25-09-2018 » Powiat i region, Sport

FELIETON PIŁKARSKI – „Gryf” i „Iskra” na zwycięskiej fali. Cenne wygrane „Fali” i liderującej „Korony”…

IV liga – Cztery punkty w dwóch spotkaniach

W ósmej kolejce lepiej zaprezentował się i lepszy wynik od „Vinety” Wolin osiągnął kamieński „Gryf”, który wygrał trzecie spotkanie z rzędu. Gryfici w sobotę zagrali u siebie, dodajmy, w nie najlepszych warunkach pogodowych, z wydawać się mogło, silną „Kluczewią” Stargard. Na boisku, choć przez cztery kwadranse trwała twarda walka, lepszym zespołem był nasz, który -0 co najważniejsze, zaaplikował gościom aż cztery bramki, nie tracąc żadnej.

Prowadzenie nasi objęli w 43 minucie po golu Jakuba Matysiaka. Z kolei w 67 minucie do bramki Macieja Lenartowskiego trafił Szymon Włodarek. Na 3:0 podwyższył w 76 minucie Kamil Kacperek, który dodajmy, prezentuje w tym sezonie równą i wysoką formę.

Na 4:0 swego drugiego gola w 85 minucie zdobył Sz. Włodarek.

Po meczu uradowany wraz z zawodnikami grający trener Szymon Smerdel powiedział, czy raczej zapowiedział krótko, że to dopiero początek dobrego prezentowania się zespołu. „Liczę, że jesteśmy na fali wznoszącej.” – powiedział uśmiechnięty

trener kamieńskich gryfitów.

Dzięki tej wysokiej wygranej (najwyższa Victoria w tym sezonie), „Gryf” awansował na siódme miejsce i ma obecnie 13. punktów.

W najbliższą sobotę (29.09.) zagra na wyjeździe z zespołem MKP Szczecinek, który po ostatniej porażce 0:4 w Węgorzynie ze „Spartą”, zajmuje trzecie miejsce od końca. Szczecinecki zespół nie jest już tak silnym zespołem, jak ten sprzed sezonu czy nawet grającym zespołem na wiosnę tego roku. I jeśli nasz zespół zagra z taką determinacją, odwagą i skutecznością, powinniśmy z dalekiego Szczecinka oczekiwać dobrych wieści.

„Gryf” zagrał w składzie: Kacper Pietrzak – Jakub Matysiak, Kacper Plebańczyk, Alan Dąbrowski, Adrian Wanagiel (85’ Bartłomiej Szczęsny), Paweł Wanagiel (69’ Mateusz Wróbel), Szymon Smerdel (81’ Bartosz Sasin), Kamil Kacperek, Kornel Pflantz, Kamil Bogusz (66’ Norbert Kłoda), Szymon Włodarek.

 

Wolińska „Vineta” niestety musiała się podzielić punktami w meczu rozegranym u siebie z „Raselem” Dygowo. Nasi przegrywali do przerwy 0:1, kiedy goście strzelili bramkę w 10 minucie, po skutecznie egzekwowanym rzucie karnym. Arbiter wcześniej wskazał na „wapno”, po tym, jak jeden z naszych obrońców dotknął w swoim polu karnym piłkę ręką.

Potem mimo przewagi naszym, w żaden sposób nie udawało się zmusić do kapitulacji dobrze grającego w bramce golkipera gości.

Dopiero ta sztuka się udała w 53 minucie, kiedy znakomicie i co istotne, bardzo precyzyjnie wyegzekwował piłkę pięknym strzałem, dobrze grający w tym spotkaniu, Konrad Bartoszewicz.

Wolinianie z 17. punktami są w dalszym ciągu na miejscu czwartym.

„Vineta” zagrała w składzie: Salamon – Łodyga, Klym, Skorb, Tarka, Cyburt (Palczewski), Nagórski, Bartoszewicz, Szymfeld (Grochowski), Aleksandrowicz (Grześkowiak), K. Wiśniewski.

Po ośmiu grach na czele w dalszym ciągu jest ekipa „Intermarche – Regi” z Trzebiatowa z 20 punktami, która wyprzedza o dwa oczka „Chemika” Police oraz trzy, „Inę” Goleniów oraz naszą „Vinetę” Wolin.

Tabelę zamyka „Hutnik” Szczecin z czterema punktami oraz nie mający jeszcze punkty beniaminek, „Pogoń” Połczyn Zdrój.

 

Klasa okręgowa – „Iskra” z kompletem ważnych punktów w Chociwlu!

Ręce same składają się do bicia brawa, bowiem coraz lepiej radząca sobie „Iskra” Golczewo w sobotę pojechała do Chociwla, gdzie zagrała z miejscowym silnym zespołem „Piasta”, po dobrym spotkaniu zwyciężyła trudnego rywala. Przed tym meczem „Iskra” była czwarta, szósty zaś „Piast”. Było zatem o co grać.

I co najważniejsze, z Chociwla napłynęły świetne wieści, bowiem nasza Iskierka prowadzona przez grającego trenera, Łukasza Cebulskiego, pewnie wypunktowała miejscowych, wygrywając 3:0! Dwa gole strzelił Konrad Prawucki, a jednego Yaroslav Olenyuk.

Po tej wygranej nasz zespół awansował na trzecie miejsce i ma na swym koncie 14. punktów. Będące przed nim, prowadzący „Biali” Sądów oraz druga „Flota” Świnoujście, mają odpowiednio 15 i 14 punktów.

W sobotę (29.09.) czeka naszych kolejny „mecz prawdy”, bowiem do Golczewa zawita sam lider, który ma na swym koncie pięć wygranych i porażkę (w 2 kolejce ulegli u siebie spadkowiczowi z IV ligi, „Jeziorakowi” Szczecin – Załom). Z kolei „Iskra” jeszcze nie ma na swym koncie porażki, mając w swoim dorobku cztery wygrane oraz dwa remisy.

Jest zatem o co walczyć. Kto wie czy nawet nie o fotel lidera, bowiem druga „Flota” zagra u siebie z „Piastem”. I w tej konfrontacji nie ma zdecydowanego faworyta.

„Iskra” wystąpiła w Chociwlu w składzie: Kulda – Karbowiak, Mruk, Krzywicki – Cebulski, Łazarz, Roszak, Olenyuk, Biernacki – Prawucki, Żywulski.

 

A klasa – Druga z rzędu euforia „Fali”! Nasila się kryzys „Jantara”.

Po przed tygodniowym triumfie w małych derbach powiatu z „Jantarem”, międzyzdrojska zagrała w sobotę w Maszewie ze słabiutką w tym sezonie „Masovią”. Wygrała ostatecznie 3:2 (1:1), choć dodajmy, nie było łatwo.

Już w 6 minucie „Fala” objęła prowadzenie po golu Gerarda Białka. „Masovia” wyrównała siedem minut później.

Gole nie padały aż do 66 minuty, kiedy gospodarze objęli prowadzenie, lecz odpowiedź „Fali” w końcówka meczu była miażdżąca, bowiem w 86 minucie doprowadził do remisu Gerard Białek, a w drugiej doliczonej minucie bramkę na wagę trzech punktów strzelił Michał Warzych. Dzięki tej wygranej nasz zespół awansował z 9 punktami na miejsce ósme.

W następnej siódmej kolejce, „Fala” zagra u siebie z KP Przecław. Przecławianie przegrali w ostatniej kolejce u siebie 0:4 z „Wichrem” Brojce i są na 10. miejscu mając na swym koncie siedem oczek.

„Fala” zagrała w składzie: Oskar Bratz – Michał Ludniewski (77’ Sławomir Złotnik), Maciej Dochniak, Dominik Ceglarek, Piotr Rutkowski (63’ Michał Warzych), Patryk Gierczak (81’ Marcin Radys), Wiktor Potrzebny, Paweł Wasiluk, Krzysztof Bątkowski (60’ Bartosz Trepkowski), Grzegorz Pieczkowski (C), Gerard Białek.

 

Nasila się z kolei coraz bardziej niepokojąco widoczny kryzys zespołu „Jantara” Dziwnów, który w niedzielę nie prowadził sobie z mocną w tym sezonie „Mewą” Resko, ulegając jej 0:3 (0:1). Nasz zespół gra bezbarwnie, polotu, jakiejś wcale nie wygórowanej koncepcji, flegmatycznie z mnóstwem niecelnych podań. Nic zatem dziwnego, że dziwnowianie nie stanowiąc monolitu, nie mają argumentów na wygrywanie.

W 10 minucie nasi stracili pierwszą bramkę. Kolejna, która padła w 68 minucie,. Była golem kuriozalnym. Fatalnie zachował się nasz golkiper, który piłkę przepuścił między rękoma i nogami. Trzeci gol nasi stracili w 80 minucie.

Ostatni wygrany mecz to w trzeciej kolejce (1.09.) w Dębicach, kiedy wygrali z miejscowym „Dębem” 4:0. Potem był bezbramkowy remis z „Wichrem”, porażka w Międzyzdrojach 3:4 z „Falą” i teraz 0:3 z „Mewą”

I co gorsza, rywale uciekają, a nasz zespół spadł w tabeli już aż na 13. Miejsce, mając ledwie sześć punktów. Wyprzedza tylko ostatnią słabiutką „Arkonię” (jeszcze bez jakiegokolwiek punktu), „Masovię” (1 punkt) oraz „Ehrle Polska” Dobra Szcz., która ma cztery punkty.

Może w przyszła sobotę (29.09.) nasi będą mieli lepsze humory po kolejnym spotkaniu? Grają bowiem w Szczecinie z ostatnią „Arkonią”, która nie ma jeszcze ani jednego punktu, a bilans bramkowy – 4:20, mówi wiele. Zatem, jak nie wygrywać ze słabeuszami,. To z kim?

„Jantar” wystąpił w niedzielę w składzie: D. Szydłowski – A. Kapczyński ©, P. Przybysz, H. Galec, M. Bajda (78’ W. Andrzejewski), K. Wróbel (58’ K. Wysocki), D. Sutor, M., Kalaszyński (83’ F. Lalak), M. Ciesielski (60’ P. Żabierek), D. Kraszewski, K. Lisowski.

 

B klasa – W piątej kolejce tylko „Korona” na plusie

Stuchowska „Korona” nie zwalnia tempa. W sobotę pokonała (4:2 (0:0) w Żarnowie miejscowego „Pioniera”. Wbrew wynikowi nie był to łatwy mecz dla naszego zespołu, który w 46 minucie przegrywał.

Osiem minut później wyrównał Patryk Jankowski, a minutę później po golu Macieja Szwecha „Korona” objęła prowadzenie, którego nie oddała do zakończenia tego ciekawego spotkania.

Co prawda w 72 minucie „Pionier” doprowadził do wyrównania, ale końcówka „Korony” była zabójcza.

W 89 minucie „Pionier” stracił gola po bramce samobójczej, a w trzeciej doliczonej minucie na 4:2 podwyższył M. Szwech.

„Korona” zagrała w składzie: Jabłoński – Stogowski, Rocha, Putyrski (C), Pawłowski, Pałka B., Gorajski, Jankowski, Zgierski, Szwech, Czapla.

„Korona” w dalszym ciągu liderem z kompletem pięciu zwycięstw. Nasz zespół ma trzy oczka przewagi nad „Orłem” Prusinowo oraz dwa nad „Prawobrzeżem” Świnoujście, które pewnie pokonało 4:1 (4:1) w Wysokiej Kamieńskiej naszego „Znicza”, który z pięcioma punktami jest na miejscu szóstym.

Kolejny fatalny występ zanotował gostyński „Bałtyk”, który przegrał aż 1:7 (1:2) w Dobrej Nowogardzkiej z „Sarmatą”. Honorowego gola strzelił Kamil Bajda.

„Bałtyk” z trzema punktami i czterech grach, jest czwarty od końca, czyli 10.

W szóstej kolejce, w sobotnich spotkaniach, „Korona” podejmie „Promienia” Mosty (8 lokata), „Bałtyk” zagra z innym słabeuszem, „Zalewem” Stepnica. Z kolei „Znicz” czeka wyjazdowe spotkanie z najsłabszą ekipą ligi, „Jastrzębiem” Łosośnica.

 

C klasa – Nie wiedzie się także rezerwom „Jantara”

W nowopowstałej C klasie występują rezerwy „Jantara” Dziwnów, które z ledwie trzema punktami po czterech spotkaniach są na miejscu szóstym (wygrana i trzy porażki). Dodajmy, że w lidze występuje dziewięć drużyn.

W niedzielę nasz zespół niestety uległ u siebie 1:2 ekipie rezerwom „Prawobrzeża” Świnoujście.

Na czele ligi jest zespół „Prawobrzeża”, a n szarym końcu, nie mający jeszcze punktów ekipy „Orła” Mrzeżyno, „Gardominki” Mechowo oraz „Zielonych” Wyszobór, którzy jak dodam, spadli po minionym sezonie z wyższej, wówczas A klasy.

 

I liga (PLO) Oldbojów – Nasi oldboje mocno dołują

Naszym oldbojom początek ligi niestety nie wyszedł wbrew oczekiwaniom. Po rozegraniu trzech spotkań kamieńscy oldboje ledwie Z trzema punktami są na przedostatnim miejscu. I do tego mają fatalny stosunek bramkowy, bo strzelili dotąd ledwie sześć bramek, przy stracie aż 13.

Jedyna wygrana to zwycięstwo 2:0 w Białogardzie z „Iskrą”. Do tego dochodzą dwie wysokie porażki. Na inaugurację 1 września u siebie 2:7 z „Olimpem” Złocieniec oraz w minioną sobotę, 2:6 w Stargardzie z „Błękitnymi”.

W nadchodzącą sobotę kamieńscy oldboje zagrają w Sianowie z miejscową „Victorią”, zespołem który z kompletem punktów przewodzi całej stawce.

Miwa

 

 

 

`           `           `           `           `           `           `

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *