Międzyzdroje stawia na Stanisława Kazimierza Ringa Kapitana Żeglugi Wielkiej

W Międzyzdrojach na Burmistrza tego pięknego miasta – jak o nim mówi kandydat – startuje nie byle kto, bo Stanisław Kazimierz Ring Kapitan Żeglugi Wielkiej. Pan Stanisław w swoim życiu zwiedził całą kulę ziemską. Jako że był ciekaw tego świata, więc wszędzie tam gdzie mógł dotrzeć, starał się ten rejon zwiedzić, poznać tamtą społeczność, architekturę, zabytki i gospodarkę. A że zna bardzo dobrze  język angielski i niemiecki, łatwo było mu się porozumieć z ludźmi i przy tym uzyskać ciekawe informacje z ich życia, a także o regionie, gdzie mieszkali. Obecnie jako człowiek w pełni spełniony, zasobny w środki finansowe i niezależny, od 12 lat mieszka w Międzyzdrojach. Od tego czasu jest to jego miejsce na ziemi i środek tej ziemi.   

Pan Stanisław urodził się w Głogowie – dawne województwo zielonogórskie, a obecnie Lubuskie. Mając zaledwie roczek, razem z rodzicami przeniósł się do Szczecina. Tam ukończył szkołę podstawowa, średnią,  zdał maturę, studiował i mieszkał do czasu przejścia na emeryturę. Po zakończeniu pracy zawodowej przyszła pora na zmianę. I w ten oto sposób zaczęło się jego właściwe  spotkanie z gminą Międzyzdroje. Celowo piszę właściwe, gdyż wcześniej już jako dziecko bywał tu, a także w pobliskim Dziwnowie na koloniach. W Międzyzdrojach pierwszy raz zetknął się z morzem, które go tak zauroczyło, że stało się dla niego miejscem pracy i drugim domem.

Dziś dla Stanisław Ringa Międzyzdroje są środkiem świata, dlatego też zdecydował się kandydować na Burmistrza Międzyzdrojów.

Jak mówi o sobie Pan Stanisław wielu moich znajomych często mnie pytało, dlaczego wybrałem na miejsce zamieszkania właśnie Międzyzdroje, Przecież z twoimi zasobami finansowymi (zdobytymi przez lata pracy dla armatorów różnych bander jako kapitan kontenerowców i tankowców) mogłeś zamieszkać wszędzie, dlaczego wybrałeś właśnie Międzyzdroje. Jestem Polakiem odpowiadał, tu jest moja ojczyzna, jestem człowiekiem morza więc mój dom musi stać blisko morza , pokochałem to małe miasteczko i teraz jako burmistrz chce z niego zrobić przepiękną czystą i ekologiczną perłę Bałtyku.

Start w wyborach samorządowych zaproponowali Panu Stanisławowi jego przyjaciele i znajomi. Po głębokim namyśle Pan Stanisław zdecydował się oddać do dyspozycji. Nie jestem już młody – mówi o sobie. Będę chciał mieć przy sobie młodego zastępcę burmistrza i grupę młodych zaangażowanych ludzi, z którymi zamierzam ściśle współpracować nad rozwojem tej gminy. Mam już wybranych współpracowników, nie oznacza to, że planuję zwolnienia w urzędzie gminy czy w podległych spółkach. Wszyscy pracownicy mogą być spokojni o swoje miejsce pracy. Jeśli zostanę Waszym Burmistrzem, będę obserwował waszą pracę. Każdy, który będzie wykonywał ją właściwie, może liczyć na moje uznanie i docenienie jego pracy. Ci, którzy będą w ogonie dostaną szansę na poprawę i możliwość wykazania się. Jeśli mimo tego się nie dostosują, będziemy musieli się pożegnać. Wiem, że w Urzędzie Gminy i podległych gminie spółkach pracują wartościowi ludzie, nie widzę też potrzeby radykalnych i bolesnych zmian.

Pytany o swoje plany jako Burmistrza Międzyzdrojów Pan Stanisław odpowiada. „Gdybym został burmistrzem Międzyzdrojów to nie dla kariery, lecz dla rozwoju tego pięknego miasteczka. Chciałbym zrobić z Międzyzdrojów perłę ekologiczną, by Unia Europejska właśnie Międzyzdroje dawała na wzór innym krajom.  Gmina Międzyzdroje z racji położenia ma wiele atrakcyjnych terenów, na których inwestorzy chcieliby budować apartamentowce. Zgoda będziemy za, ale taki inwestor musi się dostosować do naszych warunków, zainwestować w infrastrukturę komunalną zrobić coś dla naszych mieszkańców. Deweloper musi z Gminą podpisać stosowna umowę, z której będzie dla niego wynikał obowiązek współuczestniczenia w budowie infrastruktury komunalnej w okolicy prowadzonej przez niego inwestycji. W umowie tej musi być rozwiązana również sprawa segregacji i gospodarki odpadami wytwarzanych w wybudowanych przez nich obiektach.  Pod tym względem, jak zauważyłem, nie jest najlepiej. Zadziałał u mnie tak zwany instynkt Kapitański. Widząc, jak w naszym mieście palone są śmieci, zacząłem mówić o ekologii. Spacerując nad morzem widzę podmywane wydmy, mówię o potrzebie budowy falochronów, wzmocnień wydm. Co niektórzy patrzą na mnie jak na wariata, przecież to nie nasza sprawa, to zadanie Urzędu Morskiego. Ale w tej sprawie ktoś musi wystąpić z inicjatywą. Trzeba alarmować, wręcz żądać podjęcia stosownych prac. Bo kiedy silny północny sztorm przerwie wydmy i zaleje miasto, na płacz i zgrzytanie zębów będzie za późno. Musimy być mądrzy przed szkodą, a nie dopiero po niej.

Jako Burmistrz będę dążył do wybudowania około tysiąca mieszkań w systemie „mieszkania plus”. Obecnie znalazłem miejsce, gdzie może powstać 156 takich mieszkań. Chciałbym, by własne mieszkanie miała każda rodzina mieszkająca czy pracująca w Międzyzdrojach. Mama zamiar doprowadzić do tego, by każde dziecko w rodzinie miało swój osobny pokój, by mogło się swobodnie rozwijać. Osobowość i indywidualizm to pożądane cechy dla naszych dzieci. I my dorośli powinniśmy im to zapewnić. Na budowę mieszkań zamierzam pozyskać środki zewnętrzne w ramach programu rządowego. Każdy mieszkaniec Międzyzdrojów potrzebujący mieszkanie będzie mógł w takim mieszkaniu zamieszkać. Jeśli znajdzie na to środki, będzie mógł to mieszkanie wykupić.  Środki na ten cel Pan Stanisława zamierza pozyskać z programu rządowego. Już obecnie prowadzi w tej sprawie wstępne rozmowy w ministerstwie. Będę tak tworzył ten program, w taki sposób, by każdy mógł otrzymane w tym programie mieszkanie wykupić w każdym dogodnym dla niego momencie. Stać cię na kupno mieszkania, proszę bardzo, kupuj je i mieszkaj. Nie stać cię na kupno, spokojnie, mieszkaj. Gmina  poczeka na moment, kiedy ty je zechcesz kupić .

Kolejnym krokiem jaki zamierza zrobić Kandydat na Burmistrza Międzyzdrojów jest wydłużenie sezonu  turystycznego w Międzyzdrojach i sąsiednich gminach. Zamierzam podpisać umowę partnerską z czterema miastami spoza Polski. Mam w ręku do tego typu mocne atuty i argumenty. Byłyby to: Kopenhaga, Bremen- Niemcy, Niagara Falls  – Kanada i Boston w Anglii. W miastach tych mieszka wielu Polaków, którzy są zainteresowani pobytem w Polsce. Mając takie umowy wyszlibyśmy im naprzeciw, zaprosilibyśmy ich do Polski, by pokazać im nasz kraj, jego kulturę i historię.

Z tymi umowami partnerskimi, ale nie tylko z tego powodu, wiąże się konieczność odrestaurowania naszych zabytków. Pod tym względem  Międzyzdroje są zaniedbane.

Umówiłem się z Panem Kapitanem na wywiad, a zamiast tego mamy opowieść rzekę, pełną pasji, ambitnych i ciekawych planów. Próbując wrócić do formy wywiadu zadaję  pytanie, dlaczego właśnie na niego mieliby właśnie zagłosować mieszkańcy gminy Międzyzdroje. Po namyśle Pan Stanisław mi odpowiada: „Mam duże doświadczenie życiowe. Patrzę na Międzyzdroje jako na perłę nad naszym polskim Bałtykiem. Chciałbym jako burmistrz szlifować tę perłę, nadać jej niezwykłą barwę, koloryt, chcę podnieść jej wartość. Jako wieloletni Kapitan Żeglugi Wielkiej jestem zabezpieczony finansowo. Nie idę na burmistrza po pieniądze, by na tym stanowisku się dorobić. Jak już wspomniałem  wcześniej, spełniłem się w swoim życiu przed sobą, przed moją rodziną i przed Polską – moją Ojczyzną.

Dziś mam zamiar pracować dla Międzyzdrojów, dla mieszkańców tego miasta. Nie myślę o zwolnieniach urzędników, nie będzie żadnych czystek. Dla mnie Międzyzdroje to miasto, w którym jest środek świata. Powiem szczerze, gdy zamieszkałem tu 12 lat temu było źle. Miasto było zaniedbane, zapyziałe. Obecnie jest lepiej, dużo się zmieniło, zmieniło na lepiej i ten kierunek ja i moja ekipa zamierzamy kontynuować . Zrobimy to jeszcze lepiej. Musimy zabezpieczyć w Międzyzdrojach dla wszystkich naszych dzieci żłobki i przedszkola. Musimy znaleźć środki na oświatę, służbę zdrowia czy kulturę. Chciałbym, aby nad rozwojem miasta miał wpływ zdolny architekt, który zadba o wizerunek, o potrzeby mieszkańców. Nie pozwolę budować na wydmach, jestem przeciwnikiem realizacji inwestycji na wydmach, gdyż one mają swoją funkcję ochrony, a nie stanowią tereny mieszkaniowe. Chciałbym, by nasze miasto było otwarte na potrzeby mieszkańców, a nie tylko turystów. By mieszkańcy mieli w sprawach swego miasta swój głos w myśl zasady „Nic o nas bez nas”.

Jako Burmistrz zamierzam zrobić z Międzyzdrojów miasto nowoczesne, dynamiczne i dobrze zaplanowane, służące przede wszystkim dobrze swoim mieszkańcom oraz przybywającym tu turystom. W tym celu będę współpracował z każdym, który będzie chciał wnieść tu coś nowego, służącego całej społeczności lokalnej.

Przede mną ogrom pracy. Ale ja pracy się nie boję. Praca jest dla mnie wyzwaniem. Kiedy obejmowałem jako kapitan nową jednostkę pływającą, jego dotychczasowa załoga witała mnie  słowami. Dobrze, że Pan tu przybył. Teraz wreszcie będziemy mieli dobrą pogodę. Mieszkańcy Międzyzdrojów potrzebują „dobrej pogody”. A ja jako ich Burmistrz będę z całych sił dążył, by im ją zapewnić”.

Z Kapitanem Żeglugi Wielkiej, kandydatem na Burmistrza Międzyzdrojów rozmawiał

Waldemar Taranowicz

 

 

15 komentarzy na temat: Międzyzdroje stawia na Stanisława Kazimierza Ringa Kapitana Żeglugi Wielkiej

  1. Babcia napisał(a):

    Na żegludze na pewno się zna , ale na samorządzie? Człowiek, który był przez całe dorosłe życie w morzu .

  2. SeaWolf napisał(a):

    Panie Kapitanie – niech Pan odpoczywa na emeryturze i cieszy się z mieszkania w tam malowniczym zakątku.Polecam napisanie wspomnień z kajuty – lub z mostka. Natomiast niech Pan zostawi rządzenie innym – młodym, ambitnym i perspektywicznym.

  3. @ napisał(a):

    Buhahhaha 72 lata !!!! – Uniwersytet Trzeciego Wieku zaprasza na zajęcia .

  4. Witek napisał(a):

    Czas na zmiany, człowiek znający języki, umiejący zarządzać ludźmi wszędzie da sobie radę.

  5. Alibaba napisał(a):

    A czy nauczyciele znają się na samorządzie? A też są burmistrzami.

  6. gość napisał(a):

    Czyżby niektórzy bali się konkurencji.

  7. mieszkanka napisał(a):

    Ktoś kto wie co jest dobre dla miasta i dla ludzi, co warto zrobić, umie zarządzać zespołem ludzi, to i w urzędzie sobie poradzi. Wszak obecny burmistrz na pewno ma dobrych pracowników.

  8. MIEDZYZDROJANKA napisał(a):

    Panie kapitanie ma Pan mój głos, trzymam kciuki za wygraną

  9. gość napisał(a):

    Tak, myślę że największy czas pomyśleć o ludziach.
    Głosuję na Pana.

  10. gość napisał(a):

    Tak, myślę że największy czas, że ktoś pomyśli o zwykłych ludziach.

  11. mieszkaniec napisał(a):

    Mam nadzieję,że większość mieszkańców zagłosuje na Pana , ma Pan poparcie rządu ,który nie zawodzi ,dotrzymuje obietnic ,a co najważniejsze wsłu***e się w bolączki i problemy wszystkich obywateli ; nie tylko samej inteligencji. Międzyzdroje bardzo tego potrzebują – żyć w prawdzie i w sprawiedliwości.

  12. Mieszkaniec napisał(a):

    Wreszcie znalazł się ktoś kto chce by Międzyzdroje stały się sławne przez swoją czystość, porządek, piękno i ład. Dość tandety, badziewia i betonowców zasłaniających morze. Ma Pan mój głos i moich najbliższych.

  13. Maniek napisał(a):

    Prawda, nauczy przez kadencje młodych i wtedy oni będą dobrze zarządzać.

  14. rybaklech napisał(a):

    Myślę że jako zaprawiony w walce z sztormami i przeciwnymi wiatrami poradzi Pan sobie z biurokracją i złą wolą przeciwników
    politycznych bo tych jak mniemam a znając Międzyzdroje w których mieszkam od 1959 r. będzie Pan miał sporo , doprowadzi Pan
    swój statek potrzebujący kapitalnego remontu do spokojnego uroczego portu jakim będą po kuracji zaproponowanej przez Pana
    Międzyzdroje. Zawsze uważałem Międzyzdroje za najpiękniejszy port na świecie , do którego wracałem po długich rejsach na polskich dalekomorskich statkach rybackich. Oby dowodzony przez Pana statek szarpany przez wredne wiatry dopłynął do spokojnego uroczego Portu Międzyzdroje.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *