13-05-2018 » Powiat i region, Sport

Felieton piłkarski – „Gryf” i „Vineta” z wygranymi. „Korona” w drodze po awans. Blamaż „Jantara” i kolejna wysoka porażka „Iskry” Golczewo

Coraz bliżej końca sezonu piłkarskiego, więc na boiskach wiele interesujących spotkań, ale też i całkiem nieoczekiwanych rozstrzygnięć. Nasi czwartoligowcy z wyjazdowymi wygranymi, a do tego blamaż „Jantara” i kolejna przegrana chylącej się ku spadkowi „Iskry”. To ciekawsze zdarzenia z ostatniej kolejki.

IV liga – Kamieński „Gryf” pewnie pokonała w Polanowie swego imiennika. Nie łatwe, ale pewne punkty teraz trzeciej w tabeli „Vinety” Wolin

W tę ostatnią niedzielę, kamieńscy gryfici wybrali się już o 8:00 rano w daleką podróż do Polanowa, gdzie w samo południe rozpoczęli mecz ze swym imiennikiem. Nasz zespół w przekroju całego spotkania był drużyną zdecydowanie lepszą i pewnie wygrał zawody 3:1, prowadząc do przerwy 2:0. Gole strzelili; Kamil Bogusz w 25 minucie, Sebastian Danczak w 34 minucie oraz w 79 minucie Kornel Pflantz. Miejscowi ustrzelili honorowe trafienie w 58 minucie meczu.

Pozycja naszego „Gryfa” pozostała ta sama i mając 40 punktów jest on na miejscu dziewiątym. Tym samym jest już pewny i spokojny utrzymania się na przyszły sezon.

W najbliższy piątek gryfici zagrają u siebie o 19:00 z „Morzyckiem” Moryń, z którym w rundzie zasadniczej przegrali 2:0 na wyjeździe. Przydałby się skuteczny rewanż.

Dodajmy, iż „Gryf” punktuje nieprzerwanie od sześciu kolejek, wygrywając w tym czasie cztery mecze. Z czego dwa na wyjazdach!

Wolińska „Vineta” miała niespodziewanie dość trudną przeprawę w spotkaniu wyjazdowym z „Iskrą” Białogard. Wiadomo było, że miejscowi będą grali na 120 procent by wygrać, bowiem są w ogromnych tarapatach, będąc na miejscu spadkowym. Po interesującym meczu nasz zespół zwyciężył 4:2, prowadząc do przerwy 2:1.

Już w 6 minucie „Iskra” nieoczekiwanie objęła prowadzenie. Potem dwa celne strzały wolinian zakończonych bramkami. Najpierw na listę strzelców wpisał się Adrian Nagórski (rzut karny), potem świetnie i celnie egzekwował rzut wolny Jakub Tarka.

Chwilę po przerwie gospodarze doprowadzili do wyrównania. Potem Szymon Wierzchowski strzelił na 3:2 dla „Vinety”.

W końcówce spotkania piłkarzom „Iskry” zaczęły puszczać nerwy i dwóch jej zawodników musiało opuścić murawę po obejrzeniu czerwonych kartek.

W doliczonym czasie na 4:2 strzelił Andrey Gorbovskiy.

Po tej wygranej, a przy porażkach „Regi” i „Sokoła”, wyspiarze powrócili na trzecie miejsce w tabeli mając 46 punktów.

W przyszła sobotę „Vineta” podejmie MKP Szczecinek, który zajmuje szóste miejsce i ustępuje naszej ekipie o trzy oczka. Jest zatem o co walczyć.

„Vineta” zagrała w składzie: Gajdemski – Kostka (Chamera), Wydmuszek, Niewiada, Tarka, Cyburt (Gorbovskiy), Nagórski, Janczak, Skorb, Wach (Czuryszkiewicz), Prokopowicz (Wierzchowski).

 

Wojewódzka Liga Okręgowa – Kolejna wysoka przegrana „Iskry” Golczewo

Jak się nie wiedzie, to się nie wiedzie. Golczewska „Iskra” przegrała w sobotę kolejne spotkanie. Tym razem została pokonana wysoko w Stargardzie, gdzie rezerwy „Błękitnych” zaaplikowały naszym aż sześć goli, przy dwóch z naszej strony. 2:6 to najniższy wymiar kary dla „Iskry”, która ciągle balansuje na krawędzi spadku. Golczewiacy są o jedno oczko niżej niż przed tygodniem i zajmują 13. Pozycję, mając ledwie niebezpieczne trzy punkty przewagi nad strefą spadkową.

W przyszłą niedzielę do Golczewa przyjeżdża „Odra” Chojna, która jest szósta. Naszym dosłownie każdy punkt jest piekielnie mocno potrzebny. I by przedłużyć swoje szanse utrzymania, muszą zapunktować za trzy oczka.

Z kolei „Odra” po ostatniej porażce 2:3 u siebie ze szczecińską „Stalą” rządna będzie rehabilitacji. Mecz zapowiada się niezwykle ciekawie.

Dodajmy, iż nasi dotąd przegrali aż 15 spotkań, osiem razy wygrali i zremisowali tylko dwa spotkania. No i do tego dochodzi fatalny bilans bramkowy. 29 strzelonych i aż 61 bramek straconych goli mówi wszystko.

Klasa okręgowa – Blamaż w Dobrej dziwnowskiego „Jantara”

W sobotę trzeci w tabeli „Jantar” Dziwnów jechał do ostatniej „Sarmaty” Dobra Nowogardzka z przekonaniem lekko zdobytych trzech punktów. Niestety, zresztą nie po raz pierwszy w wykonaniu dziwnowiaków, nasz zespół zawalił mecz na całej linii przegrywając 4:5. Tym samym „Sarmata” ma jeszcze pewne szanse na utrzymanie się w lidze.

Zespoły które były tuż za „Jantarem” solidarnie przegrały swe mecze. I dzięki temu dziwnowska ekipa pozostała na trzecim miejscu. Ale nad czwartym jest „Mewa”, która ma tyle samo punktów co nasz zespół po wygraniu w Ińsku z tamtejszą „Iną”.

W sobotę o godzinie 11:00, „Jantar” podejmie w Dziwnowie „Ehrle Polska” Dobra Szczecińska, zajmujący 9 lokatę. Aż strach się bać i trudno odpowiedzieć czy aby „Jantar” znów się nie „popisze” kolejnym fatalnym występem?

A klasa – „Korona” z pewną wygraną w drodze do awansu

Co prawda do końca sezonu pozostało jeszcze pięć kolejek, jednak wydaje się, że najpewniejszym kandydatem do awansu w obecnej chwili jest nasza „Korona” Stuchowo, która w sobotę pokonała pewnie 3:0 w Żarnowie miejscowego „Pioniera”. Nasz zespół ma siedem punktów nadwyżki nad „Falą” Międzyzdroje, która rozgromiła 9:0 ostatni zespół, „Zielonych” Wyszobór. Pewnego kandydata do spadku.

Stuchowianie wygrali swój mecz dzięki bramkom niezawodnego w tej części sezonu Roberta Żywulskiego, który pewnie egzekwował w 60 minucie rzut karny. Wcześniej, bo w 57 minucie, gola strzelił Robert Stangrycki. Trzecie trafienie autorstwa rezerwowego Patryka Rochy w 90 + 1 minucie.

„Korona”: Szymon Jabłoński – Łukasz Gorajski, Marcin Kondras, Karol Majer, Bartłomiej Pałka (23’ Krzysztof Guster – 87’ Grzegorz Branecki), Dawid Pawłowski, Adrian Putyrski (C), Robert Stangrycki (75’ Patryk Rocha), Wojciech Stogowski, Mateusz Świderski (60’ Patryk Jankowski ), Robert Żywulski.

Gostyński „Bałtyk” dzielnie walczy na wiosnę o kolejne punkty. Tym razem nasz zespół wygrał w Trzebiatowie z rezerwami „Intermarche Regi” 2:0 i jest już pewne, że pozostanie w lidze na przyszły sezon. A przypomnijmy, że na jesieni „Bałtyk” był ostatni z ledwie trzema punktami na koncie po wygranej właśnie z „Regą” u siebie. Teraz jest to wywalczonych 14 punktów.

Jednak by dogonić będący przed nim „Jastrząb”, o to będzie trudno, bo dzieli te dwa zespoły sześć oczek. Ale jeśli gostyniacy będą dalej punktować, a „Jastrząb” będzie gubił punkty, jest szansa na jego dogonienie, wszak do zakończenia rozgrywek pozostało jeszcze pięć spotkań.

Nadmieńmy, że „Znicz” Wysoka Kamieńska ugrał remis 3:3 w Radowie Małym przeciwko nieoczekiwanie słabej spisującej się w tym sezonie „Radowi”. „Znicz” ma teraz 23 punkty i zajmuje dziewiąte miejsce.

W 22 kolejce „Korona” zagra u siebie z rezerwami „Intermarche Regą” Trzebiatów, „Bałtyk” Gostyń podejmie „Prawobrzeże” Świnoujście, „Znicz” u siebie zagra z „Jastrzębiem” Łosośnica, a „Fala” pojedzie do Cerkwicy, gdzie spotka się z miejscowym „Bizonem”.

Miwa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *