08-08-2018 » Golczewo, Powiat i region

Golczewska Prowokacja – szalenie niebezpieczna bitwa o władzę!

Prowokacja czy zbieg przypadku?

W Golczewie wybuchła afera na wielką skalę. Przez dziwny przypadek na miejscu zdarzenia z włączoną akurat kamerą,  znalazł się dziennikarz Kamieńskiego Info Paweł Ukraiński.  W czwartek 2 sierpnia na portalu Kamieńskie Info ukazał się materiał prasowy z Golczewa, w którym to Paweł Ukraiński pisze: „Takich scen Golczewo jeszcze nie widziało! Pijany Burmistrz uciekający z neseserem i goniący go zastępca próbujący zabrać mu kluczyki od służbowego auta. W tle przewodniczący Rady Miejskiej i późniejsza wizyta policji w jednym z prywatnych mieszkań, w którym w bieliźnie drzwi otworzył Andrzej Danieluk. – Wczoraj o 9.30 Burmistrz spadł praktycznie ze schodów przed urzędem – mówi Lech Ferdynus. Danieluk odpiera zarzuty, mówi że wypił pół litra wódki, ale wszystko to jedna wielka ustawka.”

Informacje i film dziennikarza z wydarzeń z Golczewa  jeszcze tego samego dnia trafiły do innych mediów o zasięgu krajowym. Nikogo nie zainteresował fakt, skąd akurat w tym momencie na miejscu zdarzenia znalazł się akurat ten dziennikarz? Nie mi oceniać całą tę sytuację, ale w świetle ostatnich wydarzeń, jakie miały miejsce w Golczewie jestem przekonany, że mieliśmy do czynienia z perfidną ustawką. Nie zdziwię się, kiedy się okaże, że Burmistrza Danieluka ktoś celowo upił, a obecność dziennikarza, troska zastępcy burmistrza Lecha Ferdynusa i Przewodniczącego Rady Miejskiej Romana Dorniaka o Burmistrza i klucze do służbowego samochodu to tylko perfidna z góry przygotowana gierka, która miała skompromitować Burmistrza Golczewa Andrzeja Danieluka.

To już nie Polska, prędzej Białoruś. Tak można opisać to co dzieje się w Golczewie. Były zastępca burmistrza Golczewa Lech Ferdynus i przewodniczący Rady Gminy Roman Dorniak robią wszystko, by przejąć władze w Golczewie. Nie cofną się przed niczym, a w grę wchodzą kłamliwe donosy, szczucie policją, nagonka medialna i pomówienia. W taki sposób od kilku dni próbuje się zniszczyć burmistrza Golczewa Andrzeja Danieluka” – napisał na swoim portalu dziś 8 sierpnia portal i.kamień  w tekście pod tytułem „Ferdynus i Dorniak zobaczcie co zrobiliście!”- (http://www.ikamien.pl/artykuly/25902/).

Burmistrz Golczewa Andrzej Danieluk ma swoją słabość – o tym wiedzą prawie wszyscy. Choroba, na którą choruje Danieluk trzeba leczyć, a pacjent potrzebuje pomocy. O pomocy dla Burmistrza w tej sprawie zarówno z zastępcą, jak i z Przewodniczącym Rady, jako redakcja gazety rozmawialiśmy kilkakrotnie od ponad roku.  W dniu 3 listopada 2016 roku w artykule „Komu przeszkadza Świętej Pamięci burmistrz Janusz Domański?”, Michał Andrzej Ratajczyk, na naszym portalu echo powiatu kamieńskiego, między innymi pisał:

„Nie przypadły do gustu dwóm golczewskim „decydentom” moje wielokrotne publikacje przypominające dokonania w Golczewie Śp. Janusza Domańskiego, wielokrotnego Naczelnika i pierwszego w III RP Burmistrza tej gminy. Właśnie w tym roku minęło 10 lat od śmierci Burmistrza Domańskiego i co konstatuję ze smutkiem. Brakuje dziś w Golczewie Janusza Domańskiego. Brakuje i to bardzo! Gwoli ścisłości, to nie obecny Burmistrz Andrzej Danieluk kwestionuje osiągnięcia swojego poprzednika Burmistrza Domańskiego, lecz dwaj inni „managerowie”, którzy myślą, że jak mają stanowiska, pieczątki i wpływ na golczewskich obywateli, to już im wszystko wolno. Powiem Wam tak prosto z mostu – g….. Wam wolno!”    – (http://echokamienia.pl/golczewo/przeszkadza-swietej-pamieci-burmistrz-janusz-domanski/).

W podobnym tonie pisaliśmy 6 listopada 2016 roku w artykule Biohazardem w przesilenie! (http://echokamienia.pl/golczewo/biohazardem-w-przesilenie/)

„Znów w gminie Golczewo miało miejsce skażenie wody konsumpcyjnej dostarczonej „zamkniętą” siecią wodociągową. Nie tylko, że „znów”, ale na tej samej sieci przesyłowej i w tym samym okresie co 2 lata temu. Dwa lata temu tuż przed wyborami samorządowymi też doszło do skażenia wody bakteriami E – Coli (Escherichia Coli). Już dwa lata temu zaistniała sytuacja budziła moje wątpliwości, ale dziś kiedy w Golczewie ma miejsce „przesilenie” na szczeblu władzy wykonawczej i trwają przymiarki do ewentualnego referendum mającego na celu odwołanie burmistrza Golczewa, to sprawa zaczyna mi dziwnie pachnięć!

Otóż, gdyby obecny Burmistrz Golczewa Pan Andrzej Danieluk słuchał co się do niego mówi i zechciał, słuchając, wyciągać konstruktywne wnioski, w mojej ocenie tego i wielu innych problemów w Golczewie dawno by nie było, a On sam też nie musiałby się obawiać ryzyka utraty stanowiska. Sprawa jest niezwykle prosta, ale że najciemniej jest pod latarnią (chińskie to przysłowie), to stojąc z boku, mi łatwiej jest zdiagnozować sytuację, jaka panuje w gminie Golczewo, jak również i w Urzędzie tej Gminy.  Aktualnie burmistrz Andrzej Danieluk odciął  się i zdecydowanie odcina się od pomysłu na usytuowanie oraz budowę na terenie Gminy fermy norek.”

W lipcu tego roku na portali  w naszej gazecie „Nowy Pomorzanin w artykule „Gdzie jest Burmistrz Golczewa” pisaliśmy (http://echokamienia.pl/powiat-i-region/gdzie-jest-burmistrz-golczewa/-) – „Ciemne chmury zawisły nad gminą Golczewo. Od jakiegoś czasu Burmistrz Golczewa jest niedysponowany, a jego zastępca gra jakby w przeciwnej drużynie i podejmuje decyzje wbrew stanowisku Burmistrza i przeciwko niemu. Nie na darmo  mówi się, że nieobecni nie mają racji. Burmistrza często nie ma, to kozy skaczą na pochyłe drzewo. Gdzie jest Burmistrz Golczewa? Kto dziś rządzi tą gminą, w czyim imieniu i czyich podszeptów? Panie Burmistrzu Danieluk, czas na pobudkę i sprawdzenie co i kto obrabia Panu d…. za Pana plecami. Radzę zrobić szybko, póki nie jest za późno. Warto na ten temat porozmawiać z ludźmi Panu życzliwymi. Źle się dzieje w Państwie Duńskim – mówi stare przysłowie, ktoś wpuścił lisa do kurnika. Pora na pobudkę”.

Czy nasze wystąpienia można nazwać prowokacją?  – Można, ale my prowokowaliśmy Burmistrza i innych do podjęcia kroków mających doprowadzić do poprawy sytuacji. Nie udawaliśmy, że nic się nie dzieje. Nam zależało na dobru gminy Golczewa, na dobru jej mieszkańców. Burmistrz przejrzał na oczy, postanowił zwolnić swojego zastępcę, chciał doprowadzić do zmiany na stanowisku Przewodniczącego Rady. Zamiast odejść z honorem lub walczyć na argumenty, Panowie Ferdynus i Dorniak przy pomocy niedawno zwolnionego przez Burmistrza Marka Maślaka oraz usłużnego dziennikarza wybrali prowokację. Dziś dzięki ich prowokacji o Golczewie jest głośno w całej Polsce. Ale czy o takim rozgłosie zależało mieszkańcom Golczewa?

Prawda wyjdzie szybko na jaw. Pomysłodawcy tej prowokacji spiją śmietankę z rozlanego dziś mleka. Lecz jestem pewien, że  śmietanka ta nie będzie dla nich za słodka. W Golczewie jest dużo do zrobienia. Czas, by Burmistrz Danieluk wziął się ostro za robotę. O tym, kto zostanie Burmistrzem Golczewa jesienią tego roku zadecydują wyborcy.

To do nich należy decyzja w tej sprawie, a ich decyzje nie powinny być skażone przez podobne do tego wydarzenia.

Waldemar Taranowicz

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *