Co dalej z „Beczułką”? Już nie wspominając o zapomnianą przez lata niegdysiejszą Winiarnią „U Klecia”?

Za prosperity lat końcowych ubiegłego wieku kamieńska PSS „Społem” miała się nader dobrze, a nawet bardzo dobrze. I dobrze z tym faktem było wszystkim. Jego liczne sklepy, restauracje i bary w stolicy powiatu kamieńskiego, kwitły w najlepsze, przyciągając wielu zadowolonych klientów i konsumentów. Ale te czasy już jakiś czas temu minęły. I to bezpowrotnie okazuje się.

„Społem” w pewnym momencie podupadł i ostatecznie zniknął, i dziś jego szyldów próżno szukać na mapie handlowej Kamienia Pomorskiego (swego czasu miał swoją siedzibę na ul. Spółdzielczej 1 za niegdysiejszą restauracją „Steńka” w centrum miasta. A przy tym miał onegdaj znakomitych prezesów oraz świetną załogę. – przyp. red.).

Wśród wielu lokali dobrze się miały znana i wszem i wobec odwiedzana licznie Winiarnia „U Klecia” peesesu (ten lokal upodobali sobie w większości ludzie młodzi. – przyp. red.), usadowiona w starych murach obronnych miasta nad wodami Zalewu Kamieńskiego, która powstała w 1978 roku. za czasów pamiętnego udziału Kamienia Pomorskiego w popularnym wówczas turnieju telewizyjnym „Bank 440” (ów turniej emitował na żywo Program 2 TVP – przyp. red.), a wiele lat później swoje podwoje otworzyła słynna potem w mieście piwiarnia „Beczułka”, która usadowiła się w budynku nad „Kleciem”.

Niestety po obu lokalach nie ma już przysłowiowego śladu, a dokładniej rzecz ujmując, od dawna są już nieczynne. Drewniane wrota do „Klecia” zamknięte są na cztery spusty, mury z czerwonej cegły obrosły zielonym mchem i zawładnęła nim ogólnie rzecz ujmując szarzyzna i  odpychające odrętwienie.

Położony wyżej, kilkukondygnacyjny budynek z „Beczułką” na czele (były tu także mieszkania i zakład krawiecki dawnego PSS „Społem”– przyp. red.) stoi niczym przysłowiowa mumia wtopiona w jakże przecież interesujący oko krajobraz, a przy tym coraz to bardziej niszczeje, bo tak naprawdę nikt nie wie co z tym fantem teraz zrobić.

Powybijane okna, grzyb na ścianach i w ogóle fatalny stan budynku, nie przyciąga potencjalnych nabywców tego obiektu, bo w zasadzie wymaga on kapitalnego remontu. A kto na to przystanie? Nie ma pomysłu jak zagospodarować to co pozostało z tych dwóch lokali gastronomicznych.

Za czasów świetności peesesu, to miejsce i niżej położone tereny wokoło „Klecia” oblegane były przez wielu mieszkańców i gości Kamienia Pomorskiego. Dziś już tego nie ma, dziś pozostało tylko spacerowanie nabrzeżem Zalewu Kamieńskiego i przykuwanie nieopatrznie wzroku w te straszące oko „zabytki”.

Oba lokale straszą i odpychają od dawna swoim wyglądem. Deptakiem prowadzącym wzdłuż zalewu snuje się (czytaj spacerują. – przyp. red.) codziennie wiele osób i widzą one te dwa straszydła, które psują bezapelacyjnie miły okoliczny widok, bo nabrzeże i szerokie wody Zalewu Kamieńskiego wraz z mariną, to coś specyficznego, szczególnie przyjezdnych czyli dla turysty czy kuracjusza.

Pytamy zatem władze Kamienia Pomorskiego, czy mają jakiś pomysł na to by podziemia murów obronnych (czytaj byłej Winiarni „U Klecia – przyp. red.) i wielokondygnacyjny budynek byłego „Społem” (czytaj piwiarnia „Beczułka” – przyp. red.), w jakikolwiek sposób zagospodarować, bo patrząc na nie, dosłownie żal serce ściska na ich niemiły widok.

Taki stan rzeczy na pewno nie powinien mieć miejsca, w jakby nie było, jednym z miejsc przyjaznego przecież dla przyjezdnych miasta, a ma się jak? Więc dlaczegóżby nie zająć się tymi miejscami tak na poważnie, wszak Kamień Pomorski pięknieje z  dnia na dzień, o czym śmiało mówią turyści coraz licznej odwiedzający ten zacny gród, a wizerunek tych straszydeł (niestety nie tylko te!) opinię o tym pięknym mieście nieco się mąci. To tak na marginesie.

Miwa

3 komentarzy na temat: Co dalej z „Beczułką”? Już nie wspominając o zapomnianą przez lata niegdysiejszą Winiarnią „U Klecia”?

  1. Avatar Xyz pisze:

    To sa w koncu obiekty prywatne czy gminne?

  2. Avatar Ewa pisze:

    I Kleć i beczułka zostały sprzedane za czasów poprzedniej władzy i po prostu niszczeją i niszczeć zapewne będą nadal bo nie mają porządnego gospodarza, niby można to kupić, tylko za jaką kwotę i w sumie po co?

  3. Avatar kuracjusz sanatoryjny pisze:

    Beczola to byla b fajna, spokojna knajpka, pamietam Beczklke z 1993 roku , b fajnie bawilem sie w niej, z moja dziewczyna

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *