” zagrał w sobotę w składzie: Szydłowski – Przybysz, Andrzejewski, Wójcik, Kapczyński – Kądziela (Lalak), Wysocki (c), Chalcarz (Janowski), Sutor (Żabierek) – Wróbel, Ciesielski.

Przed tygodniem rundę jesienną zakończyli piłkarze A klasy, gdzie na drugiej pozycji plasuje się „Korona” Stuchowo, a tuż za nią jest „Fala” Międzyzdroje. Prowadzi ekipa „Sowianki” Sowno, która ma trzy punkty przewagi nad naszymi zespołami.

Już wkrótce pokusimy się o pełne podsumowanie sezonu zasadniczego w interesujących nas ligach. I będą to wieści naprawdę interesujące, a w niektórych przypadkach nawet zaskakujące.

Miwa

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *