04-06-2018 » Powiat i region, Sport

Felieton piłkarski – Istotna zmiana lidera w A klasie. Istny pogrom „Gryfa” u lidera w Koszalinie

Przerwana świetna passa kamieńskich gryfitów. W małych derbach w Stuchowie lepsza „Fala” Międzyzdroje. Ważna wyjazdowa wygrana „Iskry”. Kolejna porażka fatalnego na wiosnę „Jantara”. To między innymi działo się w miniony weekend na ligowych boiskach.

IV liga – „Vineta” pewnie ogrywa wicelidera na jego terenie. „Gryf” ostro sprowadzony na ziemię przez lidera

„Vineta” Wolin pokonała wczoraj 2:0 (1:0) w Moryniu wicelidera, „Morzycko”. I zajmując trzecią lokatę traci do niego już tylko cztery punkty. Dobra wiosenna postawa wolinian cieszy i zarazem cieszy też zasłużenie wysokie miejsce w tabeli, które mamy nadzieję, zespół utrzyma lub może nawet prześcignie słabo ostatnio grające „Morzycko”.

W sobotę wyspiarze podejmą nieobliczalną ekipę „Intermarche – Regi” z Trzebiatowa, która pokonała w sobotę u siebie 2:1 „Leśnika” Manowo. Rywal naszych jest na miejscu ósmym i ma 48 punktów.

Świetna passa nieprzegranych spotkań kamieńskich gryfitów została w sobotę brutalnie, ale i zasłużenie przerwana. Nasz zespół doznał bowiem dotkliwej porażki w Koszalinie, przegrywając z już pewnym od pewnego czasu awansu „Bałtykiem”. I to aż 0:4! Nasi nie mieli dosłownie żadnych argumentów, choć do przerwy jeszcze się jakoś trzymali i przegrywali tylko 0:1. I co ciekawe, „Bałtyk” zagrał aż dziewięcioma młodzieżowcami. A mimo to nasz zespół był tylko tłem dla lidera.

Gryfici bardzo krótko cieszyli się szóstym miejscem w tabeli, a po tej porażce stracili miano Rycerzy Wiosny, bo dotąd przez osiem kolejek nie zaznali goryczy porażki. Wszystko co dobre kiedyś się musi skończyć. Dla „Gryfa” świetna passa skończyła się w Koszalinie i znów gryfici zajmują dziewiątą lokatę.

W przedostatniej kolejce, która odbędzie się w najbliższą sobotę, „Gryf” zagra w Karlinie z „Sokołem”, który w sobotę zremisował 3:3 z broniącym się przed spadkiem „Jeziorakiem” w Szczecinie – Załomiu. Będzie to na pewno mecz o przysłowiową pietruszkę, choć nie do końca, bo kto wygra będzie wyżej w tabeli.

Wojewódzka Klasa Okręgowa – „Iskry” ważne trzy wyjazdowe punkty

Broniąca się wszystkimi możliwymi środkami przed spadkiem golczewska „Iskra” zagrała całkiem dobre spotkanie w Chociwlu, pokonując dużo wyżej sklasyfikowanego „Piasta” 2:0 (1:0). Bramki dla naszego zespołu strzelili: grający trener, Łukasz Cebulski oraz Michał Piotrowski. Tym samym Iskierka przedłuża sobie szansę pozostania w lidze.

Z ligi już na pewno spada „Wicher” Brojce, a o być albo nie być walczy jeszcze sześć zespołów. W tym nasz zespół, który teraz jest dziesiąta i ma 33 punkty. Przedostatni „Błękit” Pniewo ma tych punktów 28, więc różnica jest naprawdę niewielka.

Do zakończenia sezonu pozostały jeszcze tylko dwie kolejki. „Iskra” zagra w sobotę kolejne ważne spotkanie z gatunku „o wszystko” z także broniącą się przed spadkiem „Arkonią” Szczecin. A na koniec spotka się z „Wichrem” w Brojcach. Choć w tym przypadku prawdopodobnie możemy się spodziewać walkowera dla naszych. I dlatego mecz z arkończykami będzie najważniejszym meczem nie tylko tej wiosny, ale chyba całego słabego sezonu w wykonaniu „Iskry”. W przypadku choćby remisu „Iskra” będzie już pewna pozostania w lidze.

Dodajmy, iż na czele tabeli są już pewni awansu, „Chemik” Police, który ma 80 punktów, a do tego grubo ponad setkę strzelonych bramek (128), przy zaledwie pięciu straconych. Drugim zespołem są rezerwy „Błękitnych” Stargard, mającym punktów 63.

„Iskra” zagrała w Chociwlu w składzie: Kowalski (I) – Podgórski, Krzywicki, Kowalski (II), Gibas – Olenyuk (91’ Ruciński), Łazarz, M. Piotrowski (76’ W. Trepkowski), Chlebowski (76’ Sz. Trepkowski), R. Piotrowski – Cebulski.

Klasa okręgowa – Fatalny na wiosnę „Jantar” znów przegrał. I to z kretesem!

Fatalny na wiosnę dziwnowski „Jantar” w sobotę znów bardzo rozczarował, bowiem przegrał 0:1u siebie z ligowym przeciętniakiem, „Iną” Ińsko. I co ciekawe, goście zagrali w… dziesiątkę, zostawiając całe mnóstwo serca na boisku. A nasi? Szkoda mówić. To cień (mało powiedziane) zespołu tego z jesieni. Fatalna postawa „Jantara” zadziwia i trudno znaleźć na to konkretne i logiczne wytłumaczenie.

W dotychczasowych trzynastu meczach wiosny, „Jantar” wygrał jedynie trzy spotkania i zremisował trzy kolejne. A pozostałe to już same zwykle kompromitujące – nie wstydźmy się to podkreślić, porażki.

To co nasi wyprawiają na wiosnę, ich „osiągane” wyniki, przysparza wielu kibicom smutku i wielkiego niezadowolenia. Dobrze, że jesień była dobra w wykonaniu „Jantara”, bo gdyby było inaczej, dziwnowianie pewnie pożegnaliby się teraz z ligą. I to z wielkim, ale to wielkim hukiem.

Jantarowcy dalej dzierżą ósme miejsce w tabeli i pewnie tego miejsca raczej nie poprawią, bo naszym już tak po prawdzie, nie chce się grać. I trudno spodziewać się, by w dwóch ostatnich spotkaniach jakoś pozytywnie się sprężyli i mile zaskoczyli.

W najbliższą sobotę nasi jadą do Trzygłowia, gdzie zagrają z zajmującymi czwarte miejsce „Błękitnymi”. I trudno spodziewać się stamtąd dobrych wieści. A może „Jantar” tym razem pozytywnie zadziwi? To taka chyba nadzieja, jak trafienie szóstki w totolotku raczej.

A klasa – Małe derby w Stuchowie dla „Fali” i niezwykle istotny przewrót w czole tabeli

W sobotę w Stuchowie doszło do małych derbów powiatu, w których miejscowa „Korona” – dotychczasowy lider, podejmowała wicelidera, „Falę” Międzyzdroje. Po zaciętym i bardzo interesującym meczu, gdzie przewagę mieli i odnieśli zwycięsko goście, ostatecznie wygrywając 2:1 (1:0).

Po tym spotkaniu „Fala” wyszła na czoło tabeli, mając 57 punktów. „Korona” spadła na trzecie miejsce. I wraz z drugim „Prawobrzeżem” ma tych punktów 55.

Do zakończenia sezonu pozostały już tylko dwie kolejki. I tak po prawdzie, ten sobotni mecz dał nam chyba jednoznaczną odpowiedź, kto w tym roku awansuje do klasy okręgowej.

Dodajmy, iż „Fala” w przyszłą sobotę zagra u siebie z „Zalewem” Stepnica, a na koniec pojedzie do „Znicza” Wysoka Kamieńska. I trudno się spodziewać, by międzyzdrojanie pogubili w którymś z tych spotkań punkty.

Z kolei „Koronę” czeka teraz wyjazdowe spotkanie z „Bizonem” Cerkwica, a na koniec zagra u siebie w derbach gminy Świerzno z lokalnym rywalem, „Bałtykiem” Gostyń.

Obecnie drugie „Prawobrzeże” może jeszcze zdobyć tylko trzy oczka, bowiem w ostatniej kolejce pauzuje. Jedynie w przyszłą sobotę może powalczyć o wygraną w spotkaniu u siebie z całkiem ostatnio dobrze sobie radzącym „Zniczem”, który w sobotę pokonał 3:0 rezerwy „Intermarche – Regi”. Tym samym ekipa z Wysokiej wywindowała się w tabeli na ekskluzywne szóste miejsce. Zresztą najwyższe w tych rozgrywkach.

Wczoraj „Bałtyk” Gostyń, grając u siebie, nie sprostał ekipie „Bizona” Cerkwica, gładko przegrywając 3:5. Mając ledwie 14 punktów (przewaga nad „Zielonymi” wynosi aż osiem oczek), „Bałtyk” pewny jest pozostania w lidze. Na pewno spadną „Zieloni” z którymi w następnej kolejce gostyniacy zagrają u siebie.

Miwa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *