28-11-2018 » Inne, Powiat i region

391 rocznica zwycięskiej bitwy nad flotą szwedzką pod gdańską Oliwą

28 listopada 1627 roku miała miejsce bitwa morska pomiędzy flotą polską, a eskadrą okrętów szwedzkich, a odbyła się na redzie Gdańska. Nazwa „bitwa pod Oliwą” jest nazwą tradycyjnie przypisywaną tej bitwie.
Właśnie ona stała się dniem utworzenia w nowej Polsce, w 1918 roku, Polskiej Marynarki Wojennej. 28 listopada 1918, w rocznicę bitwy pod Oliwą, Naczelnik Państwa Józef Piłsudski rozkazał utworzyć marynarkę polską.W tamtych czasach admirałem polskiej floty był Wilhelm Appelmann, lecz z powodu choroby nie mógł wziąć udziału w bitwie i komisarze królewscy wyznaczyli przed bitwą nowe kolektywne dowództwo nad polskimi siłami. Dowództwo nad okrętami i funkcję admirała otrzymał Arend Dickmann, dowódcą piechoty morskiej został kapitan Jan Storch, a dowódcą artylerii okrętowej kapitan Herman Witte. Tym trzem dowódcom dodano radę wojenną, z którą mieli wspólnie opracować plan bitwy i podjąć decyzję o ataku. Okrętem admiralskim był galeon „Święty Jerzy”.
Polacy mieli do dyspozycji dwie eskadry złożone z 10. bojowych żaglowców, w tym galeony: „Św. Jerzy”, „Wodnik” oraz „Latający jeleń” oraz „Król Dawid”. Łącznie miały one 99 dział. Do pomocy miały jeszcze mniejsze jednostki z łączną liczbą 80 dział. Polska flota miała do dyspozycji 1.160 marynarzy i żołnierzy. Z kolei Szwedzi dysponowali sześcioma dużymi okrętami z galeonami „Tigernem” i „Solenem” na czele oraz aż 140 działami oraz 700 żołnierzami i marynarzami.
Do bitwy doszło, gdy patrolująca Zatokę Gdańską szwedzka eskadra płynąca od Helu w kierunku Redłowa, dostrzegła na redzie Gdańska polskie okręty. Szwedzi płynęli w dwóch grupach. W pierwszej grupie znajdowały się okręt admiralski „Tigern” i okręt wiceadmiralski Pelikanen (dowódca wiceadmirał Fritz), a w drugiej grupie pozostałe okręty z galeonem „Solenem” na czele.
Bitwa szybko rozbiła się na dwa starcia. Szwedzkiego okrętu admiralskiego „Tigern” z polskim okrętem admiralskim „Rycerz Święty Jerzy” (walka między tymi dwoma okrętami zapoczątkowała całą bitwę) i pinką „Panna Wodna” oraz polskiego „Wodnika” ze szwedzkim „Solenem”. Po oddaniu salw z dział pokładowych doszło do abordażu.
W końcu po zaciętej walce, szwedzki okręt „Tigern” został zdobyty przez żołnierzy polskich. Radość Polaków z sukcesu zmącił Pelikanen, po którego salwie lub zabłąkanej szwedzkiej kuli, zginął admirał A. Dickmann, zwany współcześnie polskim Nelsonem. Natomiast szwedzki wiceadmirał, Nils Stiernsköld, zmarł wkrótce na skutek odniesionych w bitwie ran.
„Solen” został wysadzony w powietrze, a po tym zwrotnym w bitwie momencie, pozostała część szwedzkiej floty ratowała się ucieczką na pełne morze. Natomiast zwycięskie okręty polskie wraz ze zdobytym Tigernem odpłynęły do bazy w Wisłoujściu.
Zwycięska bitwa została skutecznie rozpropagowana w Europie przez polski dwór królewski. Powstało nawet powiedzenie, że tego dnia pod Gdańskiem „słońce zaszło w południe” („Solen” znaczy „Słońce”).
Sama bitwa nie miała większego znaczenia dla ogólnej sytuacji militarnej, jednakże miała duże znaczenie moralne i propagandowe, udowadniając, że polska flota może pokonać szwedzką. Z kolei materialnym efektem zakończonej bitwy było czasowe zdjęcie szwedzkiej blokady portu gdańskiego.
Walki marynarzy i żołnierzy polskich pod Oliwą zostały po 1990 r. upamiętnione na Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie napisem na jednej z tablic „OLIWA 28 XI 1627”. W Gdańsku – Oliwie są ulice Bitwy Oliwskiej i Arenda Dickmana oraz pomnik Bitwy pod Oliwą, a w Gdyni – Oksywiu, rondo Bitwy pod Oliwą i ulica Arenda Dickmana.
Miwa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *