FRANZ LISCHKA I JEGO PASJE

Historia miejsca Wyspy Wolin, to pasja Franza, która nie pozwala bezczynnie siedzieć  mu w domu. Kiedy ma się taką pasję człowiek wciąż poszukuje czegoś nowego. Franz Lischka na stałe mieszka w Niemczech w Wuppertalu na południe od Zagłębia Ruhry, mimo to związał  się z Wyspą Wolin, a konkretnie z Lubinem.

Podczas kolejnego letniego pobytu trafił  tu zupełnie przypadkowo. Początkowo planował kupno mieszkania z ogrodem nad morzem. Los sprawił, że kupił dom do remontu z widokiem na rozlewiska Świny w Lubinie. I choć dom wymagał sporego remontu i środków, nie wahał się z decyzją kupna ani chwili. I tak od 1999 roku z każdym rokiem coraz bardziej wtapia się w lubiński pejzaż, poznaje  mieszkańców i historię tego miejsca, którą jest zafascynowany. Dziś Franz do swego domu i ogrodu zaprasza chętnie znajomych, by porozmawiać  o historii, pochwalić  się swą pasją i tym co przez lata  udało mu się tu zrobić. Jego dom, to małe Muzeum, w którym można zobaczyć wiele ciekawych przedmiotów dawnego użytku: stare mapy, przewodniki, zdjęcia, broszury,  książki, pocztówki. To wszystko dla hobbysty stanowi bardzo dużą wartość,  zwłaszcza że każdy z tych przedmiotów ma swoją osobną historię, o której Franz z ogromną pasją mógłby opowiadać godzinami. Ci, którzy interesują się historią Regionu mogliby go słuchać  godzinami. Rodzice Franza przed wojną mieszkali w Rudzie Śląskiej . Od Babci nauczył się czytać gotyku. Ta wiedza okazała się bardzo pomocna w czytaniu starych przedwojennych dokumentów, które on chętnie  tłumaczy i zamieszcza w Internecie na FB. Wiele ciekawych informacji zdobywa też poprzez kontakty z dawnymi mieszkańcami tego Regionu. Jeden z przedwojennych mieszkańców  widząc ogromne zainteresowanie Franza historią, przekazał mu fragmenty drewnianego krzyża z grobu niemieckiego lotnika, który zginął w czasie  wojny  w Lubinie w 1941 roku.  Prawdopodobnie samolot rozbił się z braku paliwa. Ów mieszkaniec przekazując  fragmenty tego krzyża obdarzył Franza Lischkę wielkim zaufaniem  i zobowiązaniem  do pielęgnowania pamięci tego wydarzenia. Franz  poprzez swe wnikliwe poszukiwania wiedzy w Internecie, bibliotekach , antykwariatach  i  flomarkach  jest prawdziwą kopalnią wiedzy  o Wyspie Wolin i na tym nie poprzestaje. Jak tylko czas mu pozwala uczestniczy też w cyklicznych spotkaniach kulturalnych w Miejskiej Bibliotece Publicznej i Międzynarodowym Domu Kultury w Międzyzdrojach oraz zebraniach sołeckich. To magiczne miejsce, w którym mieszka, sprawia to, że czuje się tu dobrze i być może osiedli się tu w przyszłości na stałe.

Tekst i foto-Julianna Rogowska

3 komentarzy na temat: FRANZ LISCHKA I JEGO PASJE

  1. Grzegorz z ekipa napisał(a):

    Gratuluje w imieniu naszej calej Ekipy ! W wolnych chwilach podziwialismy Pana wiedze o tych terenach,szkoda tylko ze macie tak „prymitywnych” sasiadow zaraz obok i niebezpiecznych,oni moga wszystko-zatruwac srodowisko,powietrze,wy na wszystkie modernizacje musicie miec pozwolenia,bo kapuja was….Glowa do gory ,nie jestescie sami !

  2. Zdzisław z Arki napisał(a):

    Gratulujemy i podziwiamy pasję.

  3. Anna napisał(a):

    Podzielam komentarz Grzegorza-swiatowy zwiedzajacy swiat czlowiek, z wiedza i doswiadczeniem w medycynie,a podskakuje mu taki zasrany,gruby dziec,c z wodnej 5 co poza Lubinem i swej stodoly co w niej mieszkaja,swiata nie widzial, za zwrocenie uwagi ,bo pala co popadnie ,psy sie dra cala noc ich, kradna drewno w lesie,a jego matka -sklepowa oszukuje jak najeta ! Zal mi was,lecz dacie rade !!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *