22-05-2016 » Powiat i region

Azory i co dalej

Po znacznie przedłużonym postoju Szymon w końcu 10 maja ruszył w dalszą drogę do Polski. Warunki pogodowe na Północnym Atlantyku w tym roku były bardzo niesprzyjające – opóźnił się nawet trochę sezon powrotów jachtów z Karaibów do Europy – kto nie musiał płynąć ten został po zachodniej stronie Atlantyku jak najdłużej. Na samych Azorach nie było lepiej. Stale coś przewalało się nad głowami. Boje meteorologiczne notowały szkwały ok 50 węzłów. No nie było po co się pchać w taką pogodę.

Po wyjeździe Brożki Szymon spędził kolejne dni w Ponta Delgada gdzie m.in. zainstalował nową antenę VHF oraz odkrył, że AIS działał… na samym kablu. Gniazdo anteny skorodowało i urządzenie działało tylko na kablu znajdującym się w maszcie. Za to tuż przed wypłynięciem Szymon zmotywował się do opuszczenia portu jednoznacznie – złamał kartę do bankomatu i został z kilkoma euro w kieszeni. Dosłownie nie mógł sobie pozwolić na dłuższy postój 🙂

Kolejny kontakt z Szymonem spodziewany jest po 20 maja, kiedy to zbliży się do Europy. Mamy nadzieję, że jakiś przewalający się niż nie zepchnie go na południe i zamelduje się w wejściu do Kanału Angielskiego.

 

brożka, 16 maja 2016

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *