„Jako beniaminek powalczymy o pierwszą piątkę w lidze!”

Jako beniaminek powalczymy o pierwszą piątkę w lidze!” – rozmowa z Janem Rączewskim, trenerem piłkarskiej A – klasowej „Fali” Międzyzdroje.

Red.  Rozpoczęła się runda wiosenna. Jesień w wykonaniu „Fali”, dodajmy, absolutnego beniaminka, była doprawdy bardzo udana. Proszę zatem powiedzieć, jak przebiegały do niej wasze zimowe przygotowania? Czy jest Pan zadowolony z tych przygotowań i formy swoich podopiecznych, a więc całego zespołu.

Jan Rączewski (R. J.) To prawda. Jesień w naszym wykonaniu była dobra, jednak przyznam, że mogliśmy się jeszcze lepiej zaprezentować.

Do rundy wiosennej przygotowania rozpoczęliśmy już trzeciego stycznia. Po czym rozegraliśmy sześć spotkań kontrolnych, w których pracowaliśmy nad taktyką zespołu. Zorganizowaliśmy trzydniowy obóz dochodzeniowy. W tym czasie dążyliśmy do optymalnego ustawienia i doskonalenia modelu gry.

Nasi zawodnicy trenowali bardzo intensywnie. Staraliśmy się i dążyliśmy do tego, by wszystko wyglądało należycie w świetle amatorskiej piłki nożnej. Jestem pewien, że dzięki takiemu zaangażowaniu zespół będzie doskonale przygotowany do rundy wiosennej.

Red. Czego możemy się spodziewać od „Fali” w tej rewanżowej rundzie?

R. J. Mamy swój model gry. Dążymy, aby nasza gra była ofensywna i przyjemna dla oka. Mamy po prostu zespół z charakterem i monolitem. Zebraliśmy po rundzie jesiennej doświadczenie i myślę, że lepiej teraz będziemy przygotowani taktycznie, co pomoże drużynie w osiągnięciu jeszcze lepszych wyników niż jesienią.

Red. Konkurencja w lidze jest całkiem spora. Lokalnego rywala, jakim jest dziwnowski „Jantar”, macie w tabeli za sobą. Jakie są zatem wasze zapatrywania na tę rewanżową rundę?

R. J. Mamy jeden cel – rozwój międzyzdrojskiej piłki. A ponadto, zagrać w każdym meczu na najwyższym swoim poziomie. I małymi kroczkami chcemy się piąć w tabeli.

Wierzymy, że wiosna będzie lepsza od rundy jesiennej i ciężką pracą będziemy walczyć o najwyższy cel.

A „Jantarowi”, cóż, po prostu kibicujemy. Dodam, że mamy bardzo dobre relacje. I nie ukrywam, że czeka nas już niebawem ciężkie spotkanie w Dziwnowie.

W naszej lidze premiowanych jest pięć miejsc i będziemy walczyć, aby w tej piątce być w ligowej tabeli na koniec sezonu, przy sporej konkurencji.

Red. Pana zdaniem: w jakiej konfiguracji znajduje się zespół na tle potencjalnych rywali?

R. J. Po rundzie jesiennej jesteśmy mądrzejsi i wiemy na co stać rywali. Jednak jest to piłka amatorska i każdy ma swoje problemy. Przeciwnicy na pewno nie spali zimą, jednak ciężko powiedzieć, jak przebiegały ich przygotowania.

Nasz zespół rozegrał wartościowe mecze kontrolne, i co istotne – frekwencja była zadowalająca. A wszystko się okażę podczas rywalizacji o punkty wiosną. Wtedy będziemy wiedzieć już o wiele więcej.

Red. Celujecie w…? No właśnie. I jeszcze zapytam: jakie miejsce interesuje Pana i oczywiście zespół, na koniec tego sezonu?

R. J. Zajmowaliśmy po rundzie jesiennej szóste miejsce. Jak na beniaminka, jest to dobre miejsce w tabeli. W rundzie rewanżowej koniecznie musimy poprawić grę i skuteczność na wyjazdach.

Nie ukrywam, że najważniejsze dla naszego zespołu jest to, by czerpać radość z gry i przyciągnąć na mecze większe rzesze kibiców, a na koniec rywalizacji być w piątce premiowanej do wyższej klasy rozgrywkowej. Tym samym, by Klub szedł z postępem dalej.

Red. Dziękuję za rozmowę i powodzenia w lidze.

R. J. I ja także dziękuję, życząc szczególnie naszym kibicom, wielu wrażeń z oglądania nas w akcji nie tylko w Międzyzdrojach.

Rozmawiał Mirek Iwaszczyszyn

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *