I znów pieski problem powraca niczym bumerang. Co dalej z odchodami zwierzaków?

Temat piesków i związanymi z nimi ich odchodami szczególnie w większych miejscowościach powraca co jakiś czas niczym bumerang. W wielu miejscowościach powiatu kamieńskiego są, i owszem, zainstalowane do tego celu specjalne pojemniki, w których znajdują się (ale nie we wszystkich niestety) torebki na psie odchody. I ten temat ze strony gospodarzy poszczególnych gmin wydaje się być w taki właśnie sposób rozwiązany.

Takim przykładem jest również Kamień Pomorski – stolica powiatu kamieńskiego, gdzie swego czasu, a było to już naprawdę dawno, zainstalowano pięć takich pojemników rozmieszczonych w całym mieście. Na kolejne, które swego czasu obiecali, urzędnicy z Ratusza. Mówili niegdyś, że są już w drodze (oby to się spełniło dla wszystkich dobra)?

Do pewnego czasu tym tematem, a więc dbaniem o te pojemniki i uzupełnianiem torebek (?) zajmowała się miejscowa Spółdzielnia Socjalna „Warcisław”. W chwili obecnej ponoć torebki uzupełnia się sukcesywnie, co jednak trudno potwierdzić naocznie.

Mentalność Polaków, naleciałości wiekowe, niestety nie znają granic. I w naszej polskiej mentalności nie zakorzeniło się jeszcze na dobre to, że kiedy ktokolwiek (zapewne właściciel) wychodzi ze swoim czworonożnym przyjacielem na spacer, bo przecież musi, i to jego „psi” obowiązek, nie bardzo niestety przykłada uwagę na to, co spuszczony ze smyczy pies robi sobie w okolicy biegając.

Właściciel zwykle zajmuje się tylko i wyłącznie sobą, zadowolony, że piesek sobie biega, tu i tam pohasa, i tyle w tym „śmierdzącym” temacie można powiedzieć na tym etapie.

A przecież ów czworonóg robi wiele rzeczy, w tym po prostu… załatwia się, tak po psiemu. I w takiej rzeczywistości, owe odchody właściciel zwierzaka ma obowiązek, wręcz zebrać i wyrzucić w stosowne miejsce, najlepiej do tego celu przystosowanego pojemnika. Niestety, my Polacy do tego nie przywiązujemy większej wagi i w tym cały szkopuł i pewien bezsens. Kiedy więc to się zmieni? Trudno jednoznacznie odpowiedzieć. Cała Europa Zachodnia nauczona jest, i to bez wyjątków, by po swoim zwierzęcym pupilu po prostu posprzątać, co jest ich wręcz obowiązkiem i jest po prostu też zgodne z higieną i w pewnej części nie zdziwaczoną naturalnością.

Chyba nikt nie chciałby „wdepnąć” w psie łajno, bo też to i żadna przyjemność. A kiedy już większość z nas lub daj Boże, wszyscy, będą sprzątali po swoich zwierzakach (czy nasze pokolenie tego doczeka? – wątpię), ów problem nie będzie już nim z natury tych kłopotliwych i wstydliwych przy tym.

Powracając do przykładu Kamienia Pomorskiego. To miasto ma na swoim terenie jak na razie pięć wspomnianych wcześniej pojemników na psie odchody, który zainstalowano na ul. Szpitalnej, Szczecińskiej, obok placu zabaw przy ul. Kościuszki oraz przy ul. Dziwnowskiej i jak zauważamy, nie zdają one całkowicie swoje zadanie. Są nieuzupełniane i co gorsza, poniszczone w istotny sposób. Niestety wkładów (torebki) na odchody zwierzęce niestety nie ma.

Kiedy to się zmieni i kiedy nasza ludzka mentalność w tym względzie się zmieni o przysłowiowe 180 stopni? Trudno to oszacować, bo nie ma na to niestety jednoznacznej odpowiedzi. Zapewne w naszym żyjącym obecnie pokoleniu, ten problem zakorzenił się bardzo istotnie i wręcz na dobre. Liczymy jednak, że kolejne nacje naszego społeczeństwa, będą bardziej wyrozumiałe i bardziej obowiązkowe w tym zwierzęcym względzie. Ale jakby nie patrzeć, właśnie teraz, właśnie w okresie letnim w szczególności, namawiamy wszystkich właścicieli piesków nie tylko w Kamieniu Pomorskim, o korzystanie podczas swoich wspólnych ze zwierzakami spacerów, z owych torebek, bo to i kulturalnie i będzie to wówczas najnormalniejsze w świecie. Pieska tego się nie nauczy. Tak powinno być najnormalniej, nie tylko w zwierzęco – pieskim świecie.

Miwa

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *